Książęca para z samego rana pojawiła się w Karlstad. Kilka minut po godzinie 9.00 książę i księżna do miejscowego portu. Niestety pogoda ponownie nie dopisała. Wchodząc na pokład księżna radośnie zażartowała "mamy nadzieję, że łódź ma dach".
Po rejsie para udała się na obchody 90- lecia istnienia Mariebergsskogen, parku, który co roku odwiedza pół miliona zwiedzających i jest otwarty 15 godzin na dobę przez cały roku. Małżonkowie odwiedzili Centrum Przyrody, dziecięcy ogród warzywny i zwiedzili część parku.Swedish Prince Carl Philip & Princess Sofia at 2nd day visit Mariebergsskogen #Värmländ #Karlstad #PrincessSofia pic.twitter.com/qyG02DhfA3
— Albert Nieboer Photography / Royal Press Europe (@Royaleurope) August 27, 2015
W trakcie odwiedzin parku po raz pierwszy mogliśmy przyjrzeć się z bliska księżnej w towarzystwie dzieci, które od razu bardzo ją polubiły. Pomimo deszczu Sofia i Carl postanowili spacerkiem dojść do siedziby firmy Ztory Labs. Jest to serwis cyfrowy oferujący magazyny i książki dla dzieci. Użytkownicy mają dostęp do wciąż powiększającej się listy setek pozycji.
Swedish Prince Carl Philip & Princess Sofia at first day visiting Värmländ #Värmländ #Karlstad #PrincessSofia pic.twitter.com/IRje4FVlLf
— Christian Onassis™ ΚΡΙΣΤΙΑΝ ΩΝΑΣΗΣ (@COnassis) August 27, 2015
Dzisiaj z samego rana para książęca dotarła pociągiem do Karlstad. Na stacji małżonków powitał gubernator Kenneth Johansson i jego żona Viola. Księżna postawiła na wygodę pod karmelowym płaszczem miała na sobie bluzeczkę we worki bez rękawów, możemy także rozpoznać czarną "totebag" z Longchamp. Około godziny 13.00 Sofia i Carl Philip zjedli lunch w rezydencji gubernatora z nim i jego żoną. Nie było to zapowiedziane przez dwór. Księżna nadal miała na sobie bluzkę we wzorki i baleriny.Prince Carl Philip & Princess Sofia arrive at Karlstad for two day visit of Värmland
— Gert's Royals (@Gertsroyals) August 26, 2015
Pics via @Royaleurope pic.twitter.com/FWrrVAFLrX
Stamtąd para udała się do rezerwatu przyrody w Byamossarna w Arvika. Pogoda niestety nie dopisała, kiedy tylko małżonkowie dotarli na miejsce zaczęło padać, na szczęście oboje byli przygotowani na takie uroczystości. Pomimo deszczu na miejsce przybyły setki ludzi chcących z bliska zobaczyć "swoją" parę książęcą.
Swedish Prince Carl Philip & Princess Sofia at Naturreservatet Byamossarna #Byamossarna #Sofia #Karlstad pic.twitter.com/HLvoESfJ7D
— Albert Nieboer Photography / Royal Press Europe (@Royaleurope) August 26, 2015
Sofia bluzkę we worki zamieniła na bardziej elegancką z długim rękawem, zważywszy na miejsce spotkania postanowiła zostać w spodniach i założyła kalosze. Podczas zwiedzania rezerwatu założyła również płaszcz przeciwdeszczowy "Stockholm Green" od Stutterheim. Księżna wybrała także srebrne kolczyki Drakenbergsgatan Sjölin,.
Książę Carl Philip osobiście zainaugurował otwarcie rezerwatu i wygłosił przemówienie, mówił w nim o tym, jak wielkie znaczenie ma ochrona środowiska i zdrowia publicznego oraz jak ważne są to kwestie dla dzieci. Książę powiedział również, że Byamossarna przypomina księżnej Sofii Älvdalen.
"To dobrze, że moja żona może czuć się tutaj jak w domu", powiedział książę Värmland, kiedy przeciął wstęgę. Następnie para zwiedziła część rezerwatu.
W rozmowie ze Svensk Damiting Sofia osobiście przyznała, że czuje się tutaj jak w domu i z przyjemnością wraz z Carlem wrócą tutaj jeszcze nie raz. Około 16.30 para książęca przybyła do Marbacka. Znajduje się tam siedziba fundacji Selmy Lagerlöf. Na to spotkanie księżna oczywiście zdjęła kalosze a spodnie zamieniła na spódniczkę. W Marbacka Sofia wygłosiła swoje pierwsze przemówienie jako księżna Varmland. Setki ludzi zebrały się pod siedzibą fundacji Selmy Lagerlöf, to oni byli świadkami przemówienia księżnej, która podziękowała za tak ciepłe przyjęcie: "poczułam ogromne ciepło podczas powitania w tak zimny dzień". Pierwszą galerię zdjęć znajdziecie tutaj: KLIK.
![]() |
| Brigitte Grenfeldt / kungahuset |
Na tę informację przyszło Nam długo czekać, ale nareszcie dwór królewski opublikował datę chrztu najmłodszego członka szwedzkiej rodziny królewskiej!!
Książę Nicolas zostanie ochrzczony w niedziele 11 października w Kaplicy Pałacu Drottningholm. Tak jak zapowiadał Jego tata, ceremonia będzie bardzo podobna do zeszłorocznego chrztu starszej siostry księcia, Leonore.
Dwór poinformował również, że w ten weekend księżniczka Madeleine z dziećmi przeprowadziła się do Londynu, gdzie od wiosny mieszka Christopher.
Dzisiaj Victoria przybyła do Norwegii, gdzie w towarzystwie księżnej Mette-Marit bierze udział w Climate Pilgrimage. Jest to międzynarodowy projekt. Trasa "pielgrzymi" rozpoczęła się dzisiaj w Norwegii i zakończy się w Paryżu, gdzie w grudniu odbędzie się konferencja klimatyczna ONZ.
O 14.00 księżna Mette-Marit i księżniczka Victoria przybyły kościoła Søndre Enningdalen, tam w towarzystwie biskupa zapaliły świecie w kościele i po dwudziestu minutach ruszyły w drogę. Przyszłe królowe przeszły łącznie siedem kilometrów. W doborowych nastrojach z przyjemnością rozmawiali z Norwegami i Szwedami, którzy dołączyli do Climate Pilgrimage. Kilka zdjęć zostało nawet udostępnionych na instagramie KLIK, KLIK. Karl Morgens - chłopiec na zdjęciach z ig bardzo cieszył się z poznania dwóch "prawdziwych księżniczek" i długo z nimi rozmawiał m.in. na temat tego jak to jest mieszkać w zamku.
O około 15.30 panie dotarły do Elgåfossen. Zgodnie z zapowiedzią norweska księżna napełnił małą butelkę wodą z Elgåfossen. Na granicy norwesko-szwedzkiej, Mette-Marit wręczyła księżniczce Victorii (stojącej po szwedzkiej stronie) symboliczny "Baton" (butelkę wody) symbolizujący wodę, której wszyscy potrzebujemy.
Następnie panie ruszyły w dalszą drogę, już w Szwecji. Po dotarciu do Enningsdalsälven, busami zostały przewiezione do Strömstad. Tam mogły odpocząć przez kolejne dwie godziny.
O 18.00 panie przybyły do miejscowego kościoła w Strömstad. Po drodze zebrało się sporo "fanów" chcących poznać Victorię i Mette-Marit.
W trakcie nabożeństwa podlały symboliczne drzewko, które zostanie zasadzone w pobliżu. Będzie ono upamiętniać dzisiejszą akcję i przypominać o tym, jak woda jest potrzebna do życia.
O 19.00 po zakończeniu nabożeństwa Victoria i Mette-Marit udały się na zasłużony odpoczynek.
***
Jak ustaliłyśmy belgijska para królewska otrzyma od Nas w prezencie album!! Będzie to nieco podobne do kolażu, jednak bardziej eleganckie i estetyczne. Będzie on obejmował nasze zdjęcia z napisami (wykonanymi przez nas typu Welcome in Poland, We love You - treść napisu zależy od Was) oraz zdjęcia z poprzednich wizyt pary królewskiej w Polsce. Mamy nadzieję, że będziemy mogły go osobiście wręczyć do rąk parze królewskiej podczas Ich wizyty w Polsce.
Każdego kto chce wziąć udział w projekcie prosimy o kontakt:
krolewskawizyta@interia.pl
Karol Gustaw miał zwyczaj ucinania wszystkich rozmów i pytań o to, kiedy ma zamiar się ożenić. Zwykł odpowiadać, że stanie się to przed 30 urodzinami, ale z kim, to jego sprawa. Szwedzi przyzwyczaili się do tego. Jednak całkiem możliwe, że sam Karol Gustaw myślał, że zostanie starym kawalerem. Wszystko zmieniło się w sobotę 26 sierpnia 1972 roku w Monachium.
Niemcy od dawna przygotowywały się do Igrzysk Olimpijskich. Do najważniejszej części personelu należały hostessy, które przechodziły specjalne olimpijskie szkolenie, po jego zakończeniu musiały wykazać się historią Igrzysk Olimpijskich, historią Monachium, znajomością miejscowej turystyki. Wśród hostess jest młoda tłumaczka, Silvia Sommerlath.
Dziewczyna słynie wśród personelu z umiejętności naśladowania innych, co przydawało się w stresujących momentach. W drugim tygodniu pracy awansuje na asystentkę Willi'ego Daume, jak wspomina "czuła się jak ryba w wodzie". Panna Sommerlat okazuje się roztargniona, łatwo zapomina nazwiska i wszystko zapisuje na kartkach. Daume zawsze twierdził, że zatrudnił ją ze względu wyglądu, jednak to nie prawda.
Panna Sommerlath należała do elity wśród pracowników. Szef IO Willi Daume zabrał ją na konferencję do Luksemburga. Była odpowiednia dzięki pewnym zachowaniom, wiedzy, logicznej argumentacji, a jej kobiecość oczarowywała wszystkich. Jej opinie były zawsze brane pod uwagę. Jak mówił jej ojciec" Myślę, że Silvia ma dość nietypową zdolność do budzenia szacunku. Ona inspiruje ludzi, pokazuje to co chce, jeśli chodzi o pracę i robi to w dobry, sympatyczny sposób.
"Innymi aspektami wyróżniającymi Silvię są dowcip i atrakcyjność. Jak wspominał jeden z jej przyjaciół, "Nie sądzę, że kiedykolwiek spotkałem kogoś tak zdolnego jak ona. W każdej sytuacji potrafi powiedzieć coś odpowiedniego, do właściwiej osoby". Potrafiła uspokoić w dwie minuty swoim uśmiechem, przy czym zachowywała wyuczony, profesjonalny dystans, co było niezbędne dla hostessy.
W sobotę 26 sierpnia 1972 roku, o godzinie 15.00 rozpoczęła się ceremonia otwarcia Igrzysk Olimpijskich. Zaproszeni goście honorowi zajęli już swoje miejsca. Silvia wyszła w poszukiwaniu etiopskiego biegacza
Abebe Bikila, który zdobył złoty medal w maratonie na Igrzyskach Olimpijskich Rzymskich w 1960. Został przykuty do wózka inwalidzkiego po wypadku drogowym i nie mógł dotrzeć na swoje miejsce.
Silvia znalazła go w jednym z portali w OSstadium. W drodze powrotnej na swoje miejsce, w sekcji dla VIPów poczuła, że ktoś ją obserwuje...
Kiedy się odwróciła zauważyła młodego mężczyznę kilka rzędów wyżej przyglądającego się jej przez lornetkę. Istnieje pięć wersji pierwszego spotkania pary królewskiej, a nawet trojka ich dzieci nie wie, jak dokładnie do niego doszło. Jedno jest pewne " To była miłość od pierwszego wejrzenia" - mówi król, Silvia powiedziała kiedyś, to samo, dodając "wiem, bo tam byłam".
Obecność księcia na IO została potwierdzona dwa lata wcześniej, a sam Karol Gustaw miał być podekscytowany zbliżającymi się Igrzyskami. 4 sierpnia książę ze swoim adiutantem oraz księciem Bertilem opuścił Riwierę Francuską. Od 6 do 15 sierpnia był prawdopodobnie w Szwajcarii z przyjaciółmi. Następnie w dniach 22-25 sierpnia był w Austrii na zaproszenie swojego wuja Ferdinanda von Coburg. Wreszcie 25 sierpnia przybył do Monachium, gdzie zatrzymał się w apartamencie hotelu Continental.
Embed from Getty Images
Karol Gustaw zauważył Silvię pierwszy, w stroju hostessy, jak późnej powiedział "to było klik". Silvia była zdecydowanie bardziej wylewna.
Karol Gustaw zauważył Silvię pierwszy, w stroju hostessy, jak późnej powiedział "to było klik". Silvia była zdecydowanie bardziej wylewna.
"Bardzo dobrze pamiętam, kiedy zeszłam na dół 26 sierpnia 1972, o godzinie trzeciej po południu. Następnie rozpoczęła się inauguracja. Byłam w drodze do mojej sekcji, kiedy zatrzymałam się, bo czułam, że ktoś mi się przygląda. A kiedy się odwróciłam mężczyzna spojrzał na mnie przez lornetkę. Były tylko dwa metry między nami. ... To było bardzo zabawne, więc tylko się roześmiałam. Stałam tam i się śmiałam. Następnie wróciłam na swoje miejsce, które również znajdowało się tym sektorze. Siedziały tam wielkie gwiazdy, dygnitarze, członkowie rodzin królewskich, w tym Następca Tronu Szwecji. Wyglądał bardzo sympatycznie. Pierwszą rzeczą, którą zobaczyłam była lornetka, potem wielki, wielki uśmiech. Odłożył lornetkę i pierwszy raz się zobaczyliśmy. Śmiał się. Sam pewnie myślał, że to trochę śmieszne, a także niezwykłe."
Jak wspomina Wilk Lyberg:
[Karol Gustaw] siedział przed nami ze swoim adiutantem, komandorem Bertilem Daggfeldt. Po chwili [adiutant] podszedł do mnie, ukucnął i zapytał: "Mógłbym wiedzieć, jak nazywa się tamta młoda hostessa i czy ewentualnie będzie na wieczornym przyjęciu?" Stewardesa nazywa siię Silvia Sommerlath - ona pracuje u Willa Daume, jednego z organizatorów. Odpowiedziałem.
Jak kontynuuje królowa Silvia:
Wieczorem było przyjęcie i wszystkie głowy państw na nim były. Nagle mężczyzna podszedłdo mnie i
zapytał, czy mam czas, ponieważ Następca Tronu ze Szwecji chciałby mnie powitać. Zapytałam: "Jaki język?" Człowiek
odpowiedział: ".. Cóż, jaki chcesz".
[Silvia wówczas mogła powiedzieć po szwedzku "god dag" - część i "jaha" - no trudno.] Mój tata też był tam. To było bardzo miłe i nagle stałam się nerwowa. Nie wiem dlaczego, nigdy wcześniej czegoś takiego nie doświadczyłam".
Księżniczka Brigitta tak wspomina poznanie pary [była wówczas w Monachium z bratem].
"Chciałbym ją poznać," powiedział do adiutanta. To nie było wyrazem arogancji i pozycji ze strony mojego brata, był wybitnie zdolny do samodzielnego kontaktu z kobietą, jeśli sobie tego życzył. Ale był tam jako oficjalny przedstawiciel szwedzkiej rodziny królewskiej, nie mógł do niej podejść ponieważ zostałby zauważony. W związku z tym adiutant przekazał Silvii Sommerlath zaproszenie ns kolację do restauracji Chalet Suisse w Monachium."
Książę Bertil:
To był jeden z pierwszych wieczorów w Monachium. Moja żona i ja zaprosiliśmy bratanka i jego siostrę, Brigittę na kolację w ładnej, małej szwajcarskiej restauracji.
- "No, powiedz mi ..." powiedział bratanek. "ta hostessa... jest bardzo utalentowana i ładna... czy będzie źle jeśli wezmę ją na obiad?"
- "Przeciwnie!" - Powiedziałem. - "Powinieneś wziąć ze sobą tego kogo chcesz do chol**".
Bertil Daggfeldt adiutant Karola Gustawa zdobył telefon domowy Silvii, która przyjęła zaproszenie Karola Gustawa, ale dotarła na miejsce dopiero o 11 wieczorem, ponieważ wcześnie była umówiona gdzie indziej.
Przy stole siedział Karol Gustaw, jego adiutant i ochroniarz, Książę Bertil z Lilian Craig, księżniczka Birgitta z "Hansi" i kilku przyjaciół. Lilian, w domu przedstawiana zazwyczaj jako sąsiadka, za granicą została nazwana sekretarzem. Karol rozpromienił się na widok Silvii, która swobodnie czuła się wśród gości.
"Nie było widać cienia niepewności, fałszywej skromności lub przymilnych póz, tylko dowcip, humor i wdzięk", powiedziała później Brigitta. O drugiej goście rozeszli się. Koniec spotkania bardzo dobrze pamięta księżniczka Brigitta.
"Kiedy adiutant zapłacił rachunek w Chalet Suisse w Monachium wyszliśmy z restauracji i staliśmy przez chwilę razem na ulicy na zewnątrz, zanim się rozeszliśmy. To nagłe spotkanie z czystym, świeżym powietrzem było szokiem tlenowym dla niektórych osób z grupy. Wujek Bertil był w świetnym nastroju, i nagle poczuł się powołany do przyjęcia roli hiszpańskiego torreadora."Gdzie jest byk?" krzyknął, śmiejąc się. "Toreador musi mieć byka, to cały sens walki byków." Jego wzrok padł na Silvię, która miała długą czarną pelerynę na ramionach. "Ty jesteś bykiem" wykrzyknął do Karola Gustawa "jesteś niezwykle pięknym okazem! Reszta może być poskramiaczami".
Lilian zapytała ze śmiechem, czy walki byków byłyby dobre dla Monachium o godzinie drugiej
w nocy, ale wujek natychmiast skierował się w stronę Silvii [aby pożyczyć szal]. Karol zaczął ocierać nogą o chodnik i próbował naśladować ryk byka. Potem opuścił głowę i złożył z palców dwa rogi i skierował się w stronę wujka Bertila, który starał się uciec przed bykiem najbardziej elegancko jak to możliwe.
"Na prawdziwej arenie byłby już martwy", powiedział Karol Gustaw na co wszyscy wybuchnęliśmy śmiechem.
W końcu "Toreador" Bertil musiał zrezygnować z walki byków z powodu przegranej. "Byk" Karol Gustaw był dzięki Bogu żywy i wyzwał toreadora na kolejny pojedynek.
...
Silvia i Karol Gustaw odnaleźli siebie, IO trwały tygodnie, które były [jednak] pełne obowiązków dla nich obu. Mój brat miał wiele obowiązków służbowych i Silvia, jako główna hostessa praktyczne pracowała cały czas."
Karol Gustaw i Silvia wychodzili wieczorami na spacery po mieście, rozmawiali. Pewnego wieczoru zostali "złapani" w barze "Kinki". Bild-Zeitung opublikował nawet zdjęcie z jednego ze spotkań. Skłoniło to młodą hostessę do zabrania głosu:
W mojej pracy, szefowej hostess IO, miałam kilka razy styczność z księciem Karolem Gustawem podczas jego wizyty na Igrzyskach Olimpijskich. W zamian za te usługi zaprosił mnie na kolacje wraz z kilkoma członkami jego rodziny i przyjaciółmi. Tak, oczywiście, rozmawialiśmy ze sobą tego wieczoru. Nie, nie byliśmy na spotkaniu w późniejszym terminie. To wszystko, co mam do powiedzenia w tej sprawie.
Z okazji ostatniego dnia Tygodnia z królem przygotowałam dla Was mały konkurs!! Do udziału w nim zapraszam wszystkich czytelników :)
Szczęśliwy zwycięzca otrzyma egzemplarz jedynej wydanej w Naszym kraju książki dotyczącej Szwedzkiej Rodziny Królewskiej autorstwa Marthy Schad. Pozycja została wydana w 2004 roku i przedstawia historię monarchii w Szwecji od jej początku do 2004 roku. Sama w wielu postach, a przede wszystkim serii Królewska Szwecja wielokrotnie odwoływałam się do tej książki.
Aby ją zdobyć wystarczy odpowiedzieć poprawnie na 10 poniższych pytań dot. króla Karola XVI Gustawa, odpowiedzi na nie znajdziecie oczywiście na blogu (uwaga nie tylko w postach z serii Tydzień z królem):



Szczęśliwy zwycięzca otrzyma egzemplarz jedynej wydanej w Naszym kraju książki dotyczącej Szwedzkiej Rodziny Królewskiej autorstwa Marthy Schad. Pozycja została wydana w 2004 roku i przedstawia historię monarchii w Szwecji od jej początku do 2004 roku. Sama w wielu postach, a przede wszystkim serii Królewska Szwecja wielokrotnie odwoływałam się do tej książki.
Aby ją zdobyć wystarczy odpowiedzieć poprawnie na 10 poniższych pytań dot. króla Karola XVI Gustawa, odpowiedzi na nie znajdziecie oczywiście na blogu (uwaga nie tylko w postach z serii Tydzień z królem):
1. Ile lat miał król Karol XVI Gustaw wstępując na tron.
2. Księżniczka Madeleine bardzo lubiła pewien zespół muzyczny, kiedy grał on koncert w Globe Arena w Sztokholmie była na nim z tatą. Jak nazywał się ten zespół ?
3. W którym roku i podczas jakiej okazji król miał tak znakomity humor (gif poniżej)?

4. Kim dla Karola Gustawa była duńska królowa Ingrid? (określ dokładnie koligacje rodzinne)
5. Kiedy Karol Gustaw został bezpośrednim następcą tronu po swoim dziadku? Podaj wydarzenie oraz dokładną datę.
6. Podczas jakiej okazji i w którym roku król miał problem z płaszczem przeciwdeszczowym (gify poniżej)



7. Dokąd król udał się w swoją pierwszą podróż zagraniczną jako monarcha?
8. Jeden z chrześniaków króla (który wziął ślub w 2013 roku i w tym roku ochrzcił swoje pierwsze i jak dotąd jedyne dziecko) otrzymał jedno z imion monarchy, podaj jego nazwisko i określ jak spokrewniony jest z Karolem Gustawem.
9. Gdzie przyszedł na świat Karol Gustaw.
10. W którym roku i gdzie został konfirmowany Karol Gustaw.
1. Organizatorką konkursu jest autorka bloga Swedish Princesses, Marlena (ja).
2. Sponsorem nagrody jestem ja (Autorka bloga).
3. Konkurs trwa od 15.08. do 16.08. do godziny 16.00.
4. Ogłoszenie wyników nastąpi w ciągu dwóch najbliższych dni od dnia zakończenia przyjmowania prac konkursowych.
5. Konkurs skierowany jest do Czytelników mojego bloga
6. W temacie maila należy napisać "Konkurs", wraz z pracą proszę o nadesłanie swojego imienia i nazwiska oraz według własnej woli pseudonimu, który będzie mógł zostać opublikowany na blogu podczas ogłoszenia wyników zamiast Waszych danych. (jedynie ja będę miała wgląd w Wasze dane).
7. Imię i Nazwisko bądź pseudonim osoby, która zdobędzie nagrodę zostanie opublikowany na blogu w dniu ogłoszenia wyników.
8. Osoba nagrodzona w konkursie otrzyma ode mnie e-mail w dniu ogłoszenia wyników, w którym znajdzie informacje na temat otrzymania nagrody.
9. Na konkurs można wysłać tylko jedną pracę. W przypadku nadesłania więcej niż jednej pracy, tylko pierwsza zostanie oceniona.
10. Nagrodę otrzyma ta osoba, która jako pierwsza poprawnie odpowie na wszystkie pytania. W przypadku jeśli żadna osoba nie odpowie na wszystkie pytania poprawnie nagrodę otrzyma ta, która odpowiedziała poprawnie na największą liczbę pytań (jeśli pojawi się kilka osób, które odpowiedziały poprawnie na taką samą liczbę pytań nagrodę otrzyma ta, która szybciej nadesłała swoją pracę).
11. Jeśli warunki uczestnictwa nie zostaną spełnione, praca nie zostanie przyjęta do konkursu.
12. Nadesłanie pracy jest jednoznaczne z potwierdzeniem woli uczestnictwa w konkursie.
13. W przypadku pytań dotyczących konkursu proszę pisać je w komentarzach lub wysłać na maila ksiezniczka_blog@interia.pl.
10. W którym roku i gdzie został konfirmowany Karol Gustaw.
Odpowiedzi na pytania możecie nadsyłać na mój adres e-mail:
ksiezniczka_blog@interia.pl
Od teraz do godziny 16.00, 16 sierpnia.
Proszę o dokładne zapoznanie się z poniższym regulaminem.
Proszę o dokładne zapoznanie się z poniższym regulaminem.
1. Organizatorką konkursu jest autorka bloga Swedish Princesses, Marlena (ja).
2. Sponsorem nagrody jestem ja (Autorka bloga).
3. Konkurs trwa od 15.08. do 16.08. do godziny 16.00.
4. Ogłoszenie wyników nastąpi w ciągu dwóch najbliższych dni od dnia zakończenia przyjmowania prac konkursowych.
5. Konkurs skierowany jest do Czytelników mojego bloga
6. W temacie maila należy napisać "Konkurs", wraz z pracą proszę o nadesłanie swojego imienia i nazwiska oraz według własnej woli pseudonimu, który będzie mógł zostać opublikowany na blogu podczas ogłoszenia wyników zamiast Waszych danych. (jedynie ja będę miała wgląd w Wasze dane).
7. Imię i Nazwisko bądź pseudonim osoby, która zdobędzie nagrodę zostanie opublikowany na blogu w dniu ogłoszenia wyników.
8. Osoba nagrodzona w konkursie otrzyma ode mnie e-mail w dniu ogłoszenia wyników, w którym znajdzie informacje na temat otrzymania nagrody.
9. Na konkurs można wysłać tylko jedną pracę. W przypadku nadesłania więcej niż jednej pracy, tylko pierwsza zostanie oceniona.
10. Nagrodę otrzyma ta osoba, która jako pierwsza poprawnie odpowie na wszystkie pytania. W przypadku jeśli żadna osoba nie odpowie na wszystkie pytania poprawnie nagrodę otrzyma ta, która odpowiedziała poprawnie na największą liczbę pytań (jeśli pojawi się kilka osób, które odpowiedziały poprawnie na taką samą liczbę pytań nagrodę otrzyma ta, która szybciej nadesłała swoją pracę).
11. Jeśli warunki uczestnictwa nie zostaną spełnione, praca nie zostanie przyjęta do konkursu.
12. Nadesłanie pracy jest jednoznaczne z potwierdzeniem woli uczestnictwa w konkursie.
13. W przypadku pytań dotyczących konkursu proszę pisać je w komentarzach lub wysłać na maila ksiezniczka_blog@interia.pl.
Największym hobby króla już w dzieciństwie była technologia (samochody i jachty), monarcha zawsze interesował się samochodami i jachtami (o czym wspominałam już w poprzednich częściach). Oprócz tego interesuje się niemal wszystkim związanym z gospodarstwem, i przyrodą - rolnictwem, zwierzętami, rybołówstwem, ogrodnictwem i jazdą konną. Uwielbia sport kiedyś regularnie biegał, teraz prawdopodobnie wykonuje codzienne ćwiczenia.
![]() |
| Fourtitude.com / książę odbiera swój pierwszy samochód Volvo P 1800 |
Jeśli chodzi o samochody Karol Gustaw przez lata zgromadził zarówno normalne samochody jak i prawdziwe "rarytasy". W kolekcji znalazł się angielski Austin VIII z czerwoną, skórzaną tapicerką, luksusowy model Astona Martina z autentycznymi drzwiami, kierunkowskazami, klaksonem..., prosto z fabryki otrzymał Volvo PV 444. W 1959 roku otrzymał Volvo Amazon, który cały czas znajdował się na Olandii, książę uczył się nim prowadzić. Jego pierwszym samochodem był niebieski samochód sportowy Volvo P 1800 S. W 1996 roku z okazji swoich 50 urodzin otrzymał odrestaurowany egzemplarz Volvo PV 60, który został wydany w roku jego narodzin.
W "kolekcji" nie zabrakło Porsche 911 Targa (w nim para królewska została sfotografowana pierwszy raz), prawdopodobnie ostatnim nabytkiem jest BMW M3 CSL.
Król lubi muzykę - jazz, pop, muzykę klasyczną, na przykład Bacha, Vivaldiego, ze współczesnych zespołów oczywiście ABBA, Spice Girl (podobnież polubił ich przez Madeleine). Warto wspomnieć, że królowa przyjaźni się z Fridą (Anni-Frid Synni Lyngstad), która wystąpiła nawet na jednym z koncertów urodzinowych królowej i sama zaśpiewała przebój Dancing Queen (pierwszy raz zagrany przez zespół na koncercie w przeddzień ślubu pary królewskiej).
Interesuje się sztuką, a przede wszystkim litografią czy rękodziełem. Już w dzieciństwie dużo fotografował, po latach stworzył nawet własną ciemnię w domu. Prywatnie bardzo rzadko chodzi do kina, teatru, opery, na koncerty czy do cyrku, jednak jest to raczej spowodowane względami bezpieczeństwa. Często ogląda telewizję, docenia szwedzką historię, kryminały, powieści historyczne, książki podróżnicze.
Jeszcze jako kawaler imprezował z przyjaciółmi w najbardziej dyskretnych klubach, zawsze wchodził i wychodził tylnymi drzwiami tak aby nikt go nie rozpoznał. Spędza czas z przyjaciółmi, ale jak pamiętają świadkowie zawsze siedział z boku z drinkiem, nie dbał o towarzystwo kobiet. Bardzo lubił klub Village, wynajmował oddzielną salę z przyjaciółmi, ale czasami schodził do głównej części klubu i tańczył z każdą dziewczynami, którą spotkał. Nocne życie nigdy nie kolidowało z obowiązkami, Karol Gustaw zawsze wstawał wcześnie rano i zabierał się do swoich obowiązków.
Jak sam przyznaje, nie może usiedzieć w miejscu, "muszę coś robić cały czas. Nigdy w życiu nie położyłem się z książka w środku dnia, żeby poczytać. Mogę czytać w nocy - nie w ciągu dnia. W dzień mam tysiące innych rzeczy do zrobienia". Miał zadatki na sportowca, miał świetną kondycję i uwielbiał codzienny jogging, jazdę konną, wspinaczkę górską, żeglarstwo, nart wodne, pływanie czy nurkowanie. Karol Gustaw lubił narażać się na trudności, nigdy jednak nie walczył za wszelką cenę by wygrać. Nie znosi golfu, tennisa i piłki nożnej, jednak jest honorowym członkiem AIK.
Interesuje się sztuką, a przede wszystkim litografią czy rękodziełem. Już w dzieciństwie dużo fotografował, po latach stworzył nawet własną ciemnię w domu. Prywatnie bardzo rzadko chodzi do kina, teatru, opery, na koncerty czy do cyrku, jednak jest to raczej spowodowane względami bezpieczeństwa. Często ogląda telewizję, docenia szwedzką historię, kryminały, powieści historyczne, książki podróżnicze.
Jeszcze jako kawaler imprezował z przyjaciółmi w najbardziej dyskretnych klubach, zawsze wchodził i wychodził tylnymi drzwiami tak aby nikt go nie rozpoznał. Spędza czas z przyjaciółmi, ale jak pamiętają świadkowie zawsze siedział z boku z drinkiem, nie dbał o towarzystwo kobiet. Bardzo lubił klub Village, wynajmował oddzielną salę z przyjaciółmi, ale czasami schodził do głównej części klubu i tańczył z każdą dziewczynami, którą spotkał. Nocne życie nigdy nie kolidowało z obowiązkami, Karol Gustaw zawsze wstawał wcześnie rano i zabierał się do swoich obowiązków.
Jak sam przyznaje, nie może usiedzieć w miejscu, "muszę coś robić cały czas. Nigdy w życiu nie położyłem się z książka w środku dnia, żeby poczytać. Mogę czytać w nocy - nie w ciągu dnia. W dzień mam tysiące innych rzeczy do zrobienia". Miał zadatki na sportowca, miał świetną kondycję i uwielbiał codzienny jogging, jazdę konną, wspinaczkę górską, żeglarstwo, nart wodne, pływanie czy nurkowanie. Karol Gustaw lubił narażać się na trudności, nigdy jednak nie walczył za wszelką cenę by wygrać. Nie znosi golfu, tennisa i piłki nożnej, jednak jest honorowym członkiem AIK.
Jego ulubionymi aktorami są podobnież Kevin Costner, Robert De Niro, Paul Newman i Meryl Streep oraz Stiven Sigal, którego poznał w 1995 roku. Na jego szafce nocnej można znaleźć książki autorstwa:Arthura Koestler, Herberta Marcuse, Mario Puzzo, Hermana Lindqvist i Toma Clancy'ego. Jednak jak sam kiedyś przyznał jego mentorem jest Marcus Wallenberg.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

Social Icons