Rodzina królewska może poszczycić się kilkunastoma posiadłościami. Osobiście muszę przyznać, że szwedzkie rezydencję należą do moich ulubionych, nie tylko ze względu na zainteresowanie szwedzką rodziną królewską. Zobaczmy każdą z nich:
Zamek Królewski
Embed from Getty Images
Pałac Haga
Pawilon Gustawa III
Embed from Getty Images
W najbliższych tygodniach będziecie mieli okazję poznać lepiej każdą z nich! O której chcielibyście przeczytać na samym początku?
Chris O'Neill gave an interview to Johan T. Lindwall which included a new portrait pic.twitter.com/EI2Quhlzbt— Royaltyspeaking (@Royal_talk) July 24, 2016
Dziś Expressen opublikował wywiad z mężem księżniczki Madeleine, Chris'em O'Neill. Z wywiadu dowiedzieć się możemy jak różnią się dzieci księżniczki i jej męża oraz możemy poznać ich rodzinne plany na najbliższe lata.
Jest wcześnie rano w Pałacu Solliden . Za chwilę bramy zamku będą otwarte dla publiczności.
Jeden z członków rodziny, Chris O'Neill, postanowił zrobić sobie małą przerwę dziś rano.
Niemal dokładnie rok temu powiedział mi, dlaczego on i Madeleine, zdecydowali by opuścić Szwecję i przenieść się do Londynu. Teraz mieszkają prawie rok w Londynie i Chris podsumowuje wrażenia:
- Dla mnie to było jak powrót do domu, oczywiście. Madeleine była na czymś zupełnie nowym przenieść się z Nowego Jorku do Londynu, ale to działa cudownie.
- Przenieśliśmy się być bliżej Szwecji, a ja nadal byłbym w stanie wykonywać swoją pracę. Teraz jest o wiele łatwiej i bliżej jest dostać się tam i z powrotem do Sztokholmu przez Madeleine. To jest zupełnie inna wolność.
Spotykamy się w królewskim Coffee Torp wewnątrz Solliden. Chris wybrał stolik trochę na uboczu. Jest jeszcze wcześnie i nie chce by go zauważono.
- Kocham Olandie i Pałac Solliden . Jest to fantastyczne miejsce a szczególnie w lecie, mówi Chris.
Jaki był pierwszy rok w Londynie?
- Był zamiarem dostać się wszędzie, a przede wszystkim dbać o Nicolas'a i Leonore. Nazywa się ich pseudo bliźniakami, gdyż są oni w tak podobnym wieku.
- To był pracowity rok. Zarówno ja, jak i Madeleine pracowaliśmy wiele. Oprócz mojej pracy i królewskiej misji Madeleine i zobowiązań do Childhood koncentrujemy się w dużej mierze na życiu rodzinnym i dzieciach. Leonore rozpoczęła przedszkole na jesieni. To dobrze.
Jak długo będzie trwał pobyt w Londynie?
- My nie określamy żadnego terminu. Jednakże, będą to co najmniej dwa lub trzy lata. Wtedy zobaczymy co się stanie.
Czy to dobrze dla Madeleine?
- Tak, oczywiście. Czujemy się bardzo dobrze zarówno w Anglii.
Chris O'Neill już wcześniej poinformował o swojej pracy - jak to pomaga innym firmom z różnych rozwiązań płatniczych za pośrednictwem swojej firmy. Pomagamy dużym przedsiębiorstwa w celu zabezpieczenia nowego biznesu przy niższych kosztach, kontraktów długoterminowych i elektronicznych rozwiązań płatniczych.
- Pracuję nad tym. To trwa dłużej niż myślisz opracowanie takich rozwiązań płatniczych dla dużych przedsiębiorstw. Można wymyślić dobry pomysł, a jeszcze trzy lata później pozostać w tym samym procesie.
- Zwłaszcza jeśli pracujesz z dużymi firmami. To trochę jak tankowce. Ale kiedy już przejechał i ma prostą drogą i zrobi dobrą robotę, to będzie firma, lojalna. Trzeba być stale obecnym, a to wymaga dużo ode mnie.
Ile trzeba pracować?
- Bardzo. Dużo podróżuję, a przede wszystkim, ale jestem o 75 procent w Londynie. Wyjazdy odbywają się np.do Zurychu czy Mediolanu trwają jeden dzień, tak, że nie muszę spędzać nocy w hotelu.
- Po powrocie do Londynu, mam biuro, które dzielę z kilkoma innymi przedsiębiorstwami, a wieczorami mogę być w domu z Madeleine i dzieci.
Jak mijają tygodnie w Londynie?
- Londyn jest o wiele bardziej przyjazny dla dzieci, niż w Nowy Jork. Zwykle w weekendy zabieramy dzieci do parków jak Richmond Park i Hyde Park. Nawet do muzeów i różnych oceanariów. Zarówno Londyn i Sztokholm zbudowany jest bardziej przyjazne dla dzieci, niż w Nowy Jork.
- Wieczory to mój priorytety żeby być w domu z dziećmi. Zarówno ja, jak i Madeleine chcemy być bardzo na obiadach rodzinnych i być po prostu w domu.
Chris zaczyna z dumą mówić o dzieciach Leonore Nicolasie:
- Zarówno Madeleine i ja zgodziliśmy się, że życie nie może być o wiele lepsze niż to, co jest dziś z obiema z tych małych stworzeń. Istnieją dwa zupełnie różne postacie, w których teraz można dostrzec , że Nicolas oglądać każdą rzecz, która sprawia, że i Leonore i podziwia ją.
- Nicolas stawiał pierwsze kroki na drugi dzień! mówi Chris i cieszy się. To nie jest najbardziej bezpieczne, ale to jego pierwsze kroki. Leonore chodziła, gdy miała 12 miesięcy. Ale czytałem gdzieś, że dziewczęta zazwyczaj idą na nogi wcześniej niż chłopcy.
Jaka jest różnica między Leonore i Nicolasem?
- To dwie zupełnie różne osoby. Nicolas jest miękkim mały facetem. Leonore jest dominującą i pewna siebie małą dziewczynką.
- Tak, przy okazji, mówi Chris. Myślę Nicolas odziedziczył coś od swojego wuja Carla Philipa i dziadka króla. Uwielbia wszystko, co ma silnik. Całkowicie ma obsesję na punkcie wszystkiego, co związane z silnikiem. Więc skąd mamy wiedzieć, jak to będzie w przyszłości, mówi, śmiejąc się.
Chcesz więcej dzieci?
- Tak, oczywiście. Ponieważ nie jest to przesądzone. Madeleine i ja uwielbiamy mieć dużą rodzinę.
- Ale chcemy poczekać z dziećmi teraz. Uważam, że musimy skupić się na Nicolasie i Leonore. Upewnić się, że dostali nasz czas i że widzimy ich w 100 procentach. Ale w przyszłości oczywiście!
Ile jeszcze? Dziecko? Dwoje dzieci?
Chris śmiejąc się:
- Jedno lub dwa, dokładnie, mówi i śmieje się ponownie.
Ostatniej zimy Chris i Madeleine gościli w "Skavlan 'na SVT i opowiedzieli po raz pierwszy o ich relacji w telewizji. Chris jest szczęśliwy, że to zrobił:
- Otrzymałem wiele pozytywnych reakcji. To dobrze.
Wiele z nich powiedziało mi, że miało "zupełnie inny obraz mnie" przed "Skavlan". Poznajesz go?
W kolejnej części wywiadu Chris opowiedział o czasie na Olandii.
- Król był tak dobry i pożyczył mi biuro i stamtąd mogę kontrolować działalność. W pozostałej części Europy i Stanów Zjednoczonych nie jest ma ustępstwa na wakacje. Gdzie są wszystkie informacje, by zakończyć wszystko, aby pojechać na wakacje. Więc trzeba walczyć jeszcze mocniej.
- Lecę w ten weekend z powrotem do Londynu i będę to zrobić w ciągu najbliższych tygodni. Madeleine zostaje jednak Olandia z dziećmi na co najmniej jeszcze kilka tygodni.
Co robisz w ciągu dnia w Olandii?
- Każdego ranka gram w tenisa.
Kto gra przeciw?
- To może być Madeleine lub Carl Philip. Mam też profesjonalnego trenera tenisa z Borghol.
Uwielbiam tez spacerować z dziećmi i po prostu pływać. Uwielbiam pływać z dziećmi!
- Jest tak wiele do zrobienia wewnątrz w Solliden. Czy to nie fantastyczne plantacje truskawek lub malin, a to konie Leonore. Wtedy możemy wyniesić wiele z drugiej rodziny od dziadeka króla i babci Silvii.
Czy jesz śniadanie z resztą rodziny królewskiej?
- Tak, oczywiście. Zwykle staramy się zebrać rano przy śniadaniu.
Jak jest wieczorami?
- Zazwyczaj gotuje najpierw dla dzieci. Następnie zazwyczaj obiad z resztą rodziny. Czasami też na plaży, kiedy pogoda jest dobra.
- Wtedy mamy z i Madeleine wolne noce kiedy możemy po prostu wziąć pizzę i obejrzeć film.
Jaki film?
- Kocham stare klasyczne filmy takie jak "Łódź podwodna" i "Polowanie na Czerwony Październik". Komedia też mi się podobają.
Co lubi Madeleine?
- Lubi nowe rodzaje filmów. Ponieważ lubimy obie serie"The Good Wife" i "Suits" z tym mamy do czynienia.
Chirs wyraził także swoje zdanie na temat Brexit oraz poglądów politycznych.
Expressen
Dzisiaj księżniczka Victoria świętuje swoje 39 urodziny na Olandii. Podczas tradycyjnego święta Victoriadagen Następczyni Tronu spotyka się ze Szwedami i turystami, którzy przybyli złożyć jej życzenia do ogrodów Pałacu Solliden, a wieczorem wraz z całą rodziną bierze udział w koncercie charytatywnym.
Embed from Getty Images
Zgodnie z królewskich fanów w ogrodach pojawiła się księżniczka Estelle i jej młodszy brat książę Oscar! Chłopczyk z ciekawością przyglądał się otoczeniu w ramionach swojej mamy. Z całą pewnie nie tylko ja powróciłam w tym momencie myślami do 14 licpa 2012 roku i malutkiej Estelle.
![]() |
| Kate Gabor / kungahuset.se |
Z samego rana dwór królewski opublikował nowy portret Victorii wykonany w lutym tego roku pdze, Kate Gabor. Zdjęcie stanowi część sesji zdjęciowej z okazji czwartych urodzin księżniczki Estelle. Wraz z tym dwór królewski zachęcił do składania Victorii życzeń urodzinowych za pośrednictwem Facebook'a i Instagrama.
Embed from Getty Images
Para królewska wróciła na Olandię wczoraj. Król i królowa postanowili spędzić kilka dni w swojej willi w Saint Tropez, aby prosto stamtąd udać się do Niemiec i wraz z duńską księżniczką Benedikte wziąć udział w otwarciu Światowego Festwialu Jeździeckiego (CHIO Aachen 2016). W poprzednich latach pojaola się tam także m.in. księżna Mary z Danii. Podczas wizyty w Aachen, królowa udzieliła krótkiego wywiadu, w którym przyznała, że nie może doczekać się powrotu do Solliden, gdzie są już jej wszystkie wnuki. Monarchini zdradziła, że bardzo tęskni za nimi i ogromnie cieszy się na wspólnie spędzone tygodnie.
Embed from Getty Images
Para królewska wróciła na Olandię wczoraj. Król i królowa postanowili spędzić kilka dni w swojej willi w Saint Tropez, aby prosto stamtąd udać się do Niemiec i wraz z duńską księżniczką Benedikte wziąć udział w otwarciu Światowego Festwialu Jeździeckiego (CHIO Aachen 2016). W poprzednich latach pojaola się tam także m.in. księżna Mary z Danii. Podczas wizyty w Aachen, królowa udzieliła krótkiego wywiadu, w którym przyznała, że nie może doczekać się powrotu do Solliden, gdzie są już jej wszystkie wnuki. Monarchini zdradziła, że bardzo tęskni za nimi i ogromnie cieszy się na wspólnie spędzone tygodnie.
Księżniczka Madeleine z mężem i rodziną jest już w Solliden od co najmniej kilku dni. Kuzynki z całą pewnością będą wspaniale spędzać razem czas. Jak zdradzają media dziewczynki uwielbiają bawić się w chowanego w krzakach róż i długie spacery z swoimi mamami po pobliskich plantacjach truskawek i łąkach. Zapewne będą się również bawić w domku dla dzieci zbudowanym w 1948 roku dla sióstr króla Karola Gustawa. Tak jak i w Pałacu Haga w Solliden powstał domek do zabaw. W domku znajduje się nawet kuchenka Zanussi, zastawa, stolik i masa zabawek.
Tradycyjnie, wczoraj przed południem książę Daniel wziął udział w Victoriagolfen - turnieju golfa imienia księżniczki Victorii. Książę pojawia się na nim co roku od zaręczyn z Następczynią Tronu. Może pewnego dnia do taty dołączy księżniczka Estelle? Dziewczynka bardzo polubiła grę w golfa i z pewnością cieszyłaby się z czasu spędzonego ze swoim tatą.
Jak możemy przypuszczać dzisiejszy dzień rodzina rozpoczęła od... urodzinowego śniadania w łóżku. Zgodnie ze szwedzką tradycją jubilatkę budzi się śpiewając urodzinową piosenkę i z ciastem z truskawkami. Powszechnie wiadomo, że Victoria i cała rodzina królewska uwielbia to ciasto, szczególnie, że truskawki pochodzą z ich własnego ogrodu. Podobno w ubiegłym roku księżniczka Estelle zbierała truskawki razem ze swoją babcią, aby królowa mogła upiec to pyszne ciasto dla Victorii. Kiedyś król zwykł żartować z początku tego szczególnego dnia i z uśmiechem przyznawał, że to on zawsze budzi córkę z ciastem i piosenką. Od kiedy Victoria, Daniel i Estelle przenieśli się do Villa Skönvik, tradycje podtrzymują mąż i córeczka jubilatki.
Punktualnie o godzinie 11:00 bramy Pałacu Solliden otworzyły się dla wszystkich chcących złożyć życzenia Następczyni Tronu. Przez kolejne trzy godziny na miejscu zebrało się kilka tysięcy osób, które z ogromną niecierpliwością i podekscytowaniem oczekiwały pojawienia się Victorii i jej rodziny. Jak donoszą szwedzkie media na miejscu zebrało się ponad 4 tysiące osób, chcących spotkać Victorię i jej rodzinę. Jak co roku o godzinie 14:00 rodzina królewska zeszła po schodach swojej rezydencji, aby rozpocząć tradycyjną uroczystość od przemówienia króla. Bardziej niż zwykle odprężony monarcha zachęcił zebranych do wiwiatów na cześć swojej córki i zaintonował odśpiewanie urodzinowej piosenki.
Abrakadabra wyskoczyła rodzina królewska! Bardzo miło nam, że tak wielu z was znalazło czas, aby tu przyjść - zaczął król - wszyscy rodzice małych dzieci wiedzą, że zajmuje trochę czasu zanim zbierze się całą rodzinę. Ale teraz Victoria jest tutaj z całą swoją rodziną. Zebraliśmy sie tutaj aby świętować szczególny dzień Następczyni Tronu. Chcemy podziękować wam wszystkim za przybycie tutaj, aby pomóc mnie i mojej rodzinie oddać hołd Następczyni Tronu. Następnie król zaintonował odśpiewanie urodzinowej piosenki i wiwaty na cześć córki.
Teraz moja kolej. Chcę zacząć od podziękowania za miłą piosenkę. To zawsze wspaniałe stać tutaj i tego słuchać. Wielu z was było tu wcześniej i rozpoznaję was. Wspaniale jest być w Szwecji i wspaniale jest być na Olandii i wspaniale być tutaj z Wami w Solliden. Moja rodzina i ja życzymy wspaniałego lata i pięknego popołudnia razem z nami. - powiedziała księżniczka Victoria.
Embed from Getty Images
Po swoim przemówieniu Victoria rozpoczęła, trwający każdego roku co najmniej dwie godziny, walk out. Następczyni Tronu podchodzi do każdego z osobna, zatrzymuje się na chwilę, odbiera życzenia i prezenty. Każdego roku otrzymuje setki upominków, od biżuterii hand made, rysunków, laurek i wianków z kwiatów po ogromne ciasta i torty. Za każdym razem znajdzie się też coś dla księżniczki Estelle. Nie które dary są bardziej przydatne inne mniej, a ich odkładania i segregowania już trzeci rok z rzędu pilnuje księżniczka Estelle.
Księżniczka wygląda dzisiaj uroczo w niebieskiej sukience, która przed laty należała do jej mamy! Victoria nosiła ją w czerwcu 1982 roku, na Te Deum z okazji narodzin księżniczki Madeleine.
Księżniczka Estelle pojawiła się na urodzinach swojej mamy już po raz piąty! Tak jak za każdym razem skradła show w ogrodach Solliden, w tym roku towarzyszyła jej kolejna mała gwiazda książęcej rodziny, uroczy książę Oscar.
Embed from Getty Images
Po niespełna godzinie spędzonej w ogrodach Pałacu Solliden książę Daniel odprowadził synka do domu. Mimo to przez te kilkadziesiąt minut mały książę zdarzył podbić serca fanów na całym świecie!
![]() |
| Kungahuset |
The Baden Fringe Tiara (czasami nazywana Sunray Tiara) jest związana z dwiema Victoriami. Jedną z nich znamy bardzo dobrze, bo mowa oczywiście o księżniczce Victorii, druga to królowa Szwecji o tym samym imieniu znana często jako Wiktoria Badeńska. Królowa otrzymała ją w prezencie od swoich rodziców, Wielkiego Księcia Badenii, Fryderyka I i Wielkiej Księżnej Louise, kiedy w 1881 roku poślubiła przyszłego króla Szwecji, Gustawa V. Diadem składa się z 47 diamentowych elementów układających się w romby. Dzięki królowej Victorii, która zadbała osobiście o to, aby tiara nigdy nie opuściła Szwecji możemy ją podziwiać do dzisiaj. Nosiło ją wiele królowych i następczyń tonu, od księżnej Margarethy Connaught, przez królową Louise, aż do królowej Silvii. Obecnie bardzo często nosi ją księżniczka Victoria. Tiara może być noszona także jako naszyjnik, co często robiła królowa Victoria.
Cóż, myślę, że jeśli kogoś kochasz to nie ma znaczenia, czy jest dyrektorem, prezesem spółki, czy królem!
2016/06/19
Historyczne i niezapomniane chwile. Po raz pierwszy od zawarcia małżeństwa przez Gustawa IV Adolfa z księżniczką Frederica Baden w 1797 roku, ożenił się panujący król Szwecji.
19 czerwca 1976 roku to dzień miłości i szczęścia.
![]() |
| Kungahus |
Czuję jakby to było wczoraj. Pamiętam prawie każdy szczegół. Nie czuję, że minęło 40 lat. Tak jakby to nie było tak dawno temu, ale oczywiście kiedy myślę o wszystkim co się wydarzyło, i wszystkich podróżach i dzieciach, których się doczekaliśmy oraz radości, która nam towarzyszy. To jest dużo. - królowa Silvia.
19 czerwca to nie tylko 40 rocznica ślubu pary królewskiej, ale także 40 rocznica dołączenia do rodziny królewskiej jej najwspanialszego członka, żony, matki, królowej. Kobiety, która wyśmienicie odnalazła się w swojej roli i stała się spoiwem łączącym rodzinę królewską z narodem.
12 marca 1976 roku. Dwór królewski obwieszcza Szwecji i światu. Król jest zaręczony. Po kilku latach związku oświadczył się pochodzącej z Niemiec tłumaczce Silvii Sommerlath.
Co ona ma w sobie, czego brakuje innym dziewczynom?
- Jest Silvią. - król Karol Gustaw w dniu zaręczyn.
12 marca 1976 roku. Dwór królewski obwieszcza Szwecji i światu. Król jest zaręczony. Po kilku latach związku oświadczył się pochodzącej z Niemiec tłumaczce Silvii Sommerlath.
"W dniu 12 marca 1976 ogłoszono zaręczyny moje i króla Karola XVI Gustawa.Trudny okres się skończył. Udało nam się w końcu otwarcie wyrazić naszą miłość. Kiedy spotkaliśmy się z prasą na tzw kanapie zaręczynowej w żółtym pokoju na Zamku Królewskim, gdzie siostry króla poinformowały również o swoich zaręczynach, zrobiono to zdjęcie. Stało się jednym z klejnotów naszych własnych albumów. Posiada tak wiele ciepła, harmonii i oczekiwania." - wspomina królowa.
Co ona ma w sobie, czego brakuje innym dziewczynom?
- Jest Silvią. - król Karol Gustaw w dniu zaręczyn.
Nie jesteś z rodziny królewskiej, ale teraz masz zamiar poślubić króla Szwecji! Czy zastanowiłaś się dwa razy zanim przyjęłaś oświadczyny, w końcu twój przyszły mąż to król Szwecji?
- Musiałam zastanowić się tylko raz!
Panno Sommerlath, ma Pani idealny model królowej, będzie Pani brała z kogoś przykład?
- Nie, ale mam króla! - królowa Silvia w dniu swoich zaręczyn.
Karol Gustaw Hubertus Folke. Król.
Silvia Renate. Hostessa.
Dwie osoby, dwa różne światy. Ale w tym samym czasie dwie ludzkie istoty z krwi i kości, pełne tęsknoty i nadziei.
Dwa światy, dwie pary rąk.
Człowiek wielkiego świata i kobieta z ludu.
Człowiek wielkiego świata i kobieta z ludu.
Bajka czy sen? - bajka i sen.
***
Rodzice panny młodej Walther i Alive Sommerlath dowieźli swoją córkę do katedry i doprowadzili do jej schodów. Tam w ganku czekał król Karol Gustaw. Uśmiechając się czule do swojej narzeczonej. Było jak we śnie. Gdy Silvia Renate Sommerlath, prowadzona przez króla Karola Gustawa, szła do ołtarza w sobotę 19 czerwca 1976 roku. Tego dnia w całym Sztokholmie czuć było miłość. Każdy zaułek, każda ulica czuła, że nadszedł ważny dzień. Wszyscy z osobna wyszli na ulicę, aby pozdrowić swoją nową królową. "Czułam wyraźnie jak król zadbał o mnie i pomagał mi gdy szliśmy do ołtarza. To była dla mnie całkiem nowa sytuacja. To nie był tylko Nasz ślub, cały naród szwedzki patrzył w jak wspaniały i dobry sposób król stara się mi pomóc - wspomina królowa.
Jednak co myślała w drodze do ołtarza?
"Carl Gustaf Hubertus Folke! Carl Gustaf Hubertus Folke! W tamtym czasie nie mówiłam jeszcze po szwedzku, więc cały czas starałam się zapamiętać wszystkie jego piękne imiona".
Sztokholmska Katedra zapełniła się znamienitymi gośćmi. Od lewej widać królową Fabiolę i króla Baudouinaj, dalej księżniczka Margaretha - pani Ambler, król Olaf, królowa Ingrid. Za nimi, wśród gości można dostrzec Wielkiego Księcia i Wielką Księżną Luksemburga, pana Ambler, królową Annę Marię i króla Konstantyna z Grecji. Kolejne siostry króla, księżniczki Brigittę, Desiree, Christinę. Tworzące dostojny, kolorowy, bukiet w swoich kreacjach. Z prawej strony chóru zasiedli rodzice Panny Młodej i jej rodzina, prezydencji RFN, Finlandii, i Islandii. W Katedrze można dostrzec księżniczkę Beatrix, Następczynię Tronu Niderlandów, księcia Haralda i księżną Sonję, przyszłą norweską parę królewską, duńską królową Małgorzatę, która przed czterema laty objęła panowanie po śmierci swojego ojca.
Kościół płonął w kolorach. W tle chór nieziemsko śpiewał pieśń, a katedra wypełniła się akordami muzyki. Bardzo powoli przyszła para królewska szła w stronę ołtarza. Mała Amelie Middelschulte wraz z Jamsem Ambler była bardzo przejęta spojrzeniami skierowanymi w ich stronę. Król uśmiechnął się łagodnie i lekko pchnął dzieci do przodu, aby przyspieszyły. Za nimi podążali Kelene Silfverschiöld, Hubertus Hohenzollern, Sophie Sommerlath i druhna Carmita Sommerlath.
Jednak 1400 par oczu w Katedrze i 400 milionów widzów przed telewizorami skierowało swój wzrok na Pannę Młodą ubraną w prostą suknię, zwężaną w tali z długim trenem projektu Dior. Do tego historyczny welon i tiara, które dokładnie 34 lata późnej nosiła Victoria, najstarsza córka pary królewskiej.
Wreszcie nadszedł moment na których czekali wszyscy - rodzice, rodzina, rodziny królewskie, dyplomaci, urzędnicy państwowi i dobrze dobrani przedstawiciele obywateli Szwecji.
Embed from Getty Images
Arcybiskup rozpoczął:
"W imieniu Boga Wszechmogącego w obecności wszystkich zgromadzonych, pytam Cię Carl Gustaf Folke Hubertus..." kilka sekund późnej w Katedrze rozbrzmiewa donośne i zdecydowane "Tak". Po kolejnym pytaniu, skierowanym w kierunku Panny Młodej, można było usłyszeć kolejne " tak" wypowiedziane nieco cienkim, kobiecym głosem. Jeśli ktoś nie usłyszał odpowiedzi, mógł zobaczyć wyraźne skinienie głowy Silvii. Arcybiskup błogosławi małżonków. O 12:28 Silvia Sommerlath zostaje żoną Karola Gustawa, króla. Od teraz Szwecja ma królową.
"Służcie sobie nawzajem w miłości" duchowny cytuje Pismo Święte. "Małżeństwo jest darem Boga dla ludzkości. Istnieje porządek ustalony przez Boga dla nas żyjących na ziemi. Wybraliscie miłość. Od teraz chcecie być zawsze dla siebie. Wobec Boga i kościoła staliście się mężem i żoną, wraz ze wszystkim co to oznacza, prezentami i wspólną przyszłością, byciem razem dla siebie w miłości (...)". Kiedy Arcybiskup mówi Amen, małżonkowie odwracają się do zebranych w Katedrze. Uświadamiają sobie tym samym o kilku tysiącach ludzi zebranych w Katedrze, kilkuset tysiącach Szwedów na ulicach Sztokholmu i 400 milionach ludzi zebranych przed telewizorami.
Młodzi promiemieją szczęściem z szerokimi uśmiechami spoglądają na najbliższych. Duńska królowa Ingrid ze szczególnym zadowoleniemmwzrokiem i przepełnionym miłością, spogląda na nowożeńców. Karol Gustaw poślubił kobietę, którą kocha. To dla jego ciotki najważniejsze.
Król wraz z żoną zmierza w kierunku wyjściach z Katedry. Za nimi podążają książę Bertil i wsparta na jego ramieniu królowa Ingrid oraz Walter i Alice Sommerlath. Przed otwarciem drzwi małżonkowie mieli dosłownie kilka sekund dla siebie. Wówczas wydarzył się historyczny moment. Para królewska pocałowała się. Można powiedzieć, że na oczach kilku osób, a w praktyce na oczach pokoleń, które przez kolejne czterdzieści lat będą oglądały to zdjęcie królewskiej pary w dniu ślubu. Fotografia pierwszego królewskiego pocałunku w historii wszystkich królewskich ślubów w ogromnym tempie obiegła nie tylko Szwecję, ale cały świat i pomimo upływu lat pozostaje jednym z najczęściej oglądanych zdjęć Szwedzkiej Pary Królewskiej.
Wreszcie drzwi Katedry otwierają się, małżonkowie wolnym krokiem kierują się w kierunku powozu, którym w orszaku weselnym przejdą ulicami Sztokholmu. Wszystkiemu towarzyszą radosne okrzyki, oklaski i wiwaty. Para królewska przejeżdża ulicami w kierunku Skeppsholmen, gdzie wsiada na łódź "Vasa" i dopłynie do Zamku Królewskiego po upływie 15 minut i 58 sekund. Uroczystej paradzie przygląda 180 tysięcy osób zebranych pod Zamkiem i na trasie przejazdu. Zanim rozpoczęła się ceremonia zebrało się około osiemdziesiąt tysięcy ludzi, kolejne sto tysięcy wyszło na ulice kiedy ceremonia powoli dobiegała końca. Każdy chciał zobaczyć swoją nową, piękną, królową. Tysiące kamer i obiektywów skierowało się w kierunku młodej pary. To był prawdziwy, iście królewski spektakl, na który Szwecja czekała od lat. Wreszcie Karol Gustaw i Silvia dotarli na taras Zamku Królewskiego. Z każdej strony dało sie słyszeć radosne skandowanie "Silvia, Silvia". Królowa machała rękami do tłumów, pozdrawiając obywateli swojej nowej ojczyzny. " Para królewska. Król i królowa. Czy to nie wspaniale, że znowu mamy parę królewską" - prasa cytowała jedna ze Szwedzką zaebrmsych wśród tłumów pod Zamkiem. Po prawej stronie ustawiło się 150 muzyków w strojach narodowych, którzy grali szwedzką muzykę ludową.
Embed from Getty Images
Wreszcie król i królowa zniknęli za drzwiami swojego domu wraz z gośćmi weselnymi. Prosto z Lorgårdstrappan wszyscy udali się do jednej z wyznaczonych sal, aby wykonać oficjalne zdjęcia upamiętniające królewski ślub. Opóźniło to obiad weselny o godzinę. Wreszcie goście zasiedli w największej sali Zamku do wczesnej kolacji. Książę Bertil jako pierwszy wygłosił przemówienie, pełniąc honory ojca Pana Młodego. "Szwecja. Szwedzi mają dzisiaj wielki dzień. Świętują wraz ze swoim królem, królową i ich rodziną" - mówił książę. Radość na sali była niemal namacalna. Ciepło i spontaniczność wzięło górę nad królewskim splendorem, atmosfera była radosną i niewymuszona. Na Zamku Królewskim rzadko panuje tak spotkaniczna radość i ciepło.
Szczęśliwe małżeństwo w naszej rodzinie, pełne harmonii i romantyzmu będzie źródłem radości i inspiracji w szerokich kręgach naszego kraju. Ale małżeństwo droga Silvio i Karolu Gustawie, to nie tylko obowiązki i zobowiązania wobec kraju. Jesteście jak inne małżeństwa i macie prawo do życia prywatnego. Żaden człowiek nie jest doskonały sam z siebie. Wszyscy muszą się uzupełniać w różny sposób. Zdecydowaliście się dzielić że sobą życie. Podstawą relacji pomiędzy żoną i mężem jest wzajemna radość, zrozumienie i wdzięczność. To wdzięczność jest miarą wzajemnego uznania. Panno Młoda, chciałbym powiedzieć, że podziwiam Twoją mądrość i kochane cechy. Mamy pełne zaufanie do twoich zdolności w wypełnianiu nowej roli. Rodzina i Szwedzi, wszyscy, zapraszamy Cię do Szwecji jako królową tego kraju" - mówił książę Bertil.
Pan Młody nie wygłosił tego dnia przemówienia. Po księciu Bertilu głos zabrał ojciec Panny Młodej, Walter Sommerlath. "Zawsze mówiła, że wyjdzie za mąż z miłości. Ale nikt nigdy nie przypuszczał, że będzie potrzebowała do tego króla". Nie zabrakło także wyrazów wzruszenia i radości, w końcu ukochana córka poślubiła mężczyznę, którego kocha.
Nareszcie nadszedł czas na pierwszy taniec małżonków. Jak twierdzą świadkowie, to był prawdziwy, ślubny walc, królewski, a zarazem zabawny. "Jak dobrze, że kamery zostały wyłączone" miał żartować jeden z gości weselnych. Drogie suknie i drogocenne klejnoty błyszczały odbijając sie w światłach lamp i tworzyły na sali niepowtarzalny klimat. Taniec małżonków był triumfem ich miłości. Uroda młodej królowej idealnie współgrała z nieco żartobliwym sposobem bycia króla i przepychem otoczenia.
Embed from Getty Images
Po czterech latach życia w ukryciu. Silvia Sommerlath pojawiła się u boku ukochanego mężczyzny. Po, trwającym do białego rana przyjęciu, para królewska udała się na miesiąc miodowy. na trasie podróży młodych małżonków znalazła się Afryka, Hawaje a w końcu ukochane Solliden.
Wreszcie nadszedł moment na których czekali wszyscy - rodzice, rodzina, rodziny królewskie, dyplomaci, urzędnicy państwowi i dobrze dobrani przedstawiciele obywateli Szwecji.
Embed from Getty Images
Arcybiskup rozpoczął:
"W imieniu Boga Wszechmogącego w obecności wszystkich zgromadzonych, pytam Cię Carl Gustaf Folke Hubertus..." kilka sekund późnej w Katedrze rozbrzmiewa donośne i zdecydowane "Tak". Po kolejnym pytaniu, skierowanym w kierunku Panny Młodej, można było usłyszeć kolejne " tak" wypowiedziane nieco cienkim, kobiecym głosem. Jeśli ktoś nie usłyszał odpowiedzi, mógł zobaczyć wyraźne skinienie głowy Silvii. Arcybiskup błogosławi małżonków. O 12:28 Silvia Sommerlath zostaje żoną Karola Gustawa, króla. Od teraz Szwecja ma królową.
"Służcie sobie nawzajem w miłości" duchowny cytuje Pismo Święte. "Małżeństwo jest darem Boga dla ludzkości. Istnieje porządek ustalony przez Boga dla nas żyjących na ziemi. Wybraliscie miłość. Od teraz chcecie być zawsze dla siebie. Wobec Boga i kościoła staliście się mężem i żoną, wraz ze wszystkim co to oznacza, prezentami i wspólną przyszłością, byciem razem dla siebie w miłości (...)". Kiedy Arcybiskup mówi Amen, małżonkowie odwracają się do zebranych w Katedrze. Uświadamiają sobie tym samym o kilku tysiącach ludzi zebranych w Katedrze, kilkuset tysiącach Szwedów na ulicach Sztokholmu i 400 milionach ludzi zebranych przed telewizorami.
Młodzi promiemieją szczęściem z szerokimi uśmiechami spoglądają na najbliższych. Duńska królowa Ingrid ze szczególnym zadowoleniemmwzrokiem i przepełnionym miłością, spogląda na nowożeńców. Karol Gustaw poślubił kobietę, którą kocha. To dla jego ciotki najważniejsze.
Król wraz z żoną zmierza w kierunku wyjściach z Katedry. Za nimi podążają książę Bertil i wsparta na jego ramieniu królowa Ingrid oraz Walter i Alice Sommerlath. Przed otwarciem drzwi małżonkowie mieli dosłownie kilka sekund dla siebie. Wówczas wydarzył się historyczny moment. Para królewska pocałowała się. Można powiedzieć, że na oczach kilku osób, a w praktyce na oczach pokoleń, które przez kolejne czterdzieści lat będą oglądały to zdjęcie królewskiej pary w dniu ślubu. Fotografia pierwszego królewskiego pocałunku w historii wszystkich królewskich ślubów w ogromnym tempie obiegła nie tylko Szwecję, ale cały świat i pomimo upływu lat pozostaje jednym z najczęściej oglądanych zdjęć Szwedzkiej Pary Królewskiej.
Wreszcie drzwi Katedry otwierają się, małżonkowie wolnym krokiem kierują się w kierunku powozu, którym w orszaku weselnym przejdą ulicami Sztokholmu. Wszystkiemu towarzyszą radosne okrzyki, oklaski i wiwaty. Para królewska przejeżdża ulicami w kierunku Skeppsholmen, gdzie wsiada na łódź "Vasa" i dopłynie do Zamku Królewskiego po upływie 15 minut i 58 sekund. Uroczystej paradzie przygląda 180 tysięcy osób zebranych pod Zamkiem i na trasie przejazdu. Zanim rozpoczęła się ceremonia zebrało się około osiemdziesiąt tysięcy ludzi, kolejne sto tysięcy wyszło na ulice kiedy ceremonia powoli dobiegała końca. Każdy chciał zobaczyć swoją nową, piękną, królową. Tysiące kamer i obiektywów skierowało się w kierunku młodej pary. To był prawdziwy, iście królewski spektakl, na który Szwecja czekała od lat. Wreszcie Karol Gustaw i Silvia dotarli na taras Zamku Królewskiego. Z każdej strony dało sie słyszeć radosne skandowanie "Silvia, Silvia". Królowa machała rękami do tłumów, pozdrawiając obywateli swojej nowej ojczyzny. " Para królewska. Król i królowa. Czy to nie wspaniale, że znowu mamy parę królewską" - prasa cytowała jedna ze Szwedzką zaebrmsych wśród tłumów pod Zamkiem. Po prawej stronie ustawiło się 150 muzyków w strojach narodowych, którzy grali szwedzką muzykę ludową.
Embed from Getty Images
Wreszcie król i królowa zniknęli za drzwiami swojego domu wraz z gośćmi weselnymi. Prosto z Lorgårdstrappan wszyscy udali się do jednej z wyznaczonych sal, aby wykonać oficjalne zdjęcia upamiętniające królewski ślub. Opóźniło to obiad weselny o godzinę. Wreszcie goście zasiedli w największej sali Zamku do wczesnej kolacji. Książę Bertil jako pierwszy wygłosił przemówienie, pełniąc honory ojca Pana Młodego. "Szwecja. Szwedzi mają dzisiaj wielki dzień. Świętują wraz ze swoim królem, królową i ich rodziną" - mówił książę. Radość na sali była niemal namacalna. Ciepło i spontaniczność wzięło górę nad królewskim splendorem, atmosfera była radosną i niewymuszona. Na Zamku Królewskim rzadko panuje tak spotkaniczna radość i ciepło.
Szczęśliwe małżeństwo w naszej rodzinie, pełne harmonii i romantyzmu będzie źródłem radości i inspiracji w szerokich kręgach naszego kraju. Ale małżeństwo droga Silvio i Karolu Gustawie, to nie tylko obowiązki i zobowiązania wobec kraju. Jesteście jak inne małżeństwa i macie prawo do życia prywatnego. Żaden człowiek nie jest doskonały sam z siebie. Wszyscy muszą się uzupełniać w różny sposób. Zdecydowaliście się dzielić że sobą życie. Podstawą relacji pomiędzy żoną i mężem jest wzajemna radość, zrozumienie i wdzięczność. To wdzięczność jest miarą wzajemnego uznania. Panno Młoda, chciałbym powiedzieć, że podziwiam Twoją mądrość i kochane cechy. Mamy pełne zaufanie do twoich zdolności w wypełnianiu nowej roli. Rodzina i Szwedzi, wszyscy, zapraszamy Cię do Szwecji jako królową tego kraju" - mówił książę Bertil.
Pan Młody nie wygłosił tego dnia przemówienia. Po księciu Bertilu głos zabrał ojciec Panny Młodej, Walter Sommerlath. "Zawsze mówiła, że wyjdzie za mąż z miłości. Ale nikt nigdy nie przypuszczał, że będzie potrzebowała do tego króla". Nie zabrakło także wyrazów wzruszenia i radości, w końcu ukochana córka poślubiła mężczyznę, którego kocha.
Nareszcie nadszedł czas na pierwszy taniec małżonków. Jak twierdzą świadkowie, to był prawdziwy, ślubny walc, królewski, a zarazem zabawny. "Jak dobrze, że kamery zostały wyłączone" miał żartować jeden z gości weselnych. Drogie suknie i drogocenne klejnoty błyszczały odbijając sie w światłach lamp i tworzyły na sali niepowtarzalny klimat. Taniec małżonków był triumfem ich miłości. Uroda młodej królowej idealnie współgrała z nieco żartobliwym sposobem bycia króla i przepychem otoczenia.
Embed from Getty Images
Po czterech latach życia w ukryciu. Silvia Sommerlath pojawiła się u boku ukochanego mężczyzny. Po, trwającym do białego rana przyjęciu, para królewska udała się na miesiąc miodowy. na trasie podróży młodych małżonków znalazła się Afryka, Hawaje a w końcu ukochane Solliden.
***
Co jest najwspanialsze w byciu żoną króla?
Bycie z nim.
Miałem szczęście. Mam nadzieję, że moje dzieci będą tak szczęśliwe w małżeństwie jak ja jestem. - król Karol Gustaw.
Król ma niesamowitą zdolność do zauważania tych małych rzeczy, które są dla mnie niezwykle ważne - królowa Silvia.
Mamy niezwykłą zdolność w wybieraniu kobiet, którymi chcemy spędzić swoje życie - król podczas przemówienia w dniu ślubu swojego syna, księcia Carla Philipa i Sofii Hellqvist.
Już w czwartek para królewska dała się ponieść w rytmie "Can't stop the feeling" Justina Timberlaka. Dzisiaj świętują rodzinnie, w Solliden, z całą pewnością szykuje się jeszcze więcej radości i wspólnej zabawy!
Nie zapomnijcie zajrzeć na mój tumblr po więcej zdjęć!
KLIK
Mamy niezwykłą zdolność w wybieraniu kobiet, którymi chcemy spędzić swoje życie - król podczas przemówienia w dniu ślubu swojego syna, księcia Carla Philipa i Sofii Hellqvist.
Już w czwartek para królewska dała się ponieść w rytmie "Can't stop the feeling" Justina Timberlaka. Dzisiaj świętują rodzinnie, w Solliden, z całą pewnością szykuje się jeszcze więcej radości i wspólnej zabawy!
Nie zapomnijcie zajrzeć na mój tumblr po więcej zdjęć!
KLIK
Subskrybuj:
Posty (Atom)



Social Icons