Książę Carl Philip i księżna Sofia nie wezmą udziału w uroczystościach z okazji Święta Narodowego + więcej
2021/05/29
Z samego rana możemy spodziewać się sesji zdjęciowej Victorii i Daniela z dziećmi. Możliwe też, że tak jak w ubiegłym roku rodzeństwo Victorii podzieli się zdjęciami i życzeniami ze okazji święta na swoich social mediach. W tym roku para królewska o godzinie 10.00 otworzy wystawę poświęconą babci króla, księżniczce Margarethcie. Inauguracja będzie miała charakter cyfrowy, a na miejscu będzie tylko para królewska. Możliwe jednak, że za pośrednictwem Internetu połączą się z nimi inni członkowie królewskiej rodziny. Wystawę będzie można odwiedzać od 6 czerwca do 30 września. Zgodnie z rozporządzeniem w te wakacje będzie można wreszcie odwiedzać królewskie rezydencje, w tym Zamek Królewski w Sztokholmie. Tak jak w ubiegłym roku, przed południem, para królewska nagra specjalne orędzie, które zostanie wyemitowane o 20.00 na kanale szwedzkiej telewizji. Wieczorem to Victoria i Daniel będą reprezentować królewską parę w Skansen, gdzie będzie miał miejsce koncert i wręczenie flag dla zasłużonych. Po raz pierwszy flag tych nie wręczy króla, a właśnie księżniczka Victoria w jego imieniu.
Około 21:00 król i królowa oraz księżniczka Victoria i książę Daniel pojawią się na Logården na Zamku Królewskim na tradycyjnym koncercie orkiestry wojskowej. W normalnych okolicznościach przy jego okazji odbyłoby się przyjęcie na Zamku przy obecności całej rodziny królewskiej.
![]() |
| @prinsparet instagram / © Kungl. Hovstaterna |
Dzisiaj w Szwecji obchodzony jest Dzień Weterana z tej okazji Sofia i Carl Philip złożyli życzenia i podzielili się zdjęciem oraz nagraniem z wciągnięcia flagi na maszt przy ich domu, Villi Solbacken. Książę dołączy do króla w uroczystościach z tej okazji dzisiaj po południu. Z kolei jutro w Szwecji obchodzony będzie Dzień Matki. Dwór poinformował również, że Sofia i Carl Philip wezmą udział w cyfrowym spotkaniu zarządu ich fundacji. 11 czerwca księżna weźmie udział w cyfrowym wręczeniu dyplomów Sofiahemmet.
![]() |
| Foto: Linda Broström Kungl. Hovstaterna |
Z samego rana dwór królewski udostępnił dwie, nowe fotografie Następczyni Tronu z rodziną wykonane w ogrodach Pałacu Haga. Na rodzinnej fotografii nie mogło oczywiście zabraknąć Rio - pieska rodziny.
Za pośrednictwem nowych zdjęć rodzina życzy wspaniałego Święta Zesłania Ducha Świętego: Długo oczekiwana wiosna rozkwitła w pełnej chwale i nadeszła Pięćdziesiątnica, czas uniesienia.
Wspaniale zobaczyć nowe fotografie rodziny, chociaż pewnie każdy z nas nadal ma nadzieję na nowe zdjęcia z Villi Solbacken od księcia Carla Philipa, księżnej Sofii i ich synów. Niemniej miło zobaczyć rodzinę znowu w komplecie.
![]() |
| Foto: Linda Broström Kungl. Hovstaterna |
![]() |
| Photo: Fredric Westin, Public domain, via Wikimedia Commons |
Jean Babtiste Bernadotte to najbardziej odpowiednia osoby to udzielenia odpowiedzi na pytanie Jak zostać królem? Syn francuskiego prawnika wywodził się z drobnej burżuazji i szybko wspinał się po szczeblach wojskowej kariery. Jednak nawet w najśmielszych snach nie przypuszczał, że może zostać królem Szwecji. Ten człowiek udowodnił, że w życiu można osiągnąć wszystko i zrobić karierę o jakiej ludzie marzą nawet w naszych czasach.
Powszechnie mówi się, że Bernadotte, jako syn prawnika z Pau, pochodził z drobnej burżuazji, jednak jego dziadkowie i pradziadkowie byli zwykłymi robotnikami trudniącymi się ciężką pracą fizyczną. Życie rodziny Bernadotte odwróciło się dopiero za sprawą Jeana Babtiste i jego zdumiewającej kariery wojskowej. Po wybuchu Rewolucji Francuskiej Napoleon Bonaparte wprowadził dość powszechną dla armii francuskiej praktykę otwarcia drogi do awansu dla przedstawicieli spoza warstw arystokratycznych i szlachty. Można więc wspomnieć o marszałku Augereau, który był synem murarza, czy marszałku Oudinot - synu piwowara. Znając te aspekty z historii wojsk armii francuskiej łatwiej zrozumieć jak syn prawnika i potomek robotników mógł zrobić tak imponującą karierę wojskową we Francji. Bernadotte szybko wstąpił do armii królewskiej, gdzie osiągnął stopień sierżanta. Jego kariera wojskowa nabrała rozpędu po wybuchu rewolucji w 1789 roku. Już pięć lat później został generałem. W 1804 roku Napoleon Bonaparte nominował go do urzędu marszałka Francji. Trzeba tutaj zaznaczyć, że odebrał całkiem dobre wykształcenie jak na swoją pozycję społeczną. Już rok po zostaniu marszałkiem Francji objął komendę nad Pierwszym Korpusem Wielkiej Armii. Zaledwie kilkanaście miesięcy później Napoleon nadał mu tytuł księcia w uznaniu zasług w bitwie pod Austerlitz. Nowy tytuł otworzył Bernadotte drzwi do wielkiego świata i możliwości o jakich nawet nie marzył. Od 1806 roku przez kolejne cztery lata nosił tytuł księcia Pontecorvo. Ten samy tytuł objęła jego żona Desiree Clary, którą poślubił w 1798 roku. Swoimi poczynaniami Jean udowadniał żonie, że jest równie dobrą partią co Napoleon Bonaparte z którym była wcześniej zaręczona. Po tym jak Bonaparte w 1796 roku zerwał z nią zaręczyny poznała Jeana Babtiste Bernadotte, którego rodzina uznała za wystarczająco dobrą partę. Warto również zaznaczyć, że dużą rolę w kolejnych sukcesach męża odgrywała Desiree, choć nie uchodziła za zbyt inteligentną, Napoleon nigdy o niej nie zapomniał, a z sympatii jaką ją darzył miał korzystać jej mąż.
W 1810 roku przedstawiciele szwedzkiego Riksdagu przybyli do Francji, aby uzyskać aprobatę Napoleona Bonaparte do osadzenia Bernadotte jako następcy tronu Szwecji. Król Carl XIII nie doczekał się żyjących potomków z prawego łoża. Na jego następcę wybrano więc Christiana Augusta, szwagra duńskiego króla. Niestety zmarł zaledwie kilka miesięcy po przybyciu do Szwecji. Wówczas sprawa wróciła do punktu wyjścia, wątły stan zdrowia króla tylko wzmagał presję wyboru kolejnego następcy. Carl Otto Mörner, szwedzki oficer, postanowił zasugerować, by następcą tronu został marszałek napoleoński Jean Babtiste Bernadotte. Podczas spotkania szwedzkich parlamentarzystów z Napoleonem cesarzowi Francji spodobał się ten pomysł i zdecydował o jego zaaprobowaniu. Już 21 sierpnia 1810 roku członkowie parlamentu zebrali się w Örebro, którzy jednogłośnie przyjęli jego kandydaturę licząc, że dzięki temu wojska francuskie wesprą Szwecję w odzyskaniu zajętej przez Rosjan Finlandii. Jeszcze w tym samym roku został oficjalnie adoptowany przez króla Carla XIII i przybył do Szwecji, aby w marcu 1811 roku rozpocząć regencję. Desiree nie była zachwycona chłodną Skandynawią i już w lecie 1811 roku zostawiła w Szwecji jedynego syna oraz męża i wróciła do Paryża. W tym czasie Bernadotte znalazł pocieszenie w ramionach nowej towarzyszki Mariany Koskull. W 1812 car Rosji, Alexander I miał nawet zaproponować, żeby Jean Babtiste rozwiódł się ze swoją żoną i poślubił jedną z jego sióstr, co uściśliło by koalicję między państwami. Przyszły król jednak nie przystał na tę propozycję.
Zaraz po objęciu faktycznej władzy w Szwecji i rozpoczęciu regencji udowodnił, że na pierwszym miejscu stawia dobro Szwecji. Zaadaptował się do obyczajów swojego nowego kraju zapominając o rewolucyjnych ideałach i zmierzając w kierunku konserwatywnym. Już w 1812 roku Bernadotte zdecydował o przyłączeniu się Szwecji do VI koalicji antynapoleońskiej, kiedy to Napoleon zaatakował Rosję i poniósł klęskę. W bitwie pod Lipskiem dowodził wojskami szwedzkimi tak, aby uniknąć rozlewu krwi. Po stornie jego sojuszników poległo 56 tysięcy żołnierzy, 180 poległych Szwedów ogromnie kontrastowało z tą liczbą. Wywołało to pozytywne reakcje w szwedzkim społeczeństwie, jednak spowodowało oburzenie Austrii, Rosji i Prus, które odmówiły Szwecji zasiadania przy stole konferencji pokojowej. Niedługo potem Bernadotte ponownie postąpił inaczej niż sojusznicy i wyruszył z armią szwedzką na duński Holsztyn, a nie za Ren jak wojska innych państw. Po trwających zaledwie dwa tygodnie walkach Dania podpisała pokój w Kilonii w wyniku, którego Szwecja odzyskała Norwegię, a oprócz tego otrzymała od Danii milion talarów. W zamian za to Szwecja miała oddać Danii Pomorze Szwedzkie. Pokój kiloński nie przyniósł jednak spokojnego czasu. Norwescy patrioci zachęceni osłabieniem Danii ogłosili niepodległość Norwegii.
Zgromadzenie narodowe zwołane na 17 maja 1814 roku uchwaliło konstytucję i ogłosiło królem Norwegii Christiana Frederika, dotychczasowego namiestnika z ramienia króla duńskiego. Nowe państwo nie uzyskało jednak poparcia żadnego z liczących się mocarstw. W tym samym roku kres jego istnieniu położyła interwencja wojsk szwedzkich. Bernadotte zgodził się utrzymać świeżo przyjętą w Norwegii konstytucje i połączyć Norwegię ze Szwecją unią personalną, zamiast traktować tych terenów jako ziem podbitych. W wyniku unii król Szwecji Carl XIII został również królem Norwegii.
W 1818 roku król Carl XIII zmarł, a władzę w Szwecji objął Bernadotte przyjmujące tytuł Carla XIV Johana. Najpierw koronując się na króla Szwecji - w maju, a następnie na króla Norwegii we wrześniu tego samego roku przyjmując tam tytuł Carla III Johana. Na koronacjach na króla Szwecji i Norwegii zabrakło jego żony, Desiree. Do Szwecji przeniosła się dopiero w 1823 z okazji ślubu syna Oscara z Josefiną, córką Eugène de Beauharnais (francuskiego generała z czasów napoleońskich). Bardziej niż ślub syna, którego ledwo znała, do przeprowadzki zmusiła ją ciężka sytuacja finansowa. Carl XIV Johan nie chciał finansować życia swojej żony na francuskich dworze. Szwedzki rząd również nalegał na jej przeprowadzkę do Szwecji. Finalnie w 1829 roku Desiree została koronowana na królową Szwecji. Małżonkowie pozostali do końca w przyjaznych, jednak ograniczonych relacjach. Niecierpliwy król nie mógł znieść spóźnialstwa żony i jej ciągłego ignorowania etykiety. Co ciekawe monarcha zwykł jadać samotnie, to też arystokracja zapraszana na dwór często jadała oficjalne kolacje bez obecności królewskich gospodarzy. Jednak wybuchowy charakter monarchy okiełznać potrafiła tylko jego żona, wypowiadając donośne i stanowcze Bernadotte!, kiedy tylko ten wpadał w furię.
Niedługo po wstąpieniu na tron jego popularność w Szwecji i Norwegii zaczęła spadać. Norwedzy nie zapomnieli wydarzeń z 1814 roku. Chociaż Bernadotte przyjął norweską konstytucję cały czas zabiegał o zaprowadzenie zmian w jej treści chcąc otrzymać dzięki temu większą władzę i utrzymać silną pozycję. Norweska konstytucja dała tamtejszemu parlamentowi więcej uprawnień niż jakiemukolwiek organowi ustawodawczemu w Europie. Podczas gdy Carl Johan miał prawo weta absolutnego w Szwecji, w Norwegii miał tylko weto zawieszające. Poparcia Norwegów nie przyniosły mu również próby obniżenia wagi norweskiego Święta Narodowego przypadającego 17 maja. Finalnie Carl XIV Johan doprowadził w 1828 roku do uznania święta za nielegalne wydarzenie co ugruntowało negatywny stosunek Norwegów do monarchy. Wieczorem 17 maja 1829 roku doszło do Bitwy na placu - Torvslaget - starć norweskich demonstrantów chcących świętować święto narodowe - z siłami Zjednoczonych Królestw Szwecji i Norwegii. Interwencja policji i żołnierzy wywołała oburzenie społeczne w Norwegii i zmusiła Carl XIV Johana do zniesienia zakazu.
W Szwecji król koncentrował w swoich dłoniach większą władzę, jednak jego konserwatywne, niemal autokratyczne poglądy i poczynania spotykały się ze sprzeciwem społeczeństwa. W latach '30 XIX wieku pojawiły się nawet głosy chcące doprowadzić monarchę do abdykacji. Król jednak utrzymał władzę do swojej śmierci i uznaje się, że przynajmniej w niewielkim stopniu odzyskał szacunek Szwedów. Jesienią 1843 roku zachorował, wyzdrowiawszy miesiąc później nadal nie czuł się najlepiej. W ostatnich miesiącach swojego panowania premier Björnstjern kontrolował rząd, podczas gdy jedyny syn i następca tronu, książę Oscar kontrolował poczynania królestwa jako regent. Dokładnie w swoje 81 urodziny, 26 stycznia 1844 roku został znaleziony nieprzytomny w swoich komnatach, po przeprowadzeniu badań okazało się, że doznał udaru, którego skutki były nieodwracalne. Zmarł dwa miesiące później, 8 marca 1844 roku na Zamku Królewskim w Sztokholmie. Został pochowany w kościele Riddarholmen, gdzie spoczywają monarchowie z poprzednich dynastii, jak również następcy Carla XIV Johana z dynastii Bernadotte.
![]() |
| Foto: Linda Broström, Kungl.Hovstaterna |
W 1979 roku królowa oczekiwała narodzin drugiego dziecka. 13 maja, na kilka tygodni przed terminem porodu na Zamku Królewskim w Sztokholmie przyszedł na świat chłopiec i nowy następca szwedzkiego tronu, książę Carl Philip. Król Carl XVI Gustaf przebywał wówczas w Mainau, gdzie świętował 70 urodziny hrabiego Lennarta Bernadotte. Szybko przerwał wizytę i wrócił do Sztokholmu.
Został ochrzczony 31 sierpnia w Kaplicy Zamku Królewskiego w Sztokholmie, zaraz po powrocie z letnich wakacji na Olandii. Jego rodzicami chrzestnymi zostali: Bertil, książę Halland, bawarski książę Leopold, królowa Danii Margreth II oraz Birgitta, księżna Hohenzollern-Sigmaringen. W swojej biografii królowa wspominała, że podczas nabożeństwa starsza siostra, księżniczka Victoria, dała pokaz swojej miłości i troski o młodszego brata.
Do głosu w Szwecji doszły ruchy domagające się zniesienia primogenitury męskiej w sukcesji do tronu. Król otwarcie wyraził niechęć do takich zmian, jednak rząd doprowadził do ich wprowadzenia. Carl Philip przestał być Następcą Tronu w wieku ośmiu miesięcy, 1 stycznia 1980 roku. Tytuł ten przeszedł na jego starszą siostrę, księżniczką Victorię. W lecie tamtego roku mały książę stawiał pierwsze kroki na plaży przy sekretnym domku rodzina na Olandii. To tam spędzają upalne dni kiedy ogród przy Pałacu Solliden jest otwarty dla zwiedzających. Na plaży możemy pływać, łowić ryby, które pieczemy późnej w naszej domowej kuchni. Są tysiące rzeczy, które robimy z grupą energicznych dzieci. opowiadała przed laty królowa Silvia.W czasie wakacji król był przede wszystkim dla rodziny, zabierał dzieci na wycieczki, bawił się z nimi, budował łodzie. Zawsze dbał o to aby były otoczone zwierzętami i znały przyrodę. Nauczył je poczucia obowiązku i wraz z żoną starł się dać im jak najnormalniejsze dzieciństwo. Wieczorami, kiedy królowa wreszcie ułożyła trójkę do snu, król wpadał do ich pokoi, wyciągał z łóżek i zabierał na wycieczki samochodem. Rodzeństwo w piżamach z zainteresowaniem wyglądało przez okna samochodu i słuchało opowieści taty. Wyjazdy na wakacje zawsze Nas cieszyły, kiedy kończyło się pakowanie i docierały tu wyładowane ciężarówki. Najpierw biegliśmy na pole truskawek i zajadaliśmy się dojrzałymi w słońcu owocami, wtedy czuliśmy, że na prawdę jest lato, opowiadała księżniczka Madeleine. Carl Philip odkrył wspólną pasję z królem - łowienie ryb, które później razem przygotowywali na kolację. Ta tradycja ojca i syna przetrwała do dzisiaj i nadal podczas letnich wakacji razem łowią i przygotowują kolację.
Carl Philip dokładnie pamięta, że w Solliden na śniadanie podawano jajka z kurnika znajdującego się na terenie posiadłości, nie daleko niego nadal znajduje się sad, w którym obecnie jest więcej warzyw, kiedyś były tam same truskawki siedzieliśmy tu godzinami, aż Nas rozbolały brzuchy - wspomina rodzeństwo. Królowa opowiadała nieraz o letnich wakacjach: Dzieci zawsze miały zwierzęta jeździły z wszystkimi do Solliden. Mieliśmy szofera, który był gotów wieźć wszystkich domowych pupilów, psy, papugi, króliki, patyczaki, ślimaka też mieliśmy. Ślimaka dobrze zapamiętał też król Carl Gustaf.: zjawił się pewnego lata, właściwie ona, miała na imię Johanna i została w lesie. W latach '80 para królewska z dziećmi jechała na Olandię samochodem, nikt nawet nie pomyślał o samolocie. Wszystkie zwierzęta jechały z nami, podróż trwała długo, bo jechaliśmy bardzo wolno, sześć siedem godzin - kontynuuje królowa - zapytałam szofera jak sobie radzi, a on powiedział, nigdy więcej transportu Zoo do Zooliden". Cała rodzina jadała posiłki na łące lub tarasie posiadłości, cieszyliśmy się kiedy mogliśmy zjeść śniadanie z rodzicami, to było coś wyjątkowego, byliśmy uszczęśliwieni, tata Nas rozśmieszał, uwielbiał żartować. W Solliden to było najważniejsze. Pewnego razu pomiędzy Victorią i Carlem wybuchła kłótnia o to jak mają nazwać zbudowana przez króla tratwę - płaszczka, jak chciała Victoria, czy rozpłaszczka, jak chciał Carl Philip. Dzieci przekrzykiwały się do momentu, aż Victoria stwierdziła, że pełna nazwa będzie brzmieć rozpłaszczka, a w skrócie będą ją nazywać płaszczką.
Marszałek dworu ma dzisiaj przyjemność ogłosić zaręczyny między księciem Carlem Philipa i Sofią Hellqvist.Jego Królewska Mość, Król, wyraził zgodę, aby Książę Carl Philip zawarł związek małżeński z panną Sofia Hellqvist, zgodnie z przepisami konstytucyjnymi i po uzyskaniu zgody rządu.Data ślubu nie została jeszcze określona, ale ceremonia odbędzie się latem 2015 roku.Svante LindqvistMarszałek Dworu
![]() |
| Photo: SVEN LINDWALL / expressen,se |
Jak wczoraj podały szwedzkie media, król zakupił kawałek ziemi na Olandii, bezpośrednio sąsiadujący z ziemią przynależącą już do Pałacu Solliden. W pierwszym kwartale tego roku monarcha dokonał zakupu 22 718 metrów kwadratowych ziemi prywatnie jako Carl Gustaf Folke Hubertus. Za ziemię miał zapłacić 685 000 SEK (czyli nieco ponad 300 tysięcy złotych). Jest to obszar o szerokości około 30 metrów, który rozciąga się wzdłuż południowej granicy Solliden.
Media spekulowały, że na tej ziemi król będzie chciał wybudować nowy dom z którego korzystaliby Sofia i Carl Philip z dziećmi oraz księżniczka Madeleine z rodziną. Jednak rzeczniczka dworu jednoznacznie zaprzeczyła tym doniesieniom informując, że ziemia pozostanie w naturalnym stanie i będzie wykorzystywana jako pastwisko.
Solliden jest letnią rezydencją rodziny królewskiej od 115 lat i jest również pałacem będącym prywatną własnością króla. Reszta rezydencji w tym Zamek Królewski, Pałac Drottninghom czy Pałac Haga należą do państwa, które umożliwia im zamieszkiwanie rezydencji. Król odziedziczył Solliden po swoim pradziadku, królu Gustafie V w wieku czterech lat. Obecnie letnie wakacje spędza tam już szóste pokolenie królewskiej rodziny, które stanowią królewskie wnuki.
Na terenie całej rezydencji znajduje się Pałac Solliden, Villa Skönviken - letni dom księżniczki Victorii i księcia Daniela oraz sekretny domek na wodą - Båthuset i Kavaljershuset. Kavaljerhuset to dawny domek dla personelu, jego budowa została zakończona na cztery lata przed zakończeniem prac nad Pałacem Solliden. Na przestrzeni lat Kavaljerhuset był wykorzystywany jako dom na gości, przed ślubami zatrzymywali się tam Daniel, Chris i Sofia. Obecnie w wakacje zatrzymują się Sofia i Carl Philip z synami oraz Madeleine i Christopher z trójką swoich dzieci.
Båthuset to jedno z mniejszych zabudowań. Ze względu na blokady drogowe trudno jest zbliżyć się nawet od strony wody. Tutaj rodzina spędza czas, gdy okolice Pałacu Solliden i park są pełne turystów (przez całe wakacje można odwiedzać Solliden). Wokół przystani znajdują się duże tarasy, a w małym porcie zacumowane są łodzie rodziny. Villa Skönviken to jednopiętrowy dom należący do księżniczki Victorii i księcia Daniela. Jego budowa została zakończona w 2013 roku.
Na koniec warto wspomnieć o Honsgarden - królewskiej fermie drobiu. Tam najwięcej czasu spędza para królewska z wnukami. Zaczynamy od kurczaków, potem przechodzimy do koni i z powrotem. Dzieci to uwielbiają. Potem król zwykle zakłada sieci (rybackie) z Estelle, opowiadała królowa Silvia. Na terenie znajduje się także sad i ogród warzywny o który w lecie dbają król i królowa. Wiadomo, że pałac zatrudnia dwóch kucharzy, jednak częściej otrzymują wolne niż można byłoby się spodziewać. Podczas wakacji najczęściej gotują samodzielnie, nawet król. Monarcha przygotowuje obiad najczęściej po łowieniu ryb, sam oczyszcza złowione okazy i następnie gotuje obiad.
![]() |
| Księżniczka Estelle i Książę Oscar przed srebrnym tronem, wykonanym w 1650 roku. / Foto: Sarah Friberg / Kungl. Hovstaterna |
Tak jak na większości dworów królewskich ceremonia koronacji, inauguracji czy intronizacji ewoluowała na przestrzeni wieków. Od ceremonii w katedrze w Uppsali bo sztokholmski Storkyrkan i finalnie salę tronową w Sztokholmie. Obecnie ceremonia ma charakter świeci, co wyraźnie kontrastuje z ceremoniami w przeszłości. Podczas uroczystego posiedzenia w Sali Tronowej Zamku Królewskiego nowy monarcha składa przysięgę przez rządem i narodem, co jest bardzo skromną ceremonią inauguracji. Na początku XX wieku zrezygnowano z pompatycznej ceremonii koronacji, a nowy format uroczystości miał odpowiadać nowej formie monarchii.
Na początku należy zaznaczyć, że intronizacja (lub określna inaczej jako ceremonia zaprzysiężenia) jest zupełnie inna od koronacji. Koronacja to ceremonia, podczas której monarcha otrzymuje władzę królewską, między innymi poprzez nałożenie na głowę korony. Z kolei ceremonia zaprzysiężenia odbywa się w ciągu kilku dni od śmierci monarchy i jest raczej ponurym wydarzeniem podczas którego monarcha składa przysięgę. Koronacja odbywa się zwykle kilka miesięcy później, dla przykładu Elżbieta II została koronowana 2 czerwca 1953 roku, a jej ojciec zmarł ponad rok wcześniej, 6 lutego 1952 roku. Królowa Elżbieta faktycznie stała się monarchinią w chwili śmierci ojca jeszcze w Afryce.
Koronacje, w przeciwieństwie do ceremonii zaprzysiężenia są ważnym wydarzeniem międzynarodowym, w którym uczestniczy wielu szefów państw i są radosną ceremonią dla społeczeństwa. Koronacja nie jest już jednak praktykowana w Europie, z wyjątkiem Wielkiej Brytanii. W przeszłości, w większości krajów Europy, nowi monarchowie składali przysięgę przed tzw. Tajną Radą co miało charakter poufny, po czym kilka miesięcy później odbywała się uroczysta koronacja. Obecnie ceremonia złożenia przysięgi jest w większości krajów jedyną formą inauguracji i ma charakter publiczny. Dla przykładu poprzedni król Hiszpanii złożył przysięgę w dniu śmierci generała Franco, w innych krajach najczęściej odbywa się to kilka dni później. Najlepszym przykładem co do tego jest Szwecja, gdzie na początku XX wieku zrezygnowano z koronacji. Ceremonii złożenia przysięgi nadano nowego, bardziej formalnego charakteru. Obecnie podczas tej uroczystości ogłaszane są tytuły, motto, a monarcha wygłasza orędzie do narodu.
Koronacje i inauguracje w Szwecji na przestrzeni wieków
W XIII i XIV wieku koronacje szwedzkich monarchów odbywały się w różnych zakątkach Szwecji, dopiero w drugiej połowie XV wieku na miejsce ceremonii wybrano katedrę w Uppsala. Wybór nie był przypadkowy Uppsala uchodziło wówczas za kolebkę szwedzkiego kościoła. Z czasem obok katedry Uppsala na miejsce koronacji zaczęto wybierać katedrę Storkyrkan w Sztokholmie (obecnie miejsce ślubów następców tronu i monarchów). Z drobnymi wyjątkami koronacje kolejnych szwedzkich monarchów odbywały się w Sztokholmie bądź Uppsala.
Rola koronacji w Szwecji uległa zmianie na początku XX wieku wraz ze wstąpieniem na tron króla Gustafa V w 1907 roku. Z własnej inicjatywy zapowiedział, że nie zostanie koronowany na szwedzkiego monarchę i nie założy insygniów królewskich. Zamiast tego monarcha złożył przysięgę przed narodem obiecując poświęcenie swojego życia krajowi. Król Gustaf V był ostatnim monarchą w Szwecji z otwartą władzą polityczną, a jego panowanie naznaczone jest daleko idącymi zmianami społecznymi, wynalazkami technologicznymi i nowymi odkryciami naukowymi, które stworzyły całkowicie odmienny światopogląd i rolę monarchy. Z kolei za panowania jego syna, Gustafa VI Adolfa, trwały prace nad nowym instrumentem rządowym, który miałby zastąpić konstytucję z 1809 roku i wprowadzić reformy zgodne z duchem czasu. Wśród reform, do których dążyli Szwedzi, było zastąpienie monarchii lub przynajmniej pewne umiarkowanie postanowień starej konstytucji, które odebrałoby monarchom wpływ na władzę i sprawowanie faktycznych rządów. Niedługo przed śmiercią Gustaf Adolf zatwierdził nową konstytucję, która pozbawiła monarchię wszelkich funkcji politycznych. Nowy dokument wszedł w życie w 1975 r., dwa lata po śmierci Gustafa Adolfa i stworzył z jego wnuka, Carla XVI Gustafa, ceremonialnego figuranta, bez żadnej istotnej roli w rządzeniu. Przed 1975 rokiem król formalnie mianował premiera, choć w praktyce prawie zawsze był liderem partii większościowej lub koalicji w Riksdagu. Od momentu przyjęcia obecnego instrumentu przyszły premier jest nominowany przez przewodniczącego Riksdagu. Ponadto ustawy uchwalane przez Riksdag nie wymagają już zgody królewskiej, aby stały się prawem.
Nowa rola monarchii i monarchy odbiła się również na ceremonii intronizacji, chociaż zmiany nie obowiązywały jeszcze w dniu inauguracji Carla XVI Gustafa w 1973 roku król postanowił, że będzie to skromna ceremonia, a on sam jako pierwszy w historii kraju zdecydował się na przyjęcie tytułu króla Szwecji, a nie z Bożej Łaski króla Szwecji, Gotów i Wendów, jak wszyscy jego poprzednicy. Król podobnie jak jego dziadek i pradziadek zrezygnował również z faktycznej ceremonii koronacji - nałożenia insygniów królewskich i chociaż jest panującym monarchą nigdy na swojej głowie nie miał korony.
Ceremonia jego intronizacji odbyła się w Sali Tronowej Zamku Królewskiego na cztery dni po śmierci króla Gustafa VI Adolfa. Wówczas nadal trwała żałoba po śmierci monarchy i goście oraz rodzina wystąpili w skromnych strojach żałobnych. Podczas ceremonii król siedział na 300-letnim srebrnym tronie wyłożonym królewskim futrem z gronostajów, którego jednak nie nałożył po złożeniu przysięgi. Po prawej stronie monarchy znajdowała się korona, a po lewej wyeksponowano berło. Podczas ceremonii król wygłosił orędzie do narodu, któremu na żywo przysłuchiwali się członkowie szwedzkiego parlamentu: Dołożę wszelkich starań, aby móc odpowiedzieć na ciężar wymagań, które spadają na monarchę w dzisiejszych czasach. Mój dziadek, podziwiany i ukochany, stał się symbolem współczesnej monarchii. Jestem zdecydowany pójść za jego przykładem. Monarcha ogłosił również swoje motto Dla Szwecji z czasem, które definiuje jego wizję panowania.
Uroczystą ceremonię poprzedziło złożenie przysięgi przed rządem i premierem w Sali Rad na Zamku Królewskim. Król powtarzał słowa przysięgi za ministrem sprawiedliwości Lennartem Geijer. Po zakończeniu uroczystości monarcha i członkowie rządu przeszli do Sali Tronowej, gdzie monarcha wygłosił orędzie. Po tym król pojawił się na tarasie Zamku Królewskiego na Lejonbacken, aby pozdrowić Szwedów.
Wszystko wskazuje na to, że ceremonia intronizacji księżniczki Victorii w przyszłości będzie miała dokładnie taki sam charakter. Ceremonia odbędzie się prawdopodobnie już kilka dni po śmierci króla, jeszcze w okresie żałoby. Możliwe, że poprzedziło ją Te Deum - nabożeństwo dziękczynnego podczas, którego Victoria przyjęłaby błogosławieństwo (w 1973 roku odprawianie Te Deum nie było jeszcze tak bardzo praktykowane, obecnie towarzyszy niemal wszystkim uroczystościom na dworze). Następnie powinno mieć miejsce skromne spotkanie z rządem i złożenie przysięgi zakończone uroczystością w Sali Tronowej i orędziem nowego monarchy. Nie zapominajmy, że w momencie intronizacji król był kawalerem, tak więc ceremonia Victorii jako mężatki i matki może być zorganizowana inaczej, tak aby mąż i przede wszystkim następczyni tronu zajęli odpowiednie im miejsca. Prawdopodobnie podczas pojawienia się na tarasie członek rodziny królewskiej zaintonuje owacje na cześć monarchini (słynne szwedzkie Hurra!) - coś takiego miało miejsce w dniu inauguracji Gustafa VI Adolfa. Możliwe, że Victoria znana z bliskości ze społeczeństwem (wygłosiła nawet krótkie przemówienie w dniu swojego ślubu z Lejonbacken) postanowi wygłosić kilka zdań. Prawdopodobne jest również odegranie hymnu narodowego. Miejmy jednak nadzieję, że na taką ceremonię przyjdzie nam jeszcze poczekać.
Warto dodać, że księżniczka Victoria przeszła już próbę w dniu swoich 18 urodzin, kiedy wygłosiła swoje pierwsze przemówienie w Sali Tronowej Zamku Królewskiego.
W różnych krajach ceremonię intronizacji różnią się od siebie. Najbardziej doniosły charakter intronizacje mają w Niderlanadach, taką ceremonię mogliśmy śledzić w 2013 roku. Zmianom na tronach Hiszpanii i Belgii w ostatnich latach również towarzyszyły bardzo skromne uroczystości. Z kolei w Norwegii świecką ceremonię intronizacji poprzedza błogosławieństwo monarchy w katedrze i uroczyste nabożeństwo.
![]() |
| tumblr |
![]() |
| Photo: Kungahuset.se / The Royal Court, Sweden |
Byłem bardzo młody, kiedy przejąłem stery, miałem zaledwie 27 lat, a potem prawie zawsze byłem najmłodszy na wszystkich spotkaniach i na wszystkich obiadach. Teraz jest odwrotnie, teraz jestem prawie zawsze najstarszy. - król w wywiadzie dla Värvet z okazji 75 urodzin.
O godzinie 10:20, 30 kwietnia 1946 roku, w Pałacu Haga w Solnej dało się słyszeć donośny płacz na świat przyszło piąte dziecko Następcy Tronu. Dwór królewski w Szwecji z ogromną ulgą przyjął narodziny małego księcia. Po czterech dziewczynkach, na świat przyszedł chłopiec, spadkobierca szwedzkiego tronu. Radość z narodzin syna była ogromna, starsze siostry, księżniczki Birgitta, Margaretha, Desiree i Christina cieszyły się z narodzin braciszka, którego mogły wozić w wózku i przebierać niczym lalkę. Księżniczka Birgitta dokładnie pamieta dzień narodzin brata: Nic, nigdy więcej nie sprawiło, żebym czuła tak zdezorientowana jak wtedy. Nenne [niania dzieci Ingrid Björnberg] i nas wszystkie, cztery dziewczyny, odesłano [do hotelu] Siljansvägen Borg [w Rättvik, Dalarna]. Nenne dostała telefon z domu. Kiedy wróciła cała promieniała na twarzy i podrzuciła Titti [księżniczkę Christinę] z radości pod sam sufit. Potem powiedziała, że moja matka urodziła chłopca. Księżniczka przyznaje, że nigdy wcześniej i później nie była świadkiem takiej radości jaka ogarnęła innych gości hotelowej restauracji. Nigdy nie słyszałam takiego hałasu. Starsi ludzie krzyczeli, płakali i skakali. Do tej pory nie spotkałyśmy się z czymś takim. Dziewczynki nie były świadome, że z bliska przyglądają się historycznemu wydarzeniu. Kiedy siedziałyśmy przy stole pani podeszła do naszego stolika, płakała, pociągnęła nosem i pogratulowała mi narodzin brata. Wypowiedziała słowo "brat" tak słodko jakby jadła karmel, gdy ponownie zapłakała wyglądała tak dziwnie. Mam brata, dlaczego przez to płakała? Byłyśmy tam wszystkie cztery i zastanawiałyśmy się co się dzieje, nie doszło do nas, że był to tak bardzo niezwykły moment, że mama urodziła chłopca, miała przecież już nas. Czasem ukradkiem patrzyłyśmy na siebie i potrząsałyśmy głowami, byłyśmy śmiertelnie zażenowane i całkowicie niewzruszone.
Nowa technika umożliwiła księżnej Sybilli wysłuchanie Te Deum za pośrednictwem radia. Z synkiem na piersi ze wzruszeniem słuchała słów arcybiskupa Eidema i kapelana królewskiego Bokandera. Nawet w Pałacu Haga było słychać 87 wystrzałów armatnich, które wystrzelono w samo południe ze wszystkich szwedzkich jednostek wojskowych rozlokowanych nie tylko w Szwecji, ale i na całym świecie. Wiosnę i lato 1944 rodzina spędziła wspólnie. Książę Gustaf Adolf poświęcił dużo czasu córkom i synowi godzinami wożąc najmłodszą pociechę w wózku i ganiając córki po parku. Było to niemal niespotykane, książęca para wyznawała doktrynę dzieci nie można zepsuć. Dlatego też zaraz po narodzinach małym księciem zajęła się niania. Carl Gustaf oczywiście nie zachował żadnych wspomnień o ojcu. W domu nikt nie poruszał tematu katastrofy, ani nie wspominał zmarłego następcy tronu. Carl Gustaf poznał prawdę o śmierci ojca przypadkiem w wieku siedmiu lat, a wyobrażenie o ojcu kreował sam na podstawie zdjęć z rodzinnego albumu.
Pierwsze lata dzieciństwa dzielił między Pałac Haga a Zamek Królewski. Wychowywałem się [...] na Zamku Królewskim, odkąd miałem cztery czy pięć lat. Potem mieszkałem w południowym skrzydle z matką i czterema siostrami w… tak, szczerze mówiąc, szalenie nudnym mieszkaniu. Tak naprawdę składał się tylko z jednego, długiego korytarza jak w hotelu, z drzwiami po każdej stronie, za którymi znajdowały się nasze pokoje. Moja mama mieszkała w pokoju z dwoma małymi oknami wychodzącymi na Muzeum Narodowe. Obecna prywatna jadalnia, której ściany pokryto czerwoną farbą była niegdyś gabinetem króla Gustafa III. Jednak w dzieciństwie Carla Gustafa stanowiła jego bawialnię w swoim czasie miałem tutaj swój pociąg elektryczny, a także stół do ping ponga, więc to był mój pokój zabaw i wielu moich przyjaciół uważało za bardzo ekscytujące odwiedzać mnie właśnie tutaj i bawić się tym pociągiem. Po przeprowadzce na Zamek Królewski król Gustaf Adolf wziął na siebie edukację i przygotowanie wnuka. W 1950 roku zmarł pradziadek Carla Gustafa, Gustaf V, co oznaczało, że mały książę w wieku zaledwie czterech lat został bezpośrednim następcą tronu. Gustaf Adolf miał wtedy 67 lat i obawiał się, że może umrzeć zanim wnuk osiągnie 18 rok życia i będzie w stanie przejął koronę. Fakt ten skomplikował losy księcia Bertila, który poświecił monarchii swoja przyszłość i możliwość wcześniejszego zbudowania domu i rodziny z ukochaną Lilian Creig. Bertil był ostatnim z synów króla, który miał prawa do tronu. Reszta jego braci straciła już tytuły po zawarciu ślubów z niżej urodzonymi kobietami. Cała nadzieja spoczęła na Bertilu. Książę zrezygnował ze ślubu z ukochaną, jednak nigdy nie zakończył z nią związku. Finalnie poślubił Lilian w grudniu 1976 roku, król Carl Gustaf w ramach podziękowania za wieloletnie wsparcie i miłość dokonał bezprecedensowej decyzji. Nie tylko pozwolił wujowi zachować tytuł, ale nadał go również Lilian, która była rozwódką.
O ile dorastanie z siostrami, było pełne beztroski i rozpieściło małego Gustafa, o tyle czas spędzany z dziadkiem był pełen ważnych lekcji. Król okazał się surowym nauczycielem, ale również sprawiedliwym rozjemcą sporów rodzeństwa. Dobrze pamiętam, że dziadek powiedział mi kiedyś, że „życie należy przeżywać z pewną dozą humoru”. Jeśli przyjmiesz to z odrobiną humoru, lepiej poradzisz sobie w trudnych sytuacjach. Nawet surowe zasady jakimi kierował się król nie pomagały w okiełznaniu małego księcia. Teraz dokładnie widać, że tą niesforność odziedziczyły po nim córka Madeleine i wnuczka Leonore. Mały Carl Gustaf uwielbiał robić wszystko na przekór, a członkowie dworu uważali go za najbardziej zepsute dziecko z piątki rodzeństwa. Podczas jednej sesji dla szwedzkiej prasy, mały książę pokazał się w jak najlepszym świetle chowają się przed fotografami, robiąc głupie miny, rzucając w nich zabawkami i biegając, aż fotoreporterzy stracili cierpliwość i zrezygnowali z robienia zdjęć księciu. Późnej takie sytuacje powtarzały się sporadycznie. W 1950 roku podczas kręcenia programu o rodzinie królewskiej, Holmquist (zajmujący się reżyserią programu) nie mógł poradzić sobie z przyszłym królem. Finalnie straciwszy cierpliwość wcisnął mu misia w ręce i ryknął Baw się! Na miłość boską! Baw się!. Nieco wystraszony chłopiec wziął misia i resztę czasu spędził grzecznie na swoim miejscu. W 1951 roku Szwedzi byli świadkami jak księżna Sybilla daje synowi klapsa po tym jak wchodząc na pokład statku pokazywał wszystkim na około język. W tym samym roku kręcono nowy program o rodzinie królewskiej. Pech chciał, że zastali księcia w złym humorze. Reżyser postanowił nastraszyć księcia i stwierdził, że jeśli maluch nie będzie współpracował ubiorą go w żółto-niebieski strój. Nagle książę zaczął słuchać wszystkich naokoło i bawić się przygotowanymi zabawkami.
Edukacja dla młodego księcia nie była łatwa, jak wiadomo cierpi na dysleksję, stąd już w młodości unikał publicznych wypowiedzi, a do przemówień przygotowywał się bardzo długo. Jak przyznał po latach Jeśli nic nie mówię, jest źle, a jeśli coś powiem jest jeszcze gorzej. Miał problem z płynnością wypowiedzi i podczas publicznych wystąpie jąkał się. W związku z tym zatrudniono nie tylko logopedę, ale i psychiatrę. Pomimo problemów król opanował biegle angielski, niemiecki i francuski. Skończył historię, socjologię, politologię, prawo finansowe, a także ekonomię na Uniwersytecie w Uppsali. Poza tym przez dwa i pół roku pobierał wojskową edukację, a w 1968 roku został oficerem. Od najmłodszych lat interesował się sportem, wielokrotnie brał udział w wyścigu Wazów, nie opuścił także żadnych Igrzysk Olimpijskich. Zawsze chciał być traktowany jak inni, nie lubił się wyróżniać, chciał ubierać się jak inni uczniowie i spędzać czas tak jak oni. Było to możliwe dopiero pod koniec lat '60 kiedy razem z kilkoma kolegami wynajął skromne mieszkanie studenckie. Stare meble i obskurne ściany nie wyglądały zadowalająco jednak dawały namiastkę wolności. Po raz pierwszy w swoim życiu mógł tak jak inni młodzi mężczyźni w jego wieku, wychodzić wieczorami do pubu albo klubu. Warunki były jednak tak słabe, że książę z kolegami przywiózł meble z... Zamku Królewskiego - żółtą jedwabną kanapę, trochę postrzępiony dywan i orientalną komodę z antykami - srebrnymi świecznikami.
Przełom lat '60 i '70 upływał pod względem edukacji, kariery wojskowej i podróży. Swobodny, jak na godzenie studiów i służby wojskowej z posiedzeniami rządu, etap w życiu księcia przerwał pogarszający się stan zdrowia jego dziadka. Nikt nie spodziewał się, że monarcha dożyje tak sędziwego wieku, jednak kiedy nadszedł jego koniec wszyscy byli zszokowani. Na oczach Szwecji kończyła się pewna epoka. Książę Carl Gustaf miał już co prawda 27 lat, jednak liczył, że czeka go jeszcze co najmniej kilka lat względnej wolności, które mógłby poświęcić na podróże i lepsze poznanie nowej dziewczyny, Sylvii. W nocy z 17 na 18 sierpnia król Gustaf VI Adolf dostał silnego krwotoku z powodu pęknięcia wrzodu. Jak twierdzą świadkowie w drodze do samochodu mógł jeszcze chodzić, więc wszyscy byli dobrej myśli. Monarcha udał się do szpitala w Helsingborgu, tam 21 sierpnia przeszedł trwający trzy godziny zabieg. Zaraz po przebudzeniu król poprosił o gazety aby sprawdzić co napisano o jego chorobie. Niestety stan króla się nie poprawiał, książę Carl Gustaf wrócił z Sofiero. 4 września podczas nadzwyczajnego posiedzenia rządu przejął obowiązki swego dziadka.
15 września o godzinie 15.00 lekarze nie mogli już nic zrobić. Król zmarł pięć godzin późnej o 20.35. Carl Gustaf opuszczając szpital pod którym czekali dziennikarze usłyszał Umarł król! Niech żyje król!. Kolejne dni płynęły jeden po drugim przynosząc coraz to nowe zmiany w życiu młodego króla. Nie mógł już zasięgnąć rady dziadka, miał za to szereg doradców i wsparcie ukochanego wuja Bertila, cioci Lilian i Silvii Sommerlath. W młodej tłumaczce zakochał się od pierwszego wejrzenia podczas otwarcia IO w Monachium w 1972 roku. Silvia Sommerlath pracowała tam jako hostessa, a książę wypatrzył ją przez lornetkę. Obłsugując gości Silvia poczuła na sobie czyjś wzrok, kiedy się odwróciła zauważyła młodego mężczyznę kilka rzędów wyżej przyglądającego się jej przez lornetkę. Istnieje pięć wersji pierwszego spotkania pary królewskiej, a nawet trojka ich dzieci nie wie, jak dokładnie do niego doszło. Jedno jest pewne To była miłość od pierwszego wejrzenia - mówi król. Królowa Silvia dokładnie pamięta ten dzień, co opisała w jednym z wywiadów:


Social Icons