Embed from Getty Images
Na szwedzkim dworze królewskim panuje ogromna radość, dzisiaj najmłodszy członek rodziny królewskiej został ochrzczony w Kaplicy Pałacu Drottningholm.
Na miejscu nie zabrakło najbliższych przyjaciół książęcej pary, m.in. Oscara Kylberg z którym książę prowadzi swoją działalność Bernadotte&Kylberg czy Fridy Vesterberg z którą księżna przed siedmioma laty założyła Project Playground. Na miejscu była również chrześnica księżnej Sofii, Tiara Larsson, córka Cajsy (chrzestnej Alexandra), dziewczynka była jedną z druhen na ślubie książęcej pary w ubiegłym roku.
W planowanie dzisiejszej uroczystości zaangażowała się całą rodzina. Również król dołożył swoje trzy grosze, prosząc marynarkę wojenną o oddanie salutu z okazji chrztu księcia. Jak podano ma to na celu uczczenie księcia Carla Philipa, który należy do marynarki wojennej. Coś takiego ma miejsce po raz pierwszy i ma jednorazowy charakter. Tak jak przy każdej ważnej uroczystości czy narodzinach nowego członka rodziny królewskiej w samo południe oddano strzały na cześć księcia Alexandra ze Stepsholmmem. Tym razem Marynarka Wojenna po chrzcie odda salut ze statku, który zacumował obok Drottningholm. Wreszcie w południe do Kaplicy przybyli najważniejsi gości począwszy od siostry Sofii, Sary wraz z babcią, następnie księżniczka Madeleine z rodziną, książę Daniel i księżniczka Estelle, rodzice księżnej Sofii, para królewska, a na końcu książęca para z synkiem i rodzice chrzestni.
Podczas nabożeństwa śpiewał szwedzki tenor Fredric Benedict Nybladh. Artysta występował podczas przyjęć charytatywnych Project Playground, ponadto wystąpił podczas przyjęcia w Örnsköldsvik na którym byli małżonkowie. Bardzo spodobał się książęcej parze dlatego też poproszono go o występ podczas nabożeństwa. Nybladh zaśpiewał m.in. przepiękny utwór"Välkommen hem" (witaj w domu) napisany przez Sonję Aldén.
Siostra księżej Sofii, Sara Hellqvist, odczytała podczas nabożeństwa piękny wiersz Karin Bye pod tytułem "Morgon" (Poranek).
Na szwedzkim dworze królewskim panuje ogromna radość, dzisiaj najmłodszy członek rodziny królewskiej został ochrzczony w Kaplicy Pałacu Drottningholm.
Na szczególną uroczystość zaproszono 150 osób w tym Premiera oraz przedstawicieli rządu i parlamentu. Zebrała się również cała rodzina królewska, a przede wszystkim najmłodsi jej członkowie, księżniczka Estelle i książę Oscar, który kilka dni temu skończył pół roku, oraz księżniczka Leonore i książę Nicolas. Jak się okazuje 20 sierpnia książę Carl Philip i księżna Sofia zorganizowali prywatną imprezę w Drottningholm dla przyjaciół i znajomych, którzy nie mogli dzisiaj przybyć na chrzest. Jak donoszą media, rodzina książęcej pary nie brała udziału w przyjęciu.
Na rodziców chrzestnych księcia wybrano księżniczkę Victorię, Linę Frejd, Victora Magnusona, Jan-Åke Hanssona - przyjaciela księcia Carla Philipa, który był jego drużbą na ślubie oraz
Cajse Larsson - przyjaciółka księżnej Sofii z dzieciństwa.
Z okazji chrztu Kaplicę przybrano pięknymi kwiatami. Kolorystyka nawiązywała do wystroju Kaplicy Królewskiej i Zamku Królewskiego podczas ślubu książęcej pary w czerwcu ubiegłego roku. Przed ołtarzem stanęła rzeźbiona w drewnie i pozłacana chrzcielnica w stylu późnego baroku z licznymi zdobieniami i dekoracjami na nogach. Na cokole wyrzeźbiony został mały anioł. Uważa się, że chrzcielnice wykonał warsztat Burchard Prechts w Sztoholmie pod koniec 1600 roku.
Książę wystąpił w historycznej szacie, po raz pierwszy noszonej 15 czerwca 1906 roku, przez księcia Gustawa Adolfa, ojca króla Karola XVI Gustawa. Została ona uszyta z bawełny, koronki z Valenciennes, kremowo-różowej satyny i jedwabiu. W Kaplicy zaaranżowano miejsce dla członków rodziny królewskiej oraz rodziców chrzestnych, a także dwóch małych księżniczek, książę Oscar i książę Nicolas spędzili nabożeństwo na rękach rodziców. Po drugiej stronie zasiedli rodzice chrzestni księżniczka Victoria, Lina Frejd, Cajsa Larsson, Jan-Åke Hansson oraz Victor Magnuson. Wśród gości znalazła się również księżniczka Margaretha, najstarsza siostra króla, która specjalnie przyleciała na chrzest z Anglii. Niestety zabrakło trzech kolejnych sióstr monarchy, księżniczka Birgitta nie mogła odłożyć swojej pracy w związku z przygotowaniami do turnieju golfowego, z kolei Desiree i Christina są obecnie za granicą i nie mogły wrócić do kraju. Na miejscu pojawiły się za to dzieci sióstr, na czele z Victorem Magnusonem, którego wybrano na jednego z chrzestnych księcia. Wśród gości znaleźli się również książę Leopold i księżna Ursula z Bawarii
.
Na rodziców chrzestnych księcia wybrano księżniczkę Victorię, Linę Frejd, Victora Magnusona, Jan-Åke Hanssona - przyjaciela księcia Carla Philipa, który był jego drużbą na ślubie oraz
Cajse Larsson - przyjaciółka księżnej Sofii z dzieciństwa.
Z okazji chrztu Kaplicę przybrano pięknymi kwiatami. Kolorystyka nawiązywała do wystroju Kaplicy Królewskiej i Zamku Królewskiego podczas ślubu książęcej pary w czerwcu ubiegłego roku. Przed ołtarzem stanęła rzeźbiona w drewnie i pozłacana chrzcielnica w stylu późnego baroku z licznymi zdobieniami i dekoracjami na nogach. Na cokole wyrzeźbiony został mały anioł. Uważa się, że chrzcielnice wykonał warsztat Burchard Prechts w Sztoholmie pod koniec 1600 roku.
![]() |
Jako ostatnie dziecko z tego pokolenia książę Alexander został ochrzczony przy własnej koronie. Dlatego też przy ołtarzu ustawiono koronę księcia Frederika Adolfa z 1772 roku. Dwór i rodzina królewska dysponują ośmioma historycznymi koronami. Książę Alexander jako pierworodnego dziecko, tak jak i Estelle i Leonore przed laty, dostąpił zaszczytu otrzymania "własnej korony". Z kolei młodsze dzieci, tak jak Oscar i Nicolas dzielą koronę ze swoimi mamami.
.
Na miejscu nie zabrakło najbliższych przyjaciół książęcej pary, m.in. Oscara Kylberg z którym książę prowadzi swoją działalność Bernadotte&Kylberg czy Fridy Vesterberg z którą księżna przed siedmioma laty założyła Project Playground. Na miejscu była również chrześnica księżnej Sofii, Tiara Larsson, córka Cajsy (chrzestnej Alexandra), dziewczynka była jedną z druhen na ślubie książęcej pary w ubiegłym roku.
W planowanie dzisiejszej uroczystości zaangażowała się całą rodzina. Również król dołożył swoje trzy grosze, prosząc marynarkę wojenną o oddanie salutu z okazji chrztu księcia. Jak podano ma to na celu uczczenie księcia Carla Philipa, który należy do marynarki wojennej. Coś takiego ma miejsce po raz pierwszy i ma jednorazowy charakter. Tak jak przy każdej ważnej uroczystości czy narodzinach nowego członka rodziny królewskiej w samo południe oddano strzały na cześć księcia Alexandra ze Stepsholmmem. Tym razem Marynarka Wojenna po chrzcie odda salut ze statku, który zacumował obok Drottningholm. Wreszcie w południe do Kaplicy przybyli najważniejsi gości począwszy od siostry Sofii, Sary wraz z babcią, następnie księżniczka Madeleine z rodziną, książę Daniel i księżniczka Estelle, rodzice księżnej Sofii, para królewska, a na końcu książęca para z synkiem i rodzice chrzestni.
Podczas nabożeństwa śpiewał szwedzki tenor Fredric Benedict Nybladh. Artysta występował podczas przyjęć charytatywnych Project Playground, ponadto wystąpił podczas przyjęcia w Örnsköldsvik na którym byli małżonkowie. Bardzo spodobał się książęcej parze dlatego też poproszono go o występ podczas nabożeństwa. Nybladh zaśpiewał m.in. przepiękny utwór"Välkommen hem" (witaj w domu) napisany przez Sonję Aldén.
Siostra księżej Sofii, Sara Hellqvist, odczytała podczas nabożeństwa piękny wiersz Karin Bye pod tytułem "Morgon" (Poranek).
Morgon
När morgonens sol genom rutan smyger,
glad och försiktig,
lik ett barn, som vill överraska
tidigt, tidigt en festlig dag -
då sträcker jag full av växande jubel
öppna famnen mot stundande dag -
ty dagen är du,
och ljuset är du,
solen är du,
och våren är du,
och hela det vackra, vackra,
väntande livet är du!
Karin Boye
Poranek
Kiedy poranne słońce przez okno się skrada,
wesoła i ostrożna,
jak dziecko, które chce zaskoczyć
wcześnie, wcześnie świąteczny dzień -
wtedy wyciągam w pełni rosnące radości
ramionami otwartymi na nadchodzący dzień -
gdyż dniem jesteś ty
i światłem jesteś ty,
słońcem jesteś ty,
i wiosną jesteś ty,
i całym pięknym, pięknym
oczekującym życiem jesteś ty!
tłum. Ryszard Mierzejewski
O 12:23 książę Alexander został ochrzczony wodą święconą ze źródełka na Olandii, którą osobiście pobrała stamtąd księżniczka Victoria. Do chrzcielnicy wlał ją Victor Magnuson, jedne z ojców chrzestnych i tym samym kuzyn księcia Carla Philipa. Księżna Sofia była wówczas wyraźnie wzruszona.Podczas nabożeństwa zabrały głos obie siostry księżnej, księżniczka Victoria oraz książę Carl Philip, "Boże dziękujemy Ci za Alexandra" mówił książę w specjalnej modlitwie. Z kolei księżna Sofia podała imiona synka.
Cala uroczystość była naprawdę radosna. Mały książę Alexander to naprawdę uroczy, spokojny chłopiec, który przez całe nabożeństwo był radosny w ramionach mamy. Na jego buzi równie często pojawiał się uśmiech, szczególnie kiedy podskakiwał na kolanach mamy i wdawał się w interakcje z kuzynem, księciem Oscarem.

Nie każdemu podoba się fakt, że dzieci czuły się swobodnie w trakcie nabożeństwa. Jednak moim zdaniem właśnie te najzwyklejsze momenty były najbardziej wzruszające. Nie będę ukrywać, że chociaż oglądałam wszystkie chrzciny i relacjonowałam dla Was cztery z nich to właśnie ten wzruszał mnie najbardziej niemal na każdym kroku. Właśnie podczas takich okoliczności widać, że rodzina królewska jest przede wszystkim rodziną.

Nie każdemu podoba się fakt, że dzieci czuły się swobodnie w trakcie nabożeństwa. Jednak moim zdaniem właśnie te najzwyklejsze momenty były najbardziej wzruszające. Nie będę ukrywać, że chociaż oglądałam wszystkie chrzciny i relacjonowałam dla Was cztery z nich to właśnie ten wzruszał mnie najbardziej niemal na każdym kroku. Właśnie podczas takich okoliczności widać, że rodzina królewska jest przede wszystkim rodziną.
|
|

Oscar i Alexander w ramionach swoich mam, naprawdę szczęśliwi z tego, że mogą prowadzić swoją interakcję. Estelle i Leonore bawiące się podczas nabożeństwa i siedzące na jednym krzesełku. Madeleine posyłająca buziaka synkowi. Christopher taszczący wszystkie zabawki a przede wszystkim "kanin". Leonore podjadająca rodzynki. Estelle kurczowo trzymająca rękę taty. Królowa ciągle spoglądająca z troską na wnuki i król wyraźnie szczęśliwy z takiego a nie innego przebiegu uroczystości.
Pod koniec nabożeństwa król tradycyjnie przypiął wnukowi Order Serafinów. A następnie pogratulował podając mu palec do uściśnięcia, którego Alex oczywiście nie chciał puścić. Był to prawdziwy męski uścisk. Jak widać po dzisiejszym dniu mały książę bardzo to lubi. Niemal przez cały chrzest trzymał palec swojego taty.
Po zakończeniu nabożeństwa książęca rodzina opuściła wraz z najbliższymi Kaplicę i spacerkiem udała się do Pałacu Drottningholm na poczęstunek i przyjęcie. Zaraz za książęcą rodziną podążali rodzice chrzestni. Nieco z tyłu księżniczka Victoria i książę Oscar, którzy dołączyli do księcia Daniela i Estelle, a następnie Madeleine i Christopher z rodziną, para królewska i najbliżsi księżnej Sofii. Po dotarciu na schody Pałacu Drottningholm rodzina ustawiła się do dziś już tradycyjnego zdjęcia.
![]() |
| expressen |
Książę Carl Philip i księżna Sofia wyglądali dzisiaj na niezmiernie szczęśliwych i wzruszonych. Zarówno podczas nabożeństwa nie szczędzili sobie czułych spojrzeń i gestów.
Przyjęcie rozpoczęło się zgodnie z zapowiedzią tuż po godzinie 13:00. Książęca para witała zaproszonych i odbierała gratulacje oraz drobne upominki. Możemy dowiedzieć się, że o Parlamentu książę otrzymał serię książek dla dzieci.
Szwedzki parlament i rząd przekazuje z okazji chrztu Księcia Alexandra przekrój literatury szwedzkiej dla dzieci przez wieki. Są zarówno ukochane klasyki jak i nowe tytuły. Książki mają zarówno możliwość ugasić pragnienie wiedzy, jak i je zwiększyć"
napisano w karcie z pozdrowieniami
Z kolei pracownicy dworu przekazali w prezencie dla księcia 10 kilogramów nasion organicznych dla ptaków, które żyją w gospodarstwie książęcej pary w Ökenäs. Ökenäs to gospodarstwo w Källvik w okolicach Trosa w księstwie Södermanland. Gospodarstwo odziedziczył książę Carl Philip i wspólnie z księżną Sofią wyremontował. Z kolei księstwo Södermanland zdecydowało z okazji chrztu swojego księcia nadać jego imię tarasowi widokowemu. Również tak jak zapowiadano, na Olandii znalazł się szlak spacerowy imienia Alexandra.
![]() |
| expressen |
Jak podały media, podczas przyjęcia i lunchu przemówienia wygłosili król Karola Gustaw, książę Carl Philip i księżniczka Victoria. "To były bardzo miłe i wzruszające przemówienia, skierowane zarówno do rodziców jak i dziecka", mówi jeden z gości. Podczas lunchu podano sałatkę z pomidorami i mozzarellą, a następnie rybę - szkarłacicę. Na deser serwowano minitartę z karmelem. "Naprawdę dobre wina, jak zawsze, a co za pyszny deser", mówił Michael Bjerkhagen Kapelan Dworu Królewskiego.
Na krótko przed godziną 18:00 przyjęcie zakończyło się. Sofia została nawet zauważona opuszczając Pałac Drottningholm.
Stylizacje:
Księżna Sofia zdecydowała się na białą, koronkową kreację projektu Idy Sjostedt. Dość symboliczny wybór, również ona zaprojektowała suknię ślubną księżnej. We włosach miała przepaskę marki Yunotme.
Księżniczka Victoria wyglądała pięknie w kreacji od Elliego Saab. Dla swoich dzieci wybrała ubranka od Tartineet Chocolat.
Księżniczka Madeleine wybrała ciekawą sukienkę z kołnierzykiem ulubionej marki swojej starszej siostry, Erdem.
Królowa Silvia wyglądała pięknie w jasnym kostiumie i pasującym nakryciu głowy.
Do chrzcin księcia Alexandra zostały tylko trzy dni! W dzisiejszym poście będziecie mogli zobaczyć jak zmieniał się Nasz mały książę. Choć Alexander nie ma jeszcze nawet sześciu miesięcy, wraz z rodzicami zwiedził już kawał Szwecji oraz odwiedził Barcelonę. W przeciągu najbliższych tygodni z pewnością ponownie odwiedzi rodzinne strony swojej mamy - Dalarna oraz po raz pierwszy zobaczy księstwo Varmland.
Alexander urodził się 19 kwietnia, na jedenaście dni przed 70 urodzinami swojego dziadka, króla Karola XVI Gustawa. Na miejsce porodu książęca para wybrała szpital Danderyd - gdzie Sofia przyszła na świat. Tam też księżniczka Madeleine postanowiła urodzić swoje drugie dziecko, księcia Nicolasa.
Dziecko przyszło na świat o godzinie 18:25, o czym dowiedzieliśmy się nieco ponad godzinę po porodzie. Płeć chłopca książę Carl Philip podał dopiero podczas konferencji dwie godziny później. Po urodzeniu mały książę ważył 3595 gram i mierzył 49 cm. Carl Philip był obecny przy porodzie i przeciął pępowinę. Jak poinformował wraz z żoną nie znali płci dziecka.
![]() |
| kungahuset.se |
Następnego dnia, po południu, książęca rodzina opuściła szpital. Wtedy też nadarzyła się pierwsza okazja żeby przyjrzeć się choć części twarzy najmłodszego członka rodziny. Wreszcie dwa dni po narodzinach wnuka, król ogłosił jego imiona i tytuł - Alexander Erik Hubertus Bertil - książę Södermanland.
![]() |
| Prince Carl Philip / kungahuset.se |
Wreszcie 23 kwietnia, po czterech dniach oczekiwania mogliśmy zobaczyć jak wygląda mały książę. Pierwszą fotografię wykonał dziecka wykonał dumny tata, książę Carl Philip. Alex smacznie spał w swoim łóżeczku w apartamencie rodziny na terenie Pałacu Drottningholm. Rodzinę w komplecie mogliśmy zobaczyć dopiero w maju, kiedy Paparazzi udało się zrobić zdjęcia podczas spaceru w ogrodach Drottningholm. Po ich pojawieniu się nie musieliśmy już długo czekać na pierwszą oficjalną sesję. Dokładnie w urodziny księcia Carla Philipa dwór zaprezentował przepiękne zdjęcia całej rodziny.
![]() |
| kungahuset - kliknij na zdjęcie, aby zobaczyć całą sesję / Erika Gerdemark / kungahuset.se |
![]() |
| Erika Gerdemark / kungahuset.se |
Niespełna miesiąc późnej, w dniu Święta Narodowego dumni rodzice zaprezentowali synka całej Szwecji otwierając bramy Zamku Królewskiego. Co prawda nie mieliśmy okazji zobaczyć jego buzi, okazja do tego miała nadarzyć się dopiero w lipcu. Pierwszą rocznicę ślubu rodzina spędziła w Södermanland, dla Alexa była to pierwsza wizyta w księstwie nad którym patronuje.
Jednak w międzyczasie rodzina rozpoczęła wakacje. Najpierw wszyscy udali się do Solliden, aby wspólnie świętować 40 rocznicę ślubu pary królewskiej. Następnie książęca para zabrała synka na pierwsze zagraniczne wakacje do Barcelony. Tradycyjnie na 14 lipca wrócili na Olandię, aby świętować urodziny księżniczki Victorii. Dzień po uroczystościach rodzina zorganizowała letnią sesję zdjęciową, która tak naprawdę dała nam pierwszą okazję do dokładnego przyjrzenia się księciu.
Sierpień rodzina spędziła przede wszystkim na Olandii, w między czasie udali się również do Bastad, a później Karlskoga, gdzie Carl Philip brał udział w wyścigach samochodowych. Alexander po raz pierwszy kibicował wtedy swojemu tacie.
Następnie rodzina wróciła do Sztokholmu i normalnych obowiązków. Jako, że książęca para nie chce korzystać z pomocy niani, to Carl Philip i Sofia zajmują się samodzielnie dzieckiem. Sofia zabrała jakiś czas temu synka na lunch z przyjaciółką, a ostatnio rodzina wybrała się na zakupy do centrum handlowego. Ostatnią okazją do zobaczenia małego księcia były dwie fotografie 22 sierpnia z okazji zbliżających się chrzcin.
![]() |
| Kate Gabor / kungahuset.se |
![]() |
| Kate Gabor / kungahuset.se |
Już w piątek będziemy mogli naprawdę dokładnie przyjrzeć się Alexandrowi. Wszystko wskazuje na to, że kolejne tygodnie i miesiące będą bardzo intensywne dla młodej rodziny, nie tylko ze względu na oficjalne obowiązki, ale remont Villi Solbacken, Jśli wierzyć doniesieniom mediów, pierwsze urodziny książę będzie świętował już w nowym domu.
Nowe oficjalne zdjęcie Carla Philipa i Sofii oraz nowa strona internetowa książęcej pary!
2016/08/26
![]() |
| https://prinsparetsstiftelse.se/ |
Dzisiaj ruszyła oficjalna strona internetowa fundacji księcia i księżnej Värmland (KLIK). Wraz z nią udostępniono nową oficjalną fotografię książęcej pary wykonaną w trakcie letniej sesji zdjęciowej w ogrodach Pałacu Solliden.
Jesteśmy dumni mogąc otworzyć tego bloga, aby zwrócić uwagę na zastraszanie i wszystkie osoby dotknięte przez zastraszanie. Głównie skupimy się na tematach związanych z grożeniem i mobbingiem przez internet oraz życiem z dysleksją, teamtami, które są bliskie nam obojgu. Na blogu znajdziecie Blogerów i artykuły, które naszym zdaniem są istotne. Serdecznie zapraszamy do naszej Fundacji!
Możemy przeczytać na stronie słowa książęcej pary. Małżonkowie mają nadzieję, że strona, którą założyli pomoże w nawiązaniu nowych współpracy i zaowocuje nowymi projektami mającymi zlikwidować problem mobbingu i nękania przez internet oraz prześladowania dzieci z dysleksją. Możliwe, że już niedługo sama księżna bądź książę wcielą się w rolę blogerów!
Blog jest głównym narzędziem fundacji za pomocą, którego opowiemy o naszych działaniach i projektach. Tutaj będziemy też udostępniać nasze myśli i nauki. Na blogu będą regularnie pojawiać się bardzo ciekawe wiadomości podawane przez mądrych, pięknych i odważnych blogerów.

Pierwszy post na blogu już się pojawił pod tytułem, "Wszystkie dzieci zasługują na wiarę w ich własne wartości". Wraz z otwarciem fundacji stworzono oficjalne logo fundacji.
Alla barn förtjänar att tro på sitt eget värde
Dzisiaj przed południem szwedzki Svensk Damtidning udostępnił nowe zdjęcia książęcego rodzeństwa! Księżniczka Victoria i książę Daniel wybrali dwie przepiękne fotografie zrobione w dniu chrztu synka w maju, które będą odsyłane w ramach podziękowań za życzenia z okazji chrztu księcia Oscara.
![]() |
| Kate Gabor / kungahuset.se |
Przed paroma chwilami dwór królewski udostępnił nowe zdjęcia księcia Alexandra! Fotografie wykonała Kate Gabor, która od czterech lat regularnie fotografuje księżniczkę Victorię i jej rodzinę.
Zdjęcia są specjalną zapowiedzią chrztu księcia już w przyszłym miesiącu. Transmisję z chrztu tradycyjnie poprowadzi telewizja SVT, z kolei TT Nyhetsbyrån został wybrany na oficjalną agencję fotograficzną tego dnia.
![]() |
| Kate Gabor / kungahuset.se |
Na reszcie mogę również potwierdzić, że na blogu pojawi się LIVE Blog ze chrztu małego księcia, na który już teraz serdecznie zapraszam!
Para książęca poprosiła, aby w prezencie z okazji chrztu synka wesprzeć ich fundacje, zamiast wysyłać najróżniejsze prezenty. Również rzeczniczka dworu podała, że chrzest będzie miał charakter bardzo indywidualny, chociaż pojawi się tam kilka rutynowych aspektów książęca para zdecydowała się na kilka własnych zmian. Chrzest jest na końcowym etapie planowania i do końca przyszłego tygodnia wszystkie aspekty nabożeństwa powinny być znane.
Para książęca poprosiła, aby w prezencie z okazji chrztu synka wesprzeć ich fundacje, zamiast wysyłać najróżniejsze prezenty. Również rzeczniczka dworu podała, że chrzest będzie miał charakter bardzo indywidualny, chociaż pojawi się tam kilka rutynowych aspektów książęca para zdecydowała się na kilka własnych zmian. Chrzest jest na końcowym etapie planowania i do końca przyszłego tygodnia wszystkie aspekty nabożeństwa powinny być znane.
Pałac Drottningholm od 1981 roku dom rodziny królewskiej. Rezydencja położona jest na przedmieściach Sztokholmu, na brzegu wyspy Lovön, w gminie Ekerö. Swoją nazwę zawdzięcza naszej rodaczce, Katarzynie Jagiellonce (biografię monarchini znajdziecie tutaj - KLIK). W XVI wieku Król Jan III Waza zlecił budowę tego Pałacu, który miał stanowić prezent dla jego żony, Katarzyny. Na jej cześć nazwano go Drottningholm - Wyspa Królowej.
![]() |
| Google Images |
30 grudnia 1661 roku cała rezydencja spłonęła w pożarze. Wcześniej tego roku, królowa wdowa, Jadwiga Eleonora (Hedvig Eleonora) kupiła pałac. To właśnie jej Drottningholm zawdzięcza swój imponujący wygląd. Po pożarze królowa nie tylko zleciła odbudowę tej renesansowej rezydencji, ale również jej przebudowę. Prace trwały od 1662 roku, aż do 1750 roku. W tym czasie stworzono również ekskluzywny park francuski w barokowym stylu, którego część zachowała sie do dnia dzisiejszego. Drottningholm pozostawał rezydencją szwedzkich królowych, aż do 1744 roku. Wówczas został on podarowany jako prezent ślubny księżniczce pruskiej Lovisie Ulrice kiedy poślubiła szwedzkiego następcę tronu Adolfa Frederika. Za jej "panowania" Drottningholm stał się stolicą kulty i przechodził złoty wiek sztuki. Królowa Lovisa również wniosła swój wkład do Pałacu odnawiając m.in. przedsionek, który od tamtego czasu utrzymany jest we francuskim stylu inspirowanym rokoko. Królowa stworzyła również imponującą bibliotekę królewską, która stanowi wspaniałą pamiątkę tamtych czasów oraz słynny Teatr Pałacu Drottningholm, którego budynek nadal znajduje się na terenie rezydencji.
Wreszcie w 1772 roku pałac został wykupiony przez państwo, tym samym stając się domem króla Gustawa III. Do dnia dzisiejszego Pałac otacza wielki, romantyczny park angielski i ogród francuski, które powstały w tamtym czasie. Przez kolejne lata Pałac pozostawał domem wielu monarchów. Następnie Zamek Królewski w centrum Sztokholmu stał się domem panujących monarchów, a Pałac Drottningholm jedynie rezydencją zimową w której Święta Bożego Narodzenia spędzali członkowie rodziny królewskiej. W 1981 roku król Karol Gustaw i królowa Silvia wraz z dwójką swoich dzieci przeprowadzili się z Zamku Królewskiego do Drottningholm. Rok późnej w jednym z pokoi Pałacu przyszła na świat księżniczka Madeleine. Od ponad 30 lat rodzina królewska zajmuje lewe skrzydło Pałacu. Dużą część rezydencji i ogrody można zwiedzać przez niemal cały rok.W 1991 roku Pałac Drottningholm został wpisany na listę Światowego dziedzictwa UNESCO.
Wreszcie w 1772 roku pałac został wykupiony przez państwo, tym samym stając się domem króla Gustawa III. Do dnia dzisiejszego Pałac otacza wielki, romantyczny park angielski i ogród francuski, które powstały w tamtym czasie. Przez kolejne lata Pałac pozostawał domem wielu monarchów. Następnie Zamek Królewski w centrum Sztokholmu stał się domem panujących monarchów, a Pałac Drottningholm jedynie rezydencją zimową w której Święta Bożego Narodzenia spędzali członkowie rodziny królewskiej. W 1981 roku król Karol Gustaw i królowa Silvia wraz z dwójką swoich dzieci przeprowadzili się z Zamku Królewskiego do Drottningholm. Rok późnej w jednym z pokoi Pałacu przyszła na świat księżniczka Madeleine. Od ponad 30 lat rodzina królewska zajmuje lewe skrzydło Pałacu. Dużą część rezydencji i ogrody można zwiedzać przez niemal cały rok.W 1991 roku Pałac Drottningholm został wpisany na listę Światowego dziedzictwa UNESCO.
Embed from Getty Images
Myślę, że w tym momencie warto na kilka chwil przerwać lekturę i zajrzeć do imponujących wnętrz Pałacu: sypialni królowej Jadwigi Eleonory - KLIK, równie imponującej sali znanej jako Hall of State - KLIK, imponującej biblioteki królowej Lovisy, o której wcześniej wspominałam - KLIK. Dzięki tym grafikom możemy poczuć niesamowity klimat Pałacu.
Jeśli już to zrobiliście dołączmy do samego króla w wycieczce po Pałacu. Razem z monarchią zwiedzimy sale, które może zobaczyć każdy turysta zwiedzający Pałac. Sama rezydencja składa się ze 192 pokoi i kuchni. Para królewska zajmuje skrzydło lewe od południa. W domku sąsiadującym z Pałacem mieszkała księżniczka Victoria, a teraz tamtejszy apartament zajmuje książę Carl Philip z żoną i synkiem.
Sala Hall of State z ręcznie tkanymi gobelinami z XVI wieku. Tutaj król Karol Gustaw jeździł z synkiem, Carlem Philipem, zabawkowym samochodem w czasie długich jesiennych i zimowych wieczorów. Możliwe, że właśnie w tej sali król zaraził swojego jedynego syna pasją do samochodów. Monarcha zdradził, że rysy na podłodze tej sali nie są znamionami historii. Stały się one częścią "wystroju" dopiero w latach '80 kiedy mały Lippi (Carl Philip) wraz ze swoim tatą bawiło się tam jeżdżąc zabawkowymi samochodami i gokartami (jeśli pewnego dnia zwiedzając Pałac zobaczycie turystykę fotografującą podłogę to będę z całą pewnością ja! ;)). Król wspominał, że sam spędzając z mamą i siostrami zimy w Drottningholm jeździł po imponujących salach zarowno rowerami jak i gokartami. Późnej pozwalał na to również swoim dzieciom, może już niedługo będą to robić również jego wnuki? Warto wspomnieć, że raz do roku, 23 grudnia, granica pomiędzy prywatnym apartamentem a częścią ogólnodostępną Pałacu zostaje zatarta. Wszystko to dla królowej, która tego dnia świętuje swoje urodziny. Każdego roku król sam wybiera salę (co roku inną) w której wraz z dziećmi organizuje przyjęcie niespodziankę dla żony. Jednego roku była to Galeria Karola XI, innego razu... kuchnia, a jeszcze innego razu (królowa lubi sprawdzać gdzie odbędzie się przyjęcie) król postanowił naprawdę zaskoczyć żonę i zorganizował jej urodzinową kolację w jadalni dla służby! Wróćmy jednak do zwiedzania Pałacu.
Z lewej, tak zwany pokój królowej. Najważniejszym elementem sali jest biurko z 1770 roku projektu Georga Haupt. Z prawej Galeria Karola XI.
Z lewej szafa Nilsa Pettera Stenströms z 1781 roku. Z prawej król przegląda "Prace okresowe" z 1749 roku.
W drodze powrotnej zahaczamy ponownie o Bibliotekę królowej Lovisy, która przewijała sie w poście już nie raz. Zaglądając do niej należy zwrócić uwagę na historyczną szkatułę z mapą z 1784 roku. Pomieszczenie to uznawane jest za najpiękniejsze w całym Pałacu.
Myślę, że w tym momencie warto na kilka chwil przerwać lekturę i zajrzeć do imponujących wnętrz Pałacu: sypialni królowej Jadwigi Eleonory - KLIK, równie imponującej sali znanej jako Hall of State - KLIK, imponującej biblioteki królowej Lovisy, o której wcześniej wspominałam - KLIK. Dzięki tym grafikom możemy poczuć niesamowity klimat Pałacu.
![]() |
| http://godsochgardar.se |
Jeśli już to zrobiliście dołączmy do samego króla w wycieczce po Pałacu. Razem z monarchią zwiedzimy sale, które może zobaczyć każdy turysta zwiedzający Pałac. Sama rezydencja składa się ze 192 pokoi i kuchni. Para królewska zajmuje skrzydło lewe od południa. W domku sąsiadującym z Pałacem mieszkała księżniczka Victoria, a teraz tamtejszy apartament zajmuje książę Carl Philip z żoną i synkiem.
![]() |
| http://godsochgardar.se |
Sala Hall of State z ręcznie tkanymi gobelinami z XVI wieku. Tutaj król Karol Gustaw jeździł z synkiem, Carlem Philipem, zabawkowym samochodem w czasie długich jesiennych i zimowych wieczorów. Możliwe, że właśnie w tej sali król zaraził swojego jedynego syna pasją do samochodów. Monarcha zdradził, że rysy na podłodze tej sali nie są znamionami historii. Stały się one częścią "wystroju" dopiero w latach '80 kiedy mały Lippi (Carl Philip) wraz ze swoim tatą bawiło się tam jeżdżąc zabawkowymi samochodami i gokartami (jeśli pewnego dnia zwiedzając Pałac zobaczycie turystykę fotografującą podłogę to będę z całą pewnością ja! ;)). Król wspominał, że sam spędzając z mamą i siostrami zimy w Drottningholm jeździł po imponujących salach zarowno rowerami jak i gokartami. Późnej pozwalał na to również swoim dzieciom, może już niedługo będą to robić również jego wnuki? Warto wspomnieć, że raz do roku, 23 grudnia, granica pomiędzy prywatnym apartamentem a częścią ogólnodostępną Pałacu zostaje zatarta. Wszystko to dla królowej, która tego dnia świętuje swoje urodziny. Każdego roku król sam wybiera salę (co roku inną) w której wraz z dziećmi organizuje przyjęcie niespodziankę dla żony. Jednego roku była to Galeria Karola XI, innego razu... kuchnia, a jeszcze innego razu (królowa lubi sprawdzać gdzie odbędzie się przyjęcie) król postanowił naprawdę zaskoczyć żonę i zorganizował jej urodzinową kolację w jadalni dla służby! Wróćmy jednak do zwiedzania Pałacu.
![]() |
| http://godsochgardar.se |
Z lewej, tak zwany pokój królowej. Najważniejszym elementem sali jest biurko z 1770 roku projektu Georga Haupt. Z prawej Galeria Karola XI.
![]() |
| http://godsochgardar.se |
Z lewej szafa Nilsa Pettera Stenströms z 1781 roku. Z prawej król przegląda "Prace okresowe" z 1749 roku.
![]() |
| http://godsochgardar.se |
Historyczny piec kaflowy z carskiej Rosji. Król Gustaw III otrzymał go w prezencie od Carycy Katarzyny.
![]() |
| http://godsochgardar.se |
W drodze powrotnej zahaczamy ponownie o Bibliotekę królowej Lovisy, która przewijała sie w poście już nie raz. Zaglądając do niej należy zwrócić uwagę na historyczną szkatułę z mapą z 1784 roku. Pomieszczenie to uznawane jest za najpiękniejsze w całym Pałacu.
Piękny barokowy ogród na tyłach Pałacu zaprojektował Nikodem Tessin. Można tam zobaczyć imponujące rzeźby z brązu wykonane przez Adriana de Vries, jednego z najwybitniejszych rzeźbiarzy renesansu z Europy Północnej. Kolekcja przybyła do Szwecji jako łupy z Pragi i Pałacu Frederiksborg w Danii.
Ogród od setek lat zachwyca zwiedzających licznymi fontannami, klombami, rzeźbami i posągami oraz żywopłotami układającymi się w labirynt. Bliżej ogrodom można przyjrzeć się odbywających wirtualny spacer. Grafikę z 2005 roku, można zobaczyć tutaj - KLIK, za darmo można również pobrać aplikację na androida, która oferuje spacer po ogrodach Drottningholm - KLIK
Ogród od setek lat zachwyca zwiedzających licznymi fontannami, klombami, rzeźbami i posągami oraz żywopłotami układającymi się w labirynt. Bliżej ogrodom można przyjrzeć się odbywających wirtualny spacer. Grafikę z 2005 roku, można zobaczyć tutaj - KLIK, za darmo można również pobrać aplikację na androida, która oferuje spacer po ogrodach Drottningholm - KLIK
W sąsiedztwie Drottningholm znajduje się Kaplica Królewska w której odbywają się niedzielne nabożeństwa, tam rodzina królewska udaje się na bożonarodzeniowe msze i wysłuchuje koncerty świąteczne. Tam również odbyły się chrzty księżniczki Leonore, księcia Nicolasa, a już za kilka tygodni będzie miał tam miejsce chrzest księcia Alexandra.
Embed from Getty Images
Obok pałacu znajduje się również dobrze zachowany budynek teatru dworskiego (Slottsteater), gdzie obecnie mieści się muzeum. Teatr wybudowano w XVIII wieku dla matki Gustawa III, zakochanego w teatrze i kulturze francuskiej. Sam mówił, że wolałby być aktorem niż królem. Ale jednocześnie pragnął uwolnić teatr szwedzki od wpływów francuskich i w tym celu na miejsce aktorów francuskich zaangażował rodzimych, szwedzkich. Miłość do teatru towarzyszyła mu do samej śmierci. Król został dżgnięty nożem w plecy w Operze w Sztokholmie, zmarł dwa tygodnie późnej. Jego śmierć stała się pretekstem do stworzenia słynnej po dziś dzień sztuki Bal Maskowy Giuseppe Verdi'ego. Król Gustaw III jest jej głównym bohaterem i z pewnością cieszyłby się z "roli głównej" w sztuce.
Każdego lata w teatrze dworskim grane są sztuki z XVII i XVIII wieku, zawsze odtwarzane z pietyzmem i szczegółami, by wyglądały tak jak przed wiekami. Przez cały rok działa za to muzeum, gdzie możemy zobaczyć jak kiedyś wyglądał teatr dworski. Po raz kolejny odsyłam Was do grafik że strony Virtual Sweden, które zdecydowanie najlepiej oddają wnętrza Pałacu, ogrodów i budynków na terenie rezydencji - KLIK.
Każdego lata w teatrze dworskim grane są sztuki z XVII i XVIII wieku, zawsze odtwarzane z pietyzmem i szczegółami, by wyglądały tak jak przed wiekami. Przez cały rok działa za to muzeum, gdzie możemy zobaczyć jak kiedyś wyglądał teatr dworski. Po raz kolejny odsyłam Was do grafik że strony Virtual Sweden, które zdecydowanie najlepiej oddają wnętrza Pałacu, ogrodów i budynków na terenie rezydencji - KLIK.
W dali znajdziemy także także angielski park z malutkimi mostkami, jeziorkami czy kanałkami. Są w nim także kopie antycznych marmurowych posągów, które Król Gustaw III zakupił podczas swojej podróży do Italii. Na końcu parku, po lewej stronie, na małym wzniesieniu stoi Chiński Pałac, znany również jako Pawilon Chiński (po szwedzku Kina slott), zaprojektowany wedle chińskich wzorów. Obok tego pałacyku stoją po obu stronach dwa inne pawiloniki, jadalnia i pałacowy warsztat. Początkowo planowałam stworzyć oddzielny post o Pałacu Chińskim. Jednak jego historia jest ściśle połączona z Pałacem Drottningholm.
Pierwszy Pawilon Chiński został wykonany z drewna, a jego budowa owiana była ścisłą tajemnicą, jako, że budynek miał być prezentem urodzinowym od króla Adolfa Frederika dla jego żony, Lovisy Ulriki w 1753 roku. Monarcha dobrze wiedział, że prezent przypadnie jego małżonce do gustu. Po Kampanii Wschodnioindyjskiej (i jej odpowiednikach w innych krajach Europy) królowa jak i Europejczycy, rozpoczęła podróże do Chin, dzięki czemu zainteresowała sie kulturą i sztuką Japonii i Chin. Budowę nowego głównego budynku, tym razem już z cegły, rozpoczęto w 1763 roku. Pawilon miał stanowić zamiennik Träslottet, który zaatakowała wilgoć i cały budynek zaczął gnić. Nowy pałac mial egzotyczne dekoracje i zielony dach. Wszystko to zaprojektował Carl Frederik Adelcrantz. Połączenie Pałacu z otaczającymi go budynkami w stylu renesansu oraz połączenie stylu chińskiego i rokoko w samym pawilonie (zarówno na zewnątrz jak i w środku) bylo nie lada wyzwaniem dla architekta. Prace we wnętrzu powierzono Jeanowi Ericowi Rehn. Wreszcie w 1769 roku stało się jasne, że nowy chiński pawilon jest już gotowy i rodzina królewska może z niego korzystać. Niedługo późnej król Adolf Frederik i królowa Lovisa zamieszkali w nim. Nowy dom był mniejszy od Pałacu Drottningholm, bardziej przytulny i co najważniejsze dawał większą prywatność. Nie tylko pod względem obecności służby, która w Pawilonie nie była już cały czas przy monarchach, ale również dlatego, że budynek zbudowano z prywatnych funduszy pary królewskiej. W tamtym czasie Pawilon Chiński był jednym z najbardziej ekskluzywnych miejsc epoki, nie tylko w Szwecji, ale i całej Europie. Zaproszenie od pary królewskiej do ich domu było prawdziwym dowodem łaski dla szczęściarza, który mógł choć przez kilka chwil nacieszyć wzrok wnętrzami tego niezwykłego budynku.
Otwarte:
Od maja do sierpnia codziennie 10.00 – 16.30.
Wrzesień, październik i kwiecień od piątku do niedzieli 11.00 – 15.30.
Od listopada do marca, soboty – niedziele 11.00 – 15.30.
Ceny biletów:
Dorośli: 120 kr,
Dzieci do lat 18: za darmo,
Studenci: 50 kr (liczą się międzynarodowe legitymacje studenckie z całego świata).
![]() |
| Princess Madeleine Facebook |
Z samego rana księżniczka Madeleine podzieliła się z nami nowym zdjęciem swojego synka, księcia Nicolasa! Okazuje się, że mały książę już jest kibicem, fanem futbolu i ma strój szwedzkiej reprezentacji. Nie uważacie, że jest uroczy?
Okazuje się, że mały Nicolas chciał życzyć reprezentacji kobiet w piłce nożnej powodzenia w dzisiejszym meczu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


























Social Icons