Nigdy noszenie orderów i szarf nie jest przypadkowe. Każda część odznaczeń ma swoje miejsce, które nie może zostać zmienione z jakiegokolwiek powodu. Szarfę tradycyjnie (w większości krajów) nosi się na prawym ramieniu z orderem przypiętym na lewym biodrze i gwiazdą w talii lub klatce piersiowej. To na którym ramieniu nosi się szarfę zależy od kraju. Dla przykładu szarfę Orderu Serafinów tradycyjnie nosi się na prawym ramieniu z Orderem przypiętym na lewym biodrze. Poniżej księżna Sofia na bankiecie na cześć Prezydenta Islandii w styczniu. Księżna otrzymała swoje pierwsze zagraniczne odznaczenie - Order Sokoła Islandzkiego, szarfę tego orderu nosi się jednak na lewym ramieniu, nie zmienia to jednak położenia Orderu Serafinów na lewym biodrze, Order Sokoła Islandzkiego został również przypięty na lewym biodrze nad Orderem Serafinów. Choć noszenie szarf może zmienić się ze względu na kraj ordery i gwiazdy zawsze przypina się z lewej strony.
Panie w Szwecji zawsze noszą Order Rodziny Królewskiej, czyli brosze z wizerunkiem monarchy na lewej piersi. Nie zmienia się to w zależności od przypięcia szarfy. Sposób przypinania dość ciężkich orderów i gwiazd jest tajemnicą pracownic dworu. W ostatnim czasie zdradzono, że często podkłada się dodatkową warstwę materiału w miejscu gdzie zostanie przypięte odznaczenie, aby mogło się utrzymać na dość cienkich i lekkich materiałach sukien oraz zwyczajnie ich nie uszkodzić.
Powyżej możemy zobaczyć Madeleine, Sofię i Victorię. Panie nosiły oczywiście order Serafinów, a szarfę tradycyjnie odpięły ozdobnymi broszkami. W przypadku ostatniego bankietu na cześć Prezydenta Islandii księżna Sofia nie musiała przypinać ozdobnej broszki ze względu na Order Rodziny Królewskiej, który przy okazji podtrzymywał również szarfę. Bardzo często panie przypinają również mniejsze broszki z tyłu, aby szarfa lepiej się trzymała i nie zawadzała.
Powyżej możemy zobaczyć Madeleine, Sofię i Victorię. Panie nosiły oczywiście order Serafinów, a szarfę tradycyjnie odpięły ozdobnymi broszkami. W przypadku ostatniego bankietu na cześć Prezydenta Islandii księżna Sofia nie musiała przypinać ozdobnej broszki ze względu na Order Rodziny Królewskiej, który przy okazji podtrzymywał również szarfę. Bardzo często panie przypinają również mniejsze broszki z tyłu, aby szarfa lepiej się trzymała i nie zawadzała.
Kolejnym ważnym pytaniem jest oczywiście, kiedy nosić jakie odznaczenia? Jeśli podczas bankietu/uroczystości nie ma zagranicznych gości z krajów, których odznaczenia posiadają członkowie rodziny królewskiej, tradycyjnie nosi się najwyższe krajowe odznaczenie. W przypadku Szwecji jest to więc Order Serafinów. Można również nosić inne krajowe odznaczenia, co robią jednak tylko mężczyźni. Jeśli jest to wizyta z zagranicy lub członek rodziny królewskiej odwiedza zagraniczny kraj oczywiście che uszanować gospodarzy. Dlatego też, jeśli już posiada lub otrzymał właśnie wysoki rangą order danego kraju właśnie to jego zakłada. Jeśli odznaczenia danego kraju nie posiada, zakłada najwyższe krajowe (ojczyste) odznaczenie jakie ma.
Powyżej zdjęcia ze ślubu Victorii i Daniela. Goście noszą oczywiście odznaczenia szwedzkie. Król Albert i królowa Paola noszą Order Serafinów (król Belgów nosi łańcuch orderu Serafinów tak jak i nosił go król Carl Gustaf i książę Carl Philip). Co ciekawe i niestety nie wyjaśnione, również następcy tronów Willem Alexander i Felipe (obecni królowie) oraz książę Frederik nosili Ordery Serafinów! Nie zostało jednak określone dlaczego mogli nosić najwyższe szwedzkie odznaczenie. Możliwe więc, że chociaż oficjalnie dokumenty mówią o głowach państw mogą je otrzymać również bezpośredni Następcy Tronów. (tak jak i norweskie najwyższe odznaczenie, które mają następcy tronów) Maxima, Mary i Mette-Marit noszą Order Zakonu Gwiazdy Polarnej wraz z niebieskimi szarfami z żółtym wykończeniem na prawym ramieniu. Jako, że jest to ich najwyższe szwedzkie odznaczenie. Zarówno Letizia z Hiszpanii jaki i Guillaume z Luksemburga nie posiadali szwedzkich odznaczeń w tamtym czasie (przypuszczam, że nadal nie posiadają, w przeciągu ostatnich siedmiu lat nie było wizyty państwowej z tych państw do Szwecji, ani Szwecji do tych państw) dlatego też nosili najwyższe odznaczenia swoich państw.
Wcześniej już wspominany król Albert II nie nosił szarfy orderu Serafinów, a jedynie łańcuch, tak samo postąpił król Harald z Norwegii. Zdecydował się założyć łańcuch Orderu Serafinów, co pozwoliło mu założyć szarfę Orderu św. Olafa z Norwegii. Najprościej mówiąc noszenie łańcucha zwalnia z noszenia szarfy (na ślubie Victorii zrobili tak król Carl Gustaf, książę Carl Philip i król Albert z Belgii - nosili tylko łańcuchy) lub pozwala na noszenie szarfy innego odznaczenia na przykład najwyższego rangą orderu własnego kraju (co zrobił król Harald). W pasie norweski monarcha nosił oczywiście gwiazdy Orderu Serafinów oraz Orderu św. Olafa. W ciekawy sposób szarfę orderu Serafinów nosił król Grecji Constantin. Jest to rzadko wykorzystywany sposób noszenia szarfy, ale jak najbardziej poprawne.
Ułożenie orderów nigdy nie jest przypadkowe. Tradycyjnie określa się je według rangi odznaczenia. Ordery otrzymuje się najczęściej przy okazji podróży zagranicznych i są one darowane w trakcie oficjalnej wymiany prezentów. W wielu krajach moment wymiany prezentów ma charakter oficjalny, w Szwecji jest to jednak okazja prywatna - nie ma na nią wstępu prasa. Ilość posiadanych orderów zależy od ilości okazji podczas, których można je otrzymać, czyli na przykład tego w ilu wizytach państwowych uczestniczył członek rodziny królewskiej czy głowa państwa. Oczywiście nie przy każdej wizycie państwa nadają ordery swoim gościom, czy goście swoim gospodarzom.
Powyżej urodziny króla Haralda i królowej Sonji w maju ubiegłego roku. Na uroczystym bankiecie goście nosili odznaczenia. Zarówno szwedzka para królewska, księżniczka Victoria i książę Carl Philip mają na sobie Order św. Olafa z Norwegii, z kolei książę Daniel i księżna Sofia Order Serafinów, jako, że nie mieli jeszcze okazji do otrzymania norweskich odznaczeń.
Członkowie rodziny królewskiej zaczynają nosić ordery po wejściu do rodziny królewskiej za sprawą ślubu lub po osiągnięciu pełnoletności. Chociaż wnuki pary królewskiej otrzymują order Serafinów w dniu swoich chrztów nie noszą ich, aż do momentu osiągnięcia pełnoletności. Jest to jednak symboliczne, przyjmuje się bowiem, że wraz z osiągnięciem pełnoletności rozpoczynają pełnienie oficjalnych obowiązków i zaczynają uczestniczyć w oficjalnych uroczystościach. Księżniczka Victoria po raz pierwszy (po swoim chrzcie) nosiła Order Serafinów przy okazji uroczystości z okazji swoich 18 urodzin. Możemy więc przypuszczać, że podobna uroczystość odbędzie się kiedy Estelle osiągnie pełnoletniość. Wówczas (jeśli jej mama będzie już królową, nie wiadomo jak to będzie wyglądać, jeśli monarchą będzie nadal Carl XVI Gustaf) księżniczka Estelle powinna wystąpić po raz pierwszy w oficjalnym przemówieniu do rządu i narodu. Księżniczka Madeleine miała skromniejsze uroczystości urodzinowe. Odbył się uroczysty odbiór prezentów i księżniczka wygłosiła swoje pierwsze przemówienie skierowane głównie do jej taty jako głowy państwa. Nie nosiła jednak orderów, okazję do tego po raz pierwszy miała dopiero przy okazji bankietu w jakim po raz pierwszy uczestniczyła.
Członkowie rodziny królewskiej zaczynają nosić ordery po wejściu do rodziny królewskiej za sprawą ślubu lub po osiągnięciu pełnoletności. Chociaż wnuki pary królewskiej otrzymują order Serafinów w dniu swoich chrztów nie noszą ich, aż do momentu osiągnięcia pełnoletności. Jest to jednak symboliczne, przyjmuje się bowiem, że wraz z osiągnięciem pełnoletności rozpoczynają pełnienie oficjalnych obowiązków i zaczynają uczestniczyć w oficjalnych uroczystościach. Księżniczka Victoria po raz pierwszy (po swoim chrzcie) nosiła Order Serafinów przy okazji uroczystości z okazji swoich 18 urodzin. Możemy więc przypuszczać, że podobna uroczystość odbędzie się kiedy Estelle osiągnie pełnoletniość. Wówczas (jeśli jej mama będzie już królową, nie wiadomo jak to będzie wyglądać, jeśli monarchą będzie nadal Carl XVI Gustaf) księżniczka Estelle powinna wystąpić po raz pierwszy w oficjalnym przemówieniu do rządu i narodu. Księżniczka Madeleine miała skromniejsze uroczystości urodzinowe. Odbył się uroczysty odbiór prezentów i księżniczka wygłosiła swoje pierwsze przemówienie skierowane głównie do jej taty jako głowy państwa. Nie nosiła jednak orderów, okazję do tego po raz pierwszy miała dopiero przy okazji bankietu w jakim po raz pierwszy uczestniczyła.
![]() |
| Raphael Stecksén / kungahuset.se |
Książęca rodzina skorzystała z kilku dni wolnego i udała się na narty do Åre. W czwartek Victoria i Daniel z dziećmi zostali zauważeni w Östersund. Okazuje się, że czwórka była w drodze na krótki wypad na narty, najprawdopodobniej z Andreą Brodin i Cedricem Notz. Para jest co prawda najbliższymi przyjaciółmi Madeleine i Christophera, jednak jest również często widywana z Victorią i Danielem.
Niedługo późnej rodzina została zauważona w Västra Björnen. Sarah Andersson, która zrobiła im zdjęcie powiedziała Expressen: Byliśmy w tym samym miejscu na lunchu, a potem wylądowaliśmy za nimi na wzgórzu. Mały książę miał na sobie narty i stał pomiędzy nogami Daniela również Estelle była na nartach bez patyków. Fajnie było zobaczyć, że uczą dzieci jeździć na nartach. Później czwórka przeniosł się do przyjaznego dzieciom obszaru Björnen. Sarah Andersson mówi, że rodzina była sama podczas jazdy na artach i na lunchu. Teraz mogę mówić przeciwko samej sobie, ponieważ zrobiłam zdjęcie, ale oni byli w stanie być sami. Nikt nie podchodził do nich i nie przeszkadzał im.
kungahuset
Victoria i Daniel mają kilka ulubionych miejsc w których spędzają czas w trakcie krótkich, zimowych wypadów. Najczęściej wybierają jeden z ośrodków narciarskich w Norwegii i przy okazji spędzają kilka wspólnych dni z księciem Haakonem i księżną Mette-Marit oraz ich dziećmi. Victoria i Daniel witali Nowy Rok w norweskim Trisil w 2013 i 2015 roku. Z kolei 2014 rok cała rodzina królewska powitała w Cervini we Włoszech. Wówczas Estelle po raz pierwszy założyła narty i z pomocą taty uczyła się na nich jeździć. Niestety tamten urlop skończył się dość niefortunnie dla Victorii, która złamała nogę. Ponadto regularnie, każdego roku Victoria i Daniel wybierają się na krótkie, najczęściej weekendowe wypady do szwedzkich ośrodków narciarskich, właśnie takich jak Åre.
Cała rodzina królewska uwielbia spędzać czas na stoku. Książę Sverre-Magnus z Norwegii zażartował w ubiegłym roku pytając swoją ciocię, księżniczkę Victorię: dlaczego Szwedzi są tacy słabi w jeździe na nartach? Jednak, czy na pewno Szwedzi i rodzina królewska nie jeżdżą dobrze? Zarówno król jak i trójka jego dzieci i synowa, księżna Sofia, kilka razy brali udział w tradycyjnym wyścigu Wazów na nartach. Poza tym, nie zapominajmy, że Victoria jest licencjonowanym instruktorem jazdy na nartach i uczyła wszystkie dzieci swoich przyjaciół, a teraz także Estelle i Oscara. Książę Daniel spędzał kilka razy czas na stoku razem z dziećmi mającymi ferie w ramach projektu Prins Daniel Fellowship, jednak w rozmowie z prasą przyznał, że w rodzinie najlepiej na nartach jeżdżą król i Victoria.
Już jutro książęca rodzina musi być z powrotem w Sztokholmie. Victoria ma bowiem towarzyszyć królowi w spotkaniu informacyjnym z rządem.
Christopher O'Neill udzielił ogromnego wywiadu szwedzkiemu magazynowi "King". Najnowszy numer z Chrisem na okładce trafi do sprzedaży dopiero 15 lutego, jednak już teraz ujawniono, że zawiera, aż dwanaście stron! Mąż księżniczki opowiada w nim o swoim małżeństwie, młodości, kiedy dorabiał sprzątając toalety i innych. Poniżej kilka pierwszych fragmentów:
Chris mówi o małżeństwie z Madeleine i przyznaje, że bycie mężem księżniczki wiąże się z pewnymi wyzwaniami jednak to Maddie jest "kobietą, którą kocha". Spotkałem wspaniałą kobietę w moim życiu, kobietę, którą kocham, ale bycie
w małżeństwie z księżniczką również ma swoje trudne strony, z oczywistych powodów to
skomplikowało moje życie, wyjaśnia w wywiadzie. Podczas wyjątkowego spotkania O'Neill opowiada o wyzwaniach związanych z byciem mężem księżniczki Madeleine. Wspomina także o medialnej uwadze i sławie. Czasami może to być trudne do pogodzenia z jego pracą w świecie finansów. Nie mam zamiaru stać się żadną gwiazdą, ani nie osiągam dzięki temu żadnych korzyści w moim zawodzie. Tak się składa, że nie jestem zadowolony z tego, że Madeleine jest także księżniczką. Ale w końcu nauczyłem się brać złe za dobre. Christopher otwarcie powiedział, że bardzo poważnie podszedł do kwestii przyjęcia tytułu księcia i rozmawiał o tym z parą królewską przed ślubem. Przyznał również, iż fakt, że Madeleine utrzymała tytuł a Chris go nie przyjął nie jest "łatwą kombinacją". "Wyzwaniem
było połączenie publicznej roli Madeleine i jej pracy charytatywnej z
moją pracą, a zwłaszcza gdy mieszkaliśmy w Nowym Jorku, nie było to
najłatwiejsze, stąd przyszła decyzja o przeniesieniu się do Londynu, co częściowo miało
związek z moją pracą, ale tak samo z Madeleine i faktem, że jest bliżej Szwecji.
Jednak spowodowało to również pewne problemy dla Madeleine, która
zajmuje się działalnością charytatywną dla World Childhood Foundation,
która ma wiele projektów w Nowym Jorku. Jednak technologia pomogła jej kontynuować pracę. Pracę, o która jak przyznaje Chris często pozostaje niezauważona. Zdarza
się, że czytam opowiadania w mediach i jestem rozgniewany przez to co
insynuują, że ona tak naprawdę nie robi tego, co powinna, jako
księżniczka, i to mnie denerwuje w jej imieniu, czasami postanawia nie wykorzystywać swojego tytułu w tym co
robi, co oznacza, że znaczna część jej pracy pozostaje niezauważona. Co z kolei oznacza, że prasa rzadko zwraca na nią uwagę. Starała się
zwrócić uwagę na problemy, ponieważ sprawa jest słuszna, nie ze
względu na wpływ jaki daje jej tytuł, mówi O'Neill.W wywiadzie Chris wspomina również swojego surowego ojca. O'Neill pracuje w świecie finansów, podobnie jak jego ojciec, Paul O'Neill. W wywiadzie mówi o tym jak bardzo surowy był dla niego i nigdy nie pozwolił mu się lenić. Od trzynastego roku życia pracował każdego lata. Pracowałem większość czasu: budowałem żagle, pomagałem na polach
golfowych, sprzątałem łazienki i szorowały toalety, mówi i kontynuuje: Mój ojciec zainwestował w fabrykę na Florydzie, i przez kilka lat
pracowałem tam, robiłem wszystko: sprzątałem, myłem wózki golfowe,
zajmowałem się ogrodnictwem, lubiłem to. To było pouczające i budujące być częścią czegoś.
Teraz pozostaje tylko czekać na cały wywiad! Jestem bardzo podekscytowana tym co jeszcze opowiadał Chris.
Teraz pozostaje tylko czekać na cały wywiad! Jestem bardzo podekscytowana tym co jeszcze opowiadał Chris.
Dwór królewski rozpoczął proces odpisywania na gratulacje i życzenia z okazji grudniowego chrztu księcia Gabriela. Wczoraj na instagramie widziałam po raz pierwszy uroczą kartkę z podziękowaniami. Widzimy na niej uśmiechniętego Gabriela w dniu swojego chrztu. Tradycyjnie fotografia do kartki z podziękowaniami wykonywana jest po chrzcie, kiedy mały książę lub mała księżniczka leżą w historycznej kołysce.
Ewa-Marie Rundquist / Princess Madeleine Facebook
Finalnie dzisiaj po południu dwór królewski wydał oświadczenie na temat zbliżającego się porodu księżniczki Madeleine. Wynika z niego, że księżniczka urodzi trzecie dziecko w Szwecji. Na tą chwilę Madeleine z dziećmi i mężem przebywa w swoim londyńskim domu, jednak w połowie lutego rodzina przyleci do Szwecji i w Sztokholmie będzie oczekiwać narodzin kolejnego dziecka.
Jak podano w oświadczeniu to Madeleine i Christopher podjęli tę decyzję, bez żadnych wpływów ze strony rodziny czy dworu. Rodzina planuje przylecieć do Szwecji w przyszłym tygodniu. Jak podała rzeczniczka dworu rodzina pokryje z prywatnej kieszeni prywatną opiekę medyczną w szpitalu. Nie wiadomo jaką placówkę wybrali. Jak wiadomo książę Nicolas urodził się w szpitalu Danderyd, tam także przyszli na świat synowie księcia Carla Philipa i księżnej Sofii. Bardzo prawdopodobne więc, że trzecie dziecko Madeleine i Chrisa również przyjdzie tam na świat.
Te kolczyki pamięta większość z nas. Victoria nosiła je po raz pierwszy na koncercie poprzedzającym jej ślub z Danielem. Niemal wszyscy zakładali, że zostały zakupione w ostatnim czasie, dwór królewski podał jednak, że niegdyś były diamentowymi epoletami.
Epaulette jest rodzajem ozdobnego naramiennika lub ozdoby używanej jako insygnia określające rangi sił zbrojnych i innych organizacji. Epolety pojawiły na szwedzkich mundurach w drugiej połowie XVIII wieku. Zostały one oficjalnie włączone do szwedzkich przepisów mundurowych w 1792 roku, chociaż zagraniczne pułki pozwalały na ich noszenie już wcześniej. Epolety były częścią mundurów aż do 1930 roku. Chociaż obecnie nie są już częścią umundurowania oddziały królewskie i zespoły wojskowe występujące w strojach ceremonialnych nadal je noszą.
Diamentowe epolety z których powstały kolczyki Victorii musiały zostać stworzone przed 1930 roku, nawet teraz pracownicy dworu w pełnym rynsztunku nie noszą takich ozdób. Victoria miała je na sobie jak dotąd dwa razy na koncercie w 2010 roku i na bankiecie na cześć laureatów nagrody Nobla w 2011 roku.
Spotkanie informacyjne przed podróżą na Litwę + Podskocz i skacz Szwecjo! - trening po królewsku według Victorii
2018/02/06
Wielkimi krokami zbliżają się obchody 100-lecia niepodległości na Litwie. Z tej okazji książęca para uda się do Wilna. Dzisiaj na Zamku Królewskim Victoria i Daniel uczestniczyli w spotkaniu informacyjnym, podczas, którego zostali poinformowani o bieżących sprawach Litwy.

Czasem zastanawiam się jak wygląda krótka przerwa Victorii od pracy na Zamku? Nie od dziś wiadomo, że często robi sobie przerwę od pracy za biurkiem i wolnym krokiem idzie do pomieszczenia gospodarczego dla pracowników, aby zrobić sobie herbatę albo kubek kawy. Dzisiaj okazało się, że nawet w czasie przeznaczonym na pracę znajduje chwilę na aktywność fizyczną, a dokładnie bieganie po schodach królewskiego zamku! Generation Pep - organizacja Victorii i Daniela propagująca aktywny tryb życia u dzieci, młodzieży i dorosłych, udostępniła kolejny, świetny filmik. Jednak tym razem nie pojawia się w nim Estelle, a jej mama.
Filmik rozpoczyna się w biurze księżniczki, gdzie widzimy przyszłą królową w trakcie pracy. Nagle jednak słychać pukanie do drzwi, po chwili w pomieszczeniu pojawia się Marszałek Dworu i tajemniczo stwierdza: "Wasza Królewska Wysokość, teraz znowu nadszedł czas" Victoria spogląda na zegarek i stwierdza "Tak, znowu czas na to. Dziękuję", po czym szybkim krokiem wychodzi ze swojego biura. Następnie śledzimy Następczynię Tronu idącą głównym korytarzem na którym znajdują się wszystkie biura dworu, a kiedy dociera do schodów zaczyna biec! Księżniczka na wysokich obcasach pokonuje co najmniej kilka kondygnacji i schodów na całym Zamku Królewskim.
Jak widać bieganie i aktywność fizyczną można wykonywać i oczywiście promować na wiele różnych sposobów. Świetnie zobaczyć rodzinę królewską tak zaangażowaną w coś co samodzielnie tworzy. No i oczywiście miło popatrzeć na ich pracę do której czasami podchodzą z humorem i przymrużeniem oka. W końcu każdy zapamięta księcia Daniela i księżniczkę Estelle robiących przewroty i pokonujących prowizoryczny tor przeszkód i tym bardziej przyszłą królową biegającą po schodach Zamku Królewskiego w szpilkach.
Niemniej zabawny i niestety ukazujący prawdę był filmik Davida Helleniusa słynnego szwedzkiego komika i prezentera. David postanowił tak jak przed laty udawać księcia Daniela i zaangażował w to syna. Chłopiec jest jednak bardziej zainteresowany swoim telefonem a wkurzony tata stwierdza, że chce żeby byli jak Daniel i Estelle i ma szybko zacząć biegać po torze przeszkód. Na koniec przypadkiem pojawia się obok nich książę Daniel i stwierdza "znowu mnie kopiujesz".
Za pośrednictwem tego filmiku Victoria wsparła nową kampanię organizacji "Podskocz i skacz Szwecjo!" Właśnie tą akcję wsparł już aktor Johan Glans, a seria filmików z jego udziałem pojawiłą się na oficjalnym kanale Generation Pep.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


Social Icons