Królowa i Victoria na Agenda 2030 for Children - End Violence Solutions Summit, kondolencje dla Duńskiej Rodziny Królewskiej + więcej
2018/02/14
![]() |
| kungahuset.se |
Dzisiaj królowa Silvia i księżniczka Victoria wzięły udział w seminarium Agenda 2030 for Children. Jak donoszą szwedzkie media było to spotkanie wysokiego szczebla na które przybyli goście z całego świata. Wśród uczestników, oprócz królowej i następczyni tronu, znalazł się m.in. premier Stefan
Löfven, zastępca sekretarza generalnego ONZ Amina J. Mohammed, minister do
spraw kobiet na Dominikanie Janet Camilo i minister ds. Dzieci i
równości w Norwegii Linda Hofstad Helleland.
Warto wspomnieć, że królowa Silvia złamała dzisiaj (świadomie) protokół podczas przemówienia. Zamiast zwrócić się w pierwszej kolejności do najwyżej postawionych na sali gości monarchini skierowała najpierw słowa do dzieci, które przybyły na konferencję. W końcu to o nie tutaj chodzi oraz rozmowy o ich prawach.

kungahuset
W poniedziałek na Zamku Królewskim odbyło się tradycyjne spotkanie informacyjne z rządem, aby dowiedzieć się więcej o bieżących sprawach państwa. Z kolei wczoraj para królewska i księżniczka Victoria spotkali się z Ministrem Spraw Zagranicznych, aby omówić zbliżającą się podróż pary królewskiej na IO i księżniczki Victorii na Igrzyska Paraolimpijskie. Król i Królowa mieli być w Korei Południowej od 17 do 25 lutego, z kolei księżniczka Victoria od 14 do 17 marca. Z powodu śmierci księcia Henrika obecność pary królewskiej na IO została przesunięta.
kungahuset
Z samego rana dwór królewski wydał oficjalne kondolencje:
Dzisiaj królowa i ja, z wielkim smutkiem, otrzymaliśmy wiadomość, że książę Henrik odszedł z tego świata.Chcemy wyrazić nasze najgłębsze kondolencje i łączymy się w bólu z królową Małgorzatą, księciem Frederikiem i księciem Joachimem i ich rodzinami.Pomiędzy skandynawskimi domami królewskimi istnieje ścisły związek, między innymi dzięki bliskim powiązaniom, które nas łączą. Wspominamy księcia Henrika z wielkim sercem.
Dwór królewski potwierdził również, że "ktoś ze Szwedzkiej Rodziny Królewskiej" pojawi się na pogrzebie 20 lutego. Jako, że para królewska zdecydowała się przesunąć obecność na Igrzyskach Olimpijskich jest wręcz pewne, że będą na pogrzebie. Równie możliwa jest obecność księżniczki Victorii czy księcia Carla Philipa (jego matką chrzestną jest w końcu królowa Margrethe).
![]() |
| Princess Madeleine Facebook |
Księżniczka Madeleine podzieliła się na swoim Facebook'u nowym zdjęciem swojej dwójki dzieci. Leonore i Nicolas w uroczych okularach przesyłają wszystkich najlepsze życzenia z okazji przypadających dzisiaj Walentynek.
Rodzina jest już lub na dniach przyleci do Szwecji oczekiwać narodzin braciszka lub siostrzyczki Leonore i Nicolasa. To zdecydowanie uroczy akcent po smutnych informacjach jakie z samego rana wydał Duński Dwór Królewski.
Nigdy noszenie orderów i szarf nie jest przypadkowe. Każda część odznaczeń ma swoje miejsce, które nie może zostać zmienione z jakiegokolwiek powodu. Szarfę tradycyjnie (w większości krajów) nosi się na prawym ramieniu z orderem przypiętym na lewym biodrze i gwiazdą w talii lub klatce piersiowej. To na którym ramieniu nosi się szarfę zależy od kraju. Dla przykładu szarfę Orderu Serafinów tradycyjnie nosi się na prawym ramieniu z Orderem przypiętym na lewym biodrze. Poniżej księżna Sofia na bankiecie na cześć Prezydenta Islandii w styczniu. Księżna otrzymała swoje pierwsze zagraniczne odznaczenie - Order Sokoła Islandzkiego, szarfę tego orderu nosi się jednak na lewym ramieniu, nie zmienia to jednak położenia Orderu Serafinów na lewym biodrze, Order Sokoła Islandzkiego został również przypięty na lewym biodrze nad Orderem Serafinów. Choć noszenie szarf może zmienić się ze względu na kraj ordery i gwiazdy zawsze przypina się z lewej strony.
Panie w Szwecji zawsze noszą Order Rodziny Królewskiej, czyli brosze z wizerunkiem monarchy na lewej piersi. Nie zmienia się to w zależności od przypięcia szarfy. Sposób przypinania dość ciężkich orderów i gwiazd jest tajemnicą pracownic dworu. W ostatnim czasie zdradzono, że często podkłada się dodatkową warstwę materiału w miejscu gdzie zostanie przypięte odznaczenie, aby mogło się utrzymać na dość cienkich i lekkich materiałach sukien oraz zwyczajnie ich nie uszkodzić.
Powyżej możemy zobaczyć Madeleine, Sofię i Victorię. Panie nosiły oczywiście order Serafinów, a szarfę tradycyjnie odpięły ozdobnymi broszkami. W przypadku ostatniego bankietu na cześć Prezydenta Islandii księżna Sofia nie musiała przypinać ozdobnej broszki ze względu na Order Rodziny Królewskiej, który przy okazji podtrzymywał również szarfę. Bardzo często panie przypinają również mniejsze broszki z tyłu, aby szarfa lepiej się trzymała i nie zawadzała.
Powyżej możemy zobaczyć Madeleine, Sofię i Victorię. Panie nosiły oczywiście order Serafinów, a szarfę tradycyjnie odpięły ozdobnymi broszkami. W przypadku ostatniego bankietu na cześć Prezydenta Islandii księżna Sofia nie musiała przypinać ozdobnej broszki ze względu na Order Rodziny Królewskiej, który przy okazji podtrzymywał również szarfę. Bardzo często panie przypinają również mniejsze broszki z tyłu, aby szarfa lepiej się trzymała i nie zawadzała.
Kolejnym ważnym pytaniem jest oczywiście, kiedy nosić jakie odznaczenia? Jeśli podczas bankietu/uroczystości nie ma zagranicznych gości z krajów, których odznaczenia posiadają członkowie rodziny królewskiej, tradycyjnie nosi się najwyższe krajowe odznaczenie. W przypadku Szwecji jest to więc Order Serafinów. Można również nosić inne krajowe odznaczenia, co robią jednak tylko mężczyźni. Jeśli jest to wizyta z zagranicy lub członek rodziny królewskiej odwiedza zagraniczny kraj oczywiście che uszanować gospodarzy. Dlatego też, jeśli już posiada lub otrzymał właśnie wysoki rangą order danego kraju właśnie to jego zakłada. Jeśli odznaczenia danego kraju nie posiada, zakłada najwyższe krajowe (ojczyste) odznaczenie jakie ma.
Powyżej zdjęcia ze ślubu Victorii i Daniela. Goście noszą oczywiście odznaczenia szwedzkie. Król Albert i królowa Paola noszą Order Serafinów (król Belgów nosi łańcuch orderu Serafinów tak jak i nosił go król Carl Gustaf i książę Carl Philip). Co ciekawe i niestety nie wyjaśnione, również następcy tronów Willem Alexander i Felipe (obecni królowie) oraz książę Frederik nosili Ordery Serafinów! Nie zostało jednak określone dlaczego mogli nosić najwyższe szwedzkie odznaczenie. Możliwe więc, że chociaż oficjalnie dokumenty mówią o głowach państw mogą je otrzymać również bezpośredni Następcy Tronów. (tak jak i norweskie najwyższe odznaczenie, które mają następcy tronów) Maxima, Mary i Mette-Marit noszą Order Zakonu Gwiazdy Polarnej wraz z niebieskimi szarfami z żółtym wykończeniem na prawym ramieniu. Jako, że jest to ich najwyższe szwedzkie odznaczenie. Zarówno Letizia z Hiszpanii jaki i Guillaume z Luksemburga nie posiadali szwedzkich odznaczeń w tamtym czasie (przypuszczam, że nadal nie posiadają, w przeciągu ostatnich siedmiu lat nie było wizyty państwowej z tych państw do Szwecji, ani Szwecji do tych państw) dlatego też nosili najwyższe odznaczenia swoich państw.
Wcześniej już wspominany król Albert II nie nosił szarfy orderu Serafinów, a jedynie łańcuch, tak samo postąpił król Harald z Norwegii. Zdecydował się założyć łańcuch Orderu Serafinów, co pozwoliło mu założyć szarfę Orderu św. Olafa z Norwegii. Najprościej mówiąc noszenie łańcucha zwalnia z noszenia szarfy (na ślubie Victorii zrobili tak król Carl Gustaf, książę Carl Philip i król Albert z Belgii - nosili tylko łańcuchy) lub pozwala na noszenie szarfy innego odznaczenia na przykład najwyższego rangą orderu własnego kraju (co zrobił król Harald). W pasie norweski monarcha nosił oczywiście gwiazdy Orderu Serafinów oraz Orderu św. Olafa. W ciekawy sposób szarfę orderu Serafinów nosił król Grecji Constantin. Jest to rzadko wykorzystywany sposób noszenia szarfy, ale jak najbardziej poprawne.
Ułożenie orderów nigdy nie jest przypadkowe. Tradycyjnie określa się je według rangi odznaczenia. Ordery otrzymuje się najczęściej przy okazji podróży zagranicznych i są one darowane w trakcie oficjalnej wymiany prezentów. W wielu krajach moment wymiany prezentów ma charakter oficjalny, w Szwecji jest to jednak okazja prywatna - nie ma na nią wstępu prasa. Ilość posiadanych orderów zależy od ilości okazji podczas, których można je otrzymać, czyli na przykład tego w ilu wizytach państwowych uczestniczył członek rodziny królewskiej czy głowa państwa. Oczywiście nie przy każdej wizycie państwa nadają ordery swoim gościom, czy goście swoim gospodarzom.
Powyżej urodziny króla Haralda i królowej Sonji w maju ubiegłego roku. Na uroczystym bankiecie goście nosili odznaczenia. Zarówno szwedzka para królewska, księżniczka Victoria i książę Carl Philip mają na sobie Order św. Olafa z Norwegii, z kolei książę Daniel i księżna Sofia Order Serafinów, jako, że nie mieli jeszcze okazji do otrzymania norweskich odznaczeń.
Członkowie rodziny królewskiej zaczynają nosić ordery po wejściu do rodziny królewskiej za sprawą ślubu lub po osiągnięciu pełnoletności. Chociaż wnuki pary królewskiej otrzymują order Serafinów w dniu swoich chrztów nie noszą ich, aż do momentu osiągnięcia pełnoletności. Jest to jednak symboliczne, przyjmuje się bowiem, że wraz z osiągnięciem pełnoletności rozpoczynają pełnienie oficjalnych obowiązków i zaczynają uczestniczyć w oficjalnych uroczystościach. Księżniczka Victoria po raz pierwszy (po swoim chrzcie) nosiła Order Serafinów przy okazji uroczystości z okazji swoich 18 urodzin. Możemy więc przypuszczać, że podobna uroczystość odbędzie się kiedy Estelle osiągnie pełnoletniość. Wówczas (jeśli jej mama będzie już królową, nie wiadomo jak to będzie wyglądać, jeśli monarchą będzie nadal Carl XVI Gustaf) księżniczka Estelle powinna wystąpić po raz pierwszy w oficjalnym przemówieniu do rządu i narodu. Księżniczka Madeleine miała skromniejsze uroczystości urodzinowe. Odbył się uroczysty odbiór prezentów i księżniczka wygłosiła swoje pierwsze przemówienie skierowane głównie do jej taty jako głowy państwa. Nie nosiła jednak orderów, okazję do tego po raz pierwszy miała dopiero przy okazji bankietu w jakim po raz pierwszy uczestniczyła.
Członkowie rodziny królewskiej zaczynają nosić ordery po wejściu do rodziny królewskiej za sprawą ślubu lub po osiągnięciu pełnoletności. Chociaż wnuki pary królewskiej otrzymują order Serafinów w dniu swoich chrztów nie noszą ich, aż do momentu osiągnięcia pełnoletności. Jest to jednak symboliczne, przyjmuje się bowiem, że wraz z osiągnięciem pełnoletności rozpoczynają pełnienie oficjalnych obowiązków i zaczynają uczestniczyć w oficjalnych uroczystościach. Księżniczka Victoria po raz pierwszy (po swoim chrzcie) nosiła Order Serafinów przy okazji uroczystości z okazji swoich 18 urodzin. Możemy więc przypuszczać, że podobna uroczystość odbędzie się kiedy Estelle osiągnie pełnoletniość. Wówczas (jeśli jej mama będzie już królową, nie wiadomo jak to będzie wyglądać, jeśli monarchą będzie nadal Carl XVI Gustaf) księżniczka Estelle powinna wystąpić po raz pierwszy w oficjalnym przemówieniu do rządu i narodu. Księżniczka Madeleine miała skromniejsze uroczystości urodzinowe. Odbył się uroczysty odbiór prezentów i księżniczka wygłosiła swoje pierwsze przemówienie skierowane głównie do jej taty jako głowy państwa. Nie nosiła jednak orderów, okazję do tego po raz pierwszy miała dopiero przy okazji bankietu w jakim po raz pierwszy uczestniczyła.
![]() |
| Raphael Stecksén / kungahuset.se |
Książęca rodzina skorzystała z kilku dni wolnego i udała się na narty do Åre. W czwartek Victoria i Daniel z dziećmi zostali zauważeni w Östersund. Okazuje się, że czwórka była w drodze na krótki wypad na narty, najprawdopodobniej z Andreą Brodin i Cedricem Notz. Para jest co prawda najbliższymi przyjaciółmi Madeleine i Christophera, jednak jest również często widywana z Victorią i Danielem.
Niedługo późnej rodzina została zauważona w Västra Björnen. Sarah Andersson, która zrobiła im zdjęcie powiedziała Expressen: Byliśmy w tym samym miejscu na lunchu, a potem wylądowaliśmy za nimi na wzgórzu. Mały książę miał na sobie narty i stał pomiędzy nogami Daniela również Estelle była na nartach bez patyków. Fajnie było zobaczyć, że uczą dzieci jeździć na nartach. Później czwórka przeniosł się do przyjaznego dzieciom obszaru Björnen. Sarah Andersson mówi, że rodzina była sama podczas jazdy na artach i na lunchu. Teraz mogę mówić przeciwko samej sobie, ponieważ zrobiłam zdjęcie, ale oni byli w stanie być sami. Nikt nie podchodził do nich i nie przeszkadzał im.
kungahuset
Victoria i Daniel mają kilka ulubionych miejsc w których spędzają czas w trakcie krótkich, zimowych wypadów. Najczęściej wybierają jeden z ośrodków narciarskich w Norwegii i przy okazji spędzają kilka wspólnych dni z księciem Haakonem i księżną Mette-Marit oraz ich dziećmi. Victoria i Daniel witali Nowy Rok w norweskim Trisil w 2013 i 2015 roku. Z kolei 2014 rok cała rodzina królewska powitała w Cervini we Włoszech. Wówczas Estelle po raz pierwszy założyła narty i z pomocą taty uczyła się na nich jeździć. Niestety tamten urlop skończył się dość niefortunnie dla Victorii, która złamała nogę. Ponadto regularnie, każdego roku Victoria i Daniel wybierają się na krótkie, najczęściej weekendowe wypady do szwedzkich ośrodków narciarskich, właśnie takich jak Åre.
Cała rodzina królewska uwielbia spędzać czas na stoku. Książę Sverre-Magnus z Norwegii zażartował w ubiegłym roku pytając swoją ciocię, księżniczkę Victorię: dlaczego Szwedzi są tacy słabi w jeździe na nartach? Jednak, czy na pewno Szwedzi i rodzina królewska nie jeżdżą dobrze? Zarówno król jak i trójka jego dzieci i synowa, księżna Sofia, kilka razy brali udział w tradycyjnym wyścigu Wazów na nartach. Poza tym, nie zapominajmy, że Victoria jest licencjonowanym instruktorem jazdy na nartach i uczyła wszystkie dzieci swoich przyjaciół, a teraz także Estelle i Oscara. Książę Daniel spędzał kilka razy czas na stoku razem z dziećmi mającymi ferie w ramach projektu Prins Daniel Fellowship, jednak w rozmowie z prasą przyznał, że w rodzinie najlepiej na nartach jeżdżą król i Victoria.
Już jutro książęca rodzina musi być z powrotem w Sztokholmie. Victoria ma bowiem towarzyszyć królowi w spotkaniu informacyjnym z rządem.
Christopher O'Neill udzielił ogromnego wywiadu szwedzkiemu magazynowi "King". Najnowszy numer z Chrisem na okładce trafi do sprzedaży dopiero 15 lutego, jednak już teraz ujawniono, że zawiera, aż dwanaście stron! Mąż księżniczki opowiada w nim o swoim małżeństwie, młodości, kiedy dorabiał sprzątając toalety i innych. Poniżej kilka pierwszych fragmentów:
Chris mówi o małżeństwie z Madeleine i przyznaje, że bycie mężem księżniczki wiąże się z pewnymi wyzwaniami jednak to Maddie jest "kobietą, którą kocha". Spotkałem wspaniałą kobietę w moim życiu, kobietę, którą kocham, ale bycie
w małżeństwie z księżniczką również ma swoje trudne strony, z oczywistych powodów to
skomplikowało moje życie, wyjaśnia w wywiadzie. Podczas wyjątkowego spotkania O'Neill opowiada o wyzwaniach związanych z byciem mężem księżniczki Madeleine. Wspomina także o medialnej uwadze i sławie. Czasami może to być trudne do pogodzenia z jego pracą w świecie finansów. Nie mam zamiaru stać się żadną gwiazdą, ani nie osiągam dzięki temu żadnych korzyści w moim zawodzie. Tak się składa, że nie jestem zadowolony z tego, że Madeleine jest także księżniczką. Ale w końcu nauczyłem się brać złe za dobre. Christopher otwarcie powiedział, że bardzo poważnie podszedł do kwestii przyjęcia tytułu księcia i rozmawiał o tym z parą królewską przed ślubem. Przyznał również, iż fakt, że Madeleine utrzymała tytuł a Chris go nie przyjął nie jest "łatwą kombinacją". "Wyzwaniem
było połączenie publicznej roli Madeleine i jej pracy charytatywnej z
moją pracą, a zwłaszcza gdy mieszkaliśmy w Nowym Jorku, nie było to
najłatwiejsze, stąd przyszła decyzja o przeniesieniu się do Londynu, co częściowo miało
związek z moją pracą, ale tak samo z Madeleine i faktem, że jest bliżej Szwecji.
Jednak spowodowało to również pewne problemy dla Madeleine, która
zajmuje się działalnością charytatywną dla World Childhood Foundation,
która ma wiele projektów w Nowym Jorku. Jednak technologia pomogła jej kontynuować pracę. Pracę, o która jak przyznaje Chris często pozostaje niezauważona. Zdarza
się, że czytam opowiadania w mediach i jestem rozgniewany przez to co
insynuują, że ona tak naprawdę nie robi tego, co powinna, jako
księżniczka, i to mnie denerwuje w jej imieniu, czasami postanawia nie wykorzystywać swojego tytułu w tym co
robi, co oznacza, że znaczna część jej pracy pozostaje niezauważona. Co z kolei oznacza, że prasa rzadko zwraca na nią uwagę. Starała się
zwrócić uwagę na problemy, ponieważ sprawa jest słuszna, nie ze
względu na wpływ jaki daje jej tytuł, mówi O'Neill.W wywiadzie Chris wspomina również swojego surowego ojca. O'Neill pracuje w świecie finansów, podobnie jak jego ojciec, Paul O'Neill. W wywiadzie mówi o tym jak bardzo surowy był dla niego i nigdy nie pozwolił mu się lenić. Od trzynastego roku życia pracował każdego lata. Pracowałem większość czasu: budowałem żagle, pomagałem na polach
golfowych, sprzątałem łazienki i szorowały toalety, mówi i kontynuuje: Mój ojciec zainwestował w fabrykę na Florydzie, i przez kilka lat
pracowałem tam, robiłem wszystko: sprzątałem, myłem wózki golfowe,
zajmowałem się ogrodnictwem, lubiłem to. To było pouczające i budujące być częścią czegoś.
Teraz pozostaje tylko czekać na cały wywiad! Jestem bardzo podekscytowana tym co jeszcze opowiadał Chris.
Teraz pozostaje tylko czekać na cały wywiad! Jestem bardzo podekscytowana tym co jeszcze opowiadał Chris.
Dwór królewski rozpoczął proces odpisywania na gratulacje i życzenia z okazji grudniowego chrztu księcia Gabriela. Wczoraj na instagramie widziałam po raz pierwszy uroczą kartkę z podziękowaniami. Widzimy na niej uśmiechniętego Gabriela w dniu swojego chrztu. Tradycyjnie fotografia do kartki z podziękowaniami wykonywana jest po chrzcie, kiedy mały książę lub mała księżniczka leżą w historycznej kołysce.
Ewa-Marie Rundquist / Princess Madeleine Facebook
Finalnie dzisiaj po południu dwór królewski wydał oświadczenie na temat zbliżającego się porodu księżniczki Madeleine. Wynika z niego, że księżniczka urodzi trzecie dziecko w Szwecji. Na tą chwilę Madeleine z dziećmi i mężem przebywa w swoim londyńskim domu, jednak w połowie lutego rodzina przyleci do Szwecji i w Sztokholmie będzie oczekiwać narodzin kolejnego dziecka.
Jak podano w oświadczeniu to Madeleine i Christopher podjęli tę decyzję, bez żadnych wpływów ze strony rodziny czy dworu. Rodzina planuje przylecieć do Szwecji w przyszłym tygodniu. Jak podała rzeczniczka dworu rodzina pokryje z prywatnej kieszeni prywatną opiekę medyczną w szpitalu. Nie wiadomo jaką placówkę wybrali. Jak wiadomo książę Nicolas urodził się w szpitalu Danderyd, tam także przyszli na świat synowie księcia Carla Philipa i księżnej Sofii. Bardzo prawdopodobne więc, że trzecie dziecko Madeleine i Chrisa również przyjdzie tam na świat.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


Social Icons